Pięć rad, jak rozmawiać z nastolatkiem

Pięć rad, jak rozmawiać z nastolatkiem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci…? Jeśli ktoś nie przeszedł przez bunt nastolatka, to nawet nie wie, jak duży jest ten kłopot. Joanna Żewakowska, psycholog z Kliniki PsychoMedic, podpowiada, jak go przetrwać.

Rada pierwsza: N i e py ta j nigdy: „Jak w szkole?”

Rodzic wpada po pracy do domu i zadaje pytanie: „Co w szkole?”. – To nieudolna próba nawiązania kontaktu. Nie wiemy, jak zacząć rozmowę, więc zadajemy pytanie o najprostszą rzecz – mówi Joanna Żewakowska. Zwykle pada odpowiedź wymijająca: „nic”, „OK” lub zamydlająca oczy: „na polskim dostałem czwórkę” (nastolatek wyselekcjonuje dobrą wiadomość, pomijając ważne, ale mniej pozytywne komunikaty). – Jeśli naprawdę chcemy wiedzieć, co dzieje się na lekcjach, powinniśmy zadać zaskakujące pytanie, które sprawi, że zdziwione jego treścią dziecko otworzy się i powie kilka zdań, które mogą się stać pretekstem do dłuższej rozmowy – tłumaczy i podpowiada, jak mogą brzmieć przykładowe pytania: 1. Która z lekcji była dziś najnudniejsza? 2. Czy nauczyciele w waszej szkole sprawiedliwie oceniają? 3. Co zmieniłbyś w swojej szkole, gdybyś był na miejscu dyrektora?

Więcej możesz przeczytać w 29/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także