Media donoszą, że rosyjski miliarder stracił połowę fortuny. Przez rozwód z córką Putina

Media donoszą, że rosyjski miliarder stracił połowę fortuny. Przez rozwód z córką Putina

Dodano: 
Władimir Putin (fot. kremlin.ru)
Agencja Bloomberg poinformowała o rozstaniu 32-letniego rosyjskiego biznesmena Kiryła Szamałowa z Jekateriną Tichonową, która powszechnie uznawana jest za córkę Władimira Putina. Rozwód z gimnastyczką miał kosztować miliardera połowę jego pokaźnego majątku.

W czwartek Bloomberg, powołując się na kilku informatorów, podał informację o rozstaniu pary. Plotki podgrzał rosyjski serwis biznesowo-polityczny „Wiedomosti”, który opublikował zdjęcia z Facebooka Szamałowa z jego nową partnerką Żanną Wołkową, rosyjską celebrytką urodzoną w Londynie.Media podkreślają, że cała sprawa oparta jest na domysłach, bowiem nigdy nie został oficjalnie potwierdzony ani ślub najmłodszego miliardera w zestawieniu „Forbesa” z domniemaną córką Putina, ani rozstanie pary.

Bloomberg wskazuje jednak, że o rozstaniu biznesmena z córką najpotężniejszego człowieka w Rosji może świadczyć ubytek w jego fortunie. Według ustaleń agencji z rozwodem pary może być związana sprzedaż przez Szamałowa 21,3 proc. akcji Siburu, koncernu naftowo-chemicznego. Miało to miejsce w kwietniu 2017 roku, a nabywcą był miliarder Leonid Michelson.

Kariera finansowa Szamałowa rozpoczęła się w 2012 roku w czasie, gdy media spekulowały o jego ślubie z Tichonową (do którego miało dojść w 2013 roku, o czym agencja Reutera informowała po dwóch latach - red.). Niedługo później młody biznesmen awansował w Siburze i otrzymał pakiet 4,3 proc. Akcji. W 2014 roku Szamałow nabył kolejne 17 proc. akcji za około 2,2 mld dolarów. Miał wówczas 32 lata.

O tym, że Jekaterina Tichonowa jest córką Władimira Putina, dwa razy w ciagu ostatnich lat informowała agencja Reuters. Informację tę poitwierdził wiceprezes rosyjskiego związku tańca akrobatycznego Manfred Mohab a także zastępca prezesa zarządu Gazprombanku Andrey Akimov. Obaj mężczyźni po opublikowaniu doniesień zaprzeczali swoim wcześniejszym twierdzeniom.

/ Źródło: Bloomberg

Czytaj także

Czytaj także