W sieci brakuje ośrodków kardiologicznych. Ministerstwo Zdrowia uspokaja: Nie ma zagrożenia dla pacjentów

W sieci brakuje ośrodków kardiologicznych. Ministerstwo Zdrowia uspokaja: Nie ma zagrożenia dla pacjentów

Dodano: 
Pielęgniarki, szpital
Pielęgniarki, szpital / Źródło: Fotolia / sudok1
Z informacji radia RMF FM wynika, że do sieci szpitali nie weszło kilkanaście ośrodków kardiologii interwencyjnej z całej Polski.Oznacza to, że placówki te będą musiały walczyć o środki finansowe w konkursach ogłaszanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Placówki te nie znalazły się w sieci szpitali głównie z powodu zbyt małej ilości przeprowadzanych zabiegów. Profesor Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego powiedział w rozmowie z radiem RMF FM, że do sieci szpitali nie weszło kilkanaście ośrodków kardiologii interwencyjnej z całej Polski. Prezes PTK podkreślił, że są to małe ośrodki, jednak wykonują one bardzo dużo potrzebnej pracy, więc jakiekolwiek problemy z ich funkcjonowaniem byłyby niekorzystne dla pacjentów. Najwięcej placówek, które nie znalazły się w sieci szpitali działa na Pomorzu oraz w województwie kujawsko-pomorskim. – Ten nowy system finansowania, nie wyobrażam sobie, aby przyniósł korzyści pacjentom. Dostępność do kardiologii nie będzie lepsza niż była. Zależało nam na tym, aby wyrównać nierówności między ośrodkami większymi, a ośrodkami mniejszymi – tłumaczył prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Brak kwalifikacji placówki do sieci szpitali oznacza, że jej dyrekcja będzie się musiała ubiegać o środki finansowe na działalność w ramach konkursów organizowanych przez NFZ. Minister zdrowia tłumaczył jednak, że kardiologia jest zabezpieczona. – Patrząc na to z perspektywy pacjentów nie tyle ważne jest to, czy każdy, kto chciałby wykonywać dane świadczenia w ramach systemu będzie mógł to robić, ale czy pacjenci są zabezpieczeni w razie zachorowania na choroby kardiologiczne – stwierdził Konstant Radziwiłł dodając, że „na to pytanie odpowiedź jest jednoznaczna na dwa sposoby” . – Po pierwsze, szpitalami, które znajdą się w sieci, po drugie, tam, gdzie potrzeba więcej świadczeń poza szpitalami sieciowymi, dyrektorzy NFZ rozpiszą konkursy i w tych konkursach wybiorą najlepszych. Na pewno nie wszystkie dostaną pieniądze, ale na tym polega konkurs – wyjaśnił.

Czytaj także:
NFZ publikuje spis szpitali przyjętych do nowej sieci. Sprawdź, czy twój jest już na liście

Czytaj także

Czytaj także