SLD: Pozywamy lekarza, który odmówił aborcji

Dodano:
Spór o aborcję rozgorzał na nowo (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
SLD złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z odmową wykonania 38-letniej pacjentce aborcji przez szefa warszawskiego szpitala. Kierujący placówką przy ul. Madalińskiego powołał się na klauzulę sumienia i nie wskazał innej kliniki, gdzie taki zabieg mógłby być wykonany. Sojusz domaga się od prezydent stolicy jego dymisji.
Sprawa ma związek ze sprawą opisaną przez nasz tygodnik . Według relacji gazety, prof. Bogdan Chazan odmówił pacjentce wykonania zabiegu aborcji pomimo tego, że dziecko, które nosiła od 22. tygodni w brzuchu miało szereg wad głowy, twarzy, mózgu i było tak chore, że po narodzinach mogło umrzeć. Według informacji zawartych w tekście Magdaleny Rigamonti - w takiej sytuacji ginekolog powinien zatroszczyć się o pacjentkę i nawet jeśli ze względu na tzw. konflikt sumienia sam zabiegu nie wykona, powinien wskazać szpital, w którym taka aborcja może zostać przeprowadzona. Prof. Chazan tego nie zrobił, a zamiast tego zaproponował kobiecie hospicjum dla jej dziecka – podaje „Wprost”.

- To, co się stało w szpitalu przy ul. Madalińskiego, powinno być piętnowane od samego początku – powiedział w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski i zapowiedział złożenie zawiadomienia w tej sprawie do prokuratury.

Wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sebastian Wierzbicki przypomniał, że już w zeszłym tygodniu władze warszawskiego SLD skierowały do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz pismo z wnioskiem o odwołanie prof. Bogdana Chazany z funkcji dyrektora szpitala przy ul. Madalińskiego. – Podczas ostatniej, czwartkowej sesji Rady Miasta PO odmówiła nam debaty na temat sytuacji nie tylko w tej placówce, ale również w innych placówkach służby zdrowia w związku z podpisaniem przez warszawskich lekarzy deklaracji wiary. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – powiedział Sebastian Wierzbicki.

sld.org.pl

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...