Art. sponsorowany

Najpiękniejszy buziak świata! Historia prawdziwa

Dodano:
Dziecko przed komputerem Źródło: Shutterstock / Autor:
Czy w dzisiejszym w coraz bardziej zdegenerowanym świecie jest jeszcze miejsce na niesienie pomocy w każdym przypadku? Na pewno jest, lecz w jakim stopniu? Czy można usiłować nieść pomoc w przypadkach beznadziejnych, określonych normami, orzeczeniami, przepisami? Uważam, że można i należy podejmować próby w każdej sytuacji, aby kiedyś można było powiedzieć iż zrobione zostało wszystko i nie ma jakichkolwiek podstaw do wyrzutów sumienia.

Oczywiście, jeżeli w grę wchodzi zdrowie. musi być wyrażona wola dwóch stron – strony szukającej pomocy i strony usiłującej tę pomoc nieść zgodnie ze swoją wiedzą i doświadczeniem. Dzisiejszy sztuczny podział na medycynę konwencjonalną i medycynę naturalną (często odżegnywaną od czci i nazywaną oszustwem) jest podziałem nieuprawnionym. Moim marzeniem jest to, aby kiedyś z każdej „medycyny” zostały wybrane najlepsze sposoby niesienia pomocy i powołana do życia zostałaby „medycyna skuteczna”.

W grudniu 2018 roku zgłosiła się do mnie mama wraz z siedmioletnią córeczką, która miała orzeczenie o niepełnosprawności. U dziecka stwierdzono ślepotę od urodzenia i autyzm (wszystkie rozpoznania zostały potwierdzone stosownymi badaniami i pieczątkami). Kochająca mama pomimo wszelkich przeciwności cały czas szukała jakiejkolwiek pomocy dla swojego dziecka. Wychowywanie dziecka ślepego i autystycznego to prawdziwy koszmar. Dziecko musi być pilnowane bez jakiejkolwiek przerwy, aby nie naraziło się na upadek, uszkodzenie ciała, zranienie się itp.

Po wnikliwej rozmowie i zapoznaniu się z badaniami, doszliśmy do wniosku, że byłoby dużym sukcesem wyciszenie dziecka i zniwelowanie zachowań autystycznych. Ponieważ w tym zakresie mam wieloletnie doświadczenie i sukcesy, mama dziecka podjęła decyzję o rozpoczęciu terapii wykorzystujących suplementy naturalne produkowane zgodnie z najnowocześniejszą technologią, o najwyższym z możliwych stopniu wchłanialności. Dodatkowo dziecko wraz z mamą miało korzystać z seansów w komorze normobarycznej, a więc miały być aktywowane komórki macierzyste organizmu.

Przy każdorazowym wejściu do normobarii podawane były aminokwasy egzogenne, doskonale przyswajany kompleks witamin z grupy B i minerały. W zaproponowanej koncepcji naprawy organizmu najistotniejszą rolę odgrywało odżywienie komórek, uzupełnienie niedoborów, oczyszczenie komórek z toksyn tzn. doprowadzenie do tego, aby wszelkie reakcje biochemiczne na poziomie komórek mogły się odbywać. Wydaje się to takie proste, lecz takie trudne do zrozumienia.

Nasze życie i zdrowie jest możliwe dlatego, że wszystkie nasze układy i organy sprawnie działają – i to jest prawda. Należy się zastanowić dlaczego działają? Życie jest konsekwencją „nieskończonej” ilości reakcji biochemicznych, które się odbywają się w naszych komórkach. Szacuje się, iż w organizmie człowieka w każdej sekundzie życia w komórkach odbywa się 400 – 500 kwadrylionów reakcji biochemicznych – i to te reakcje stanowią o naszym zdrowiu i życiu. Podane minerały, aminokwasy i witaminy wchodzą natychmiast w ciąg reakcji biochemicznych i o ile jest to jeszcze możliwe, a destrukcja komórek jest możliwa do „naprawy” – można osiągnąć sukces zdrowotny!!! Reasumując nie podaje się leków które mają „leczyć”, lecz składniki niezbędne do właściwego przeprowadzanie reakcji biochemicznych.

Do marca 2019 roku dziecko znakomicie się wyciszyło – i to był pierwszy spektakularny sukces. O końca marca zostały zaproponowane suplementy regenerujące układ nerwowy. Oczywiście cały czas były kontynuowane seanse w normobarii.

W połowie czerwca 2019 roku zadzwoniła mama dziecka i stwierdziła, że Martynka zaczęła widzieć. Była to informacja tak nieprawdopodobna że trudno było w to uwierzyć. Jednak przy kolejnej wizycie uzyskałem potwierdzenie, że jest to prawda. Niewidome dziecko skazane na niewidzenie przez całe życie uzyskało wzrok. Martynka zaczęła widzieć i poznawać cały otaczający świat, który znało tylko z domysłów. Pamiętam, jak podczas wizyty Martynka stanęła przed biurkiem i zaczęła pukać palcem w blat biurka i pytać „co to jest”. Tak samo zacząłem pukać w blat i powiedziałem „to jest biurko”. Martynka odpowiedziała „a cha”. Dlaczego o tym piszę? Dziecko musiało nauczyć się całego świata na nowo. U dziecka występował dodatkowo potężny oczopląs który do tej pory został zniwelowany o 90 %.

Dzisiaj po dwóch latach dziecko jest całkowicie samodzielne, doskonale czyta, często „kłóci” się z Mamą w kwestiach poznawczych. Dlaczego tak drobiazgowo opisuję ten przypadek? Dzięki miłości mamy, która nie chciała pogodzić się z kalectwem swojego dziecka i szukała pomocy – tą pomoc uzyskała i odmieniła życie swojej córki.

Czy można pomóc wszystkim dzieciom chorym na tego typu schorzenia? Na pewno nie! Lecz pomóc jednemu, to tak jak pomóc całemu światu! Na pewno warto zawsze próbować!

Od stycznia 2020 roku do stosowanej suplementacji dołączony został naturalny preparat jodowy, który w znacznym stopniu poprawił zdolności poznawcze i pamięciowe dziewczynki. Pisze o tym, ponieważ wiedza o stosowaniu jodu u kobiet w ciąży i dzieci powinna być mocno nagłośniona.

W lipcu 2020 roku po kolejnym pobycie w komorze normobarycznej podopieczna wraz z mamą poszły do samochodu. Martynka otworzyła sobie drzwi do samochodu, zapięła pas bezpieczeństwa. Chciałem jeszcze zapytać o coś mamę więc pokiwałem ręką. Martynka otworzyła okno, zbliżyłem się i nagle usłyszałem pytanie „panie doktorze, czy mogę pana pocałować? Tak. I na moim policzku poczułem „najpiękniejszy buziak świata”. Panie odjechały, a ja przez kilka minut stałem ze łzami w oczach – warto było.

Źródło: "Harmonia. Twoje zdrowie, Twoja odpowiedzialność" - nr. wrzesień/październik
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...