Jesteśmy tym, co jemy

Jesteśmy tym, co jemy

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Mrożenie owoców i warzyw
Mrożenie owoców i warzyw / Źródło: Fotolia
Odpowiednią dietą można uzyskać efekty porównywalne nawet z terapią farmakologiczną – mówi dr n. med. Edyta Biernat-Kałuża.

„Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. To zalecenie Hipokratesa sprzed 2,5 tys. lat stosuje pani w praktyce. Co przede wszystkim?

Dr Edyta Biernat-Kałuża: To, jak się odżywiamy oraz jaki prowadzimy styl życia, ma kluczowy wpływ na nasze zdrowie. Proszę zauważyć, że współczesne najczęstsze choroby – cukrzyca oraz choroby sercowo-naczyniowe – zależą właśnie od stylu życia. Odpowiada za nie nadmiar pożywienia, zły dobór produktów, wszechogarniający stres oraz brak ruchu i snu. Otyłość i jej konsekwencje to epidemie XXI w. Niewłaściwe odżywianie powoduje choroby, a prawidłowe nie tylko zapobiega im, ale także leczy.

Czy zmiana diety może odwrócić niektóre procesy chorobowe?

Tak. Odpowiednią dietą można uzyskać efekty porównywalne nawet z terapią farmakologiczną. Leczenie polega nie tylko na zwalczaniu objawów choroby, ale przede wszystkim na eliminowaniu jej przyczyn. Podam przykład. Dzięki medycynie żywienia można u chorych z miażdżycą obniżyć stężenie złego cholesterolu nawet o 36 proc., czyli podobnie jak przy użyciu leków.

Co panią przekonało do stosowania zaleceń żywieniowych jako do równorzędnej z farmakoterapią metody leczenia?

Spostrzeżenia dokonane przez badaczy wśród niektórych społeczności w różnych stronach świata. Na przykład niewystępowanie chorób krążenia nawet u starszych mieszkańców Melanezji. Uczeni powiązali fakt ich dobrego zdrowia ze stosowanym przez nich sposobem odżywiania. Otóż podstawą ich jadłospisu są warzywa i owoce: bulwy jam, bataty, papaja, mango, melon, dynia, a tylko od czasu do czasu ryby. Z kolei mieszkańcy wyspy Okinawa w Japonii, gdzie zachorowalność na chorobę niedokrwienną serca należała dotychczas do najniższych na świecie, odżywiali się do niedawna aż w 96 proc. batatami, ryżem, warzywami, owocami, soją, a tylko w 4 proc. rybami. Dieta, którą zalecam pacjentom, opiera się na nieprzetworzonych produktach roślinnych.

Jakie są główne zalecenia dietetyczne?

Podstawą diety są cztery grupy pokarmowe: warzywa, owoce, rośliny strączkowe i pełne ziarna zbóż oraz orzechy i pestki. Warzywa i owoce zawierają bardzo dużo związków o działaniu przeciw zapalnym, przeciwnowotworowym i przeciwmiażdżycowym. Dlatego dietą można leczyć także choroby autoimmunologiczne. Oczywiście stosuję także farmakoterapię. Jednak dieta ma w moim przekonaniu znaczenie fundamentalne. W swojej pracy korzystam z doświadczenia innych lekarzy. Niektórym pacjentom zalecam np. oczyszczającą kurację warzywno-owocową dr Ewy Dąbrowskiej.

Pod pani redakcją medyczną opublikowano w Polsce książkę „Spektrum” dr. Deana Ornisha z Uniwersytetu Harvarda.

Doświadczenie dr. Ornisha jest dla mnie ogromnie inspirujące. Ma on spektakularne wyniki nie tylko jeśli chodzi o obniżanie poziomu cholesterolu, ale w ogóle w zapobieganiu i zwalczaniu chorób układu krążenia, a także cukrzycy oraz nowotworów raka piersi i prostaty. Jego programy żywieniowe redukują czynniki ryzyka choroby wieńcowej w stopniu porównywalnym z terapią farmakologiczną, i to bez skutków niepożądanych. Po 20 latach badań amerykański Departament Zdrowia zarejestrował program Ornisha jako jedną z możliwości terapeutycznych dla pacjentówz chorobą niedokrwienną serca, kwalifikujących się do operacji wszczepienia bypassów, stentów, angioplastyki oraz osób po przebytym zawale serca.

Jakim chorym może pani pomóc?

Pacjentom z chorobą wieńcową, miażdżycą, w tym miażdżycą tętnic obwodowych, hipercholesterolemią, nadciśnieniem, otyłością, nadwagą, nietolerancją glukozy, cukrzycą typu 2 leczoną doustnymi lekami hipoglikemizującymi. Odpowiednia dieta może wspomóc leczenie schorzeń związanych z zapaleniem stawów. Na przykład dieta bezglutenowa jest zalecana przez prof. Alessio Fasano z Harvardu w terapii nie tylko reumatoidalnego zapalenia stawów, ale również innych chorób autoimmunologicznych, takich jak choroba Hashimoto czy zmniejszenie przepuszczalności jelitowej. Wiele osób cierpi dzisiaj na tzw. nietolerancje pokarmowe. W proponowanym przeze mnie sposobie leczenia kluczowa jest motywacja pacjentów do podjęcia dużych zmian w stylu życia i sposobie odżywiania. No, ale jest o co powalczyć. O życie w zdrowiu, i to długie.

Wapń nie tylko z mleka

Dieta Polaków prowadzi do miażdżycy m.in. ze względu na spożycie zbyt tłustego mleka i jego przetworów. Dlatego warto korzystać z roślinnych źródeł wapnia, jakimi są kapusta, kalafior, brokuły, brukselka, sezam, mak, nasiona chia. A także orzechy i migdały. Wystarczy dziennie zjadać jedną czwartą szklanki orzechów, najlepiej każdego dnia tygodnia innego gatunku, ponieważ orzechy mogą wywoływać alergie.

Top 10 w diecie Polaka

Profesor Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM, radzi, co jeść, by długo żyć w zdrowiu. W powszechnym przekonaniu najlepszy model żywienia stanowi dieta śródziemnomorska, w Polsce niemożliwa do wprowadzenia w pełnym zakresie ze względu na różnice klimatyczne i położenie geograficzne. Możemy jednak czerpać z niej inspiracje. Co jeść? 1. Tłuste ryby morskie. Są bogate w tłuszcze nienasycone i lepsze niż słodkowodne, a także zdecydowanie zdrowsze niż wieprzowina czy wołowina. Przy okazji dodam, że białe mięso drobiowe jest lepsze niż czerwone. 2. Olej rzepakowy zawiera najlepsze dla nas, Polaków, proporcje kwasów omega (3:6), jest lepszy dla nas niż oliwa z oliwek. 3. Pomidory. Powinniśmy je jeść przez cały rok – nie tylko surowe, ale także duszone, gotowane, w sosach – najlepiej domowych, bo bez konserwantów, dodatku cukru itp. Są niskokaloryczne i zawierają likopen, poprawiający funkcje śródbłonka naczyń krwionośnych, a także chroniący przed rakiem prostaty. Należy je jeść koniecznie z pestkami, które zawierają substancję rozrzedzającą krew, a więc chronią przed zakrzepami. 4. Orzechy i migdały. Obniżają ryzyko choroby niedokrwiennej serca. 5. Kasze – pęczak, gryczana, jaglana. Mają mnóstwo błonnika. 6. Ciemne pieczywo z ziarnami. Jedzmy je zamiast białego, ale uważajmy na ilość, bo jest kaloryczne. 7. Margaryny wzbogacone sterolami i stanolami. Obniżają poziom cholesterolu o 10-15 proc. Jedzmy je zamiast masła. 8. Wino, kawa, herbata, kakao, gorzka czekolada. Powinny się znaleźć w diecie ze względu na polifenole o działaniu przeciwnowotworowym. 9. Strączkowe. Soczewica, ciecierzyca, fasola zawierają błonnik i białko. 10. Warzywa. Kiszona kapusta, ogórki, jarmuż plus spośród owoców jabłka to cenne źródła witamin i mikroelementów.

Więcej możesz przeczytać w 32/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Czytaj także