Australia. Ojciec zaufał przeczuciom i uratował swojemu synowi życie

Australia. Ojciec zaufał przeczuciom i uratował swojemu synowi życie

Dodano: 
Służby pracujące na miejscu zdarzenia, Australia
Służby pracujące na miejscu zdarzenia, Australia / Źródło: New South Wales Ambulance
Tony Lethbridge z Nowej Południowej Walii w Australii przekazał, że obawia się najgorszego po tym, jak jego syn Samuel nie wrócił do domu na noc. Mężczyzna postanowił zaufać swoim przeczuciom i zatrudnił helikopter, aby ten przeszukał pobliskie tereny. Tym samym uratował swojemu synowi życie.

Samuel Lethbridge nie wrócił do domu w niedzielny poranek po tym, jak w sobotę wybrał się ze swoimi przyjaciółmi do pobliskiego Newcastle. Ojciec chłopaka zgłosił zaginięcie syna na policji, a następnie skontaktował się z firmą zajmującą się wynajem helikopterów, aby na własną rękę rozpocząć poszukiwania. – Kiedy zgłosiłem sprawę na policji, funkcjonariusze stwierdzili, że mój syn pewnie uciekł z domu. Na nic były moje słowa, że to do niego nie podobne – opowiada ojciec. – Zdałem sobie sprawę z tego, że słyszą to pewnie każdego dnia i mają dużo do roboty, dlatego zdecydowałem się wziąć sprawy w swoje ręce i po prostu poszukać mojego syna na własną rękę – mówi.

Poszukiwania się opłaciły. Samochód Samuela został znaleziony wśród drzew około 12 mil od domu rodzinnego w Lake Macwuarie, po około 15 minutach poszukiwań. Nastolatek został wyciągnięty z wraku samochodu około 30 godzin po wypadku. Miał wielokrotne złamania i jego stan określa się jako ciężki. W poszukiwaniach brał udział także wujek chłopaka, który jako pierwszy podbiegł do wraku samochodu. – Nie chciałem tam podchodzić, bo bałem się tego, co tam znajdę. Ale kiedy się zbliżyłem zobaczyłem, że Samuel się rusza. W ciągu kilku sekund minęło całe przerażenie – podkreślił.

Czytaj także

Czytaj także