Raka da się wyprzedzić. Kierowcy rajdowi pokazują jak

Raka da się wyprzedzić. Kierowcy rajdowi pokazują jak

Dodano: 
Rajd Śląska
Rajd Śląska / Źródło: Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową
Po raz kolejny kilometry oesowe, tym razem w czasie Rajdu Śląska, zostały przejechane przez sportowców także dla chorych dzieci. To była siódma już rajdowa odsłona kampanii „Wyprzedzamy nowotwór”, która rozrasta się z zawodów na zawody.

W ramach akcji pojechała jak zawsze załoga Opla Astry GSi Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową oraz wszystkie załogi Motul HRSMP. Ale nie tylko. Tym razem w kampanii wziął udział także zawodnik ŁZM Motorsportklub Wojciech Goździewicz, który na co dzień jest lekarzem stomatologiem.

– Wydawać by się mogło, że stomatologom nie jest potrzebne szkolenie z onkologii. Nic bardziej błędnego. Nawet my przy odpowiednim przygotowaniu możemy wyłapać pierwsze objawy choroby – mówi Wojciech Goździewicz, kierowca rajdowy i lekarz stomatolog.

W ramach kampanii społecznej „Wyprzedzamy nowotwór” fundacja zachęca lekarzy medycyny rodzinnej, pediatrów i stomatologów do skorzystania z bezpłatnych szkoleń umieszczonych na Medycznej Platformie Edukacyjnej (medycyna.org.pl).

– Wciąż dużym problemem w leczeniu nowotworów u dzieci jest zbyt późna diagnoza. Mali pacjenci zbyt często trafiają do specjalisty, gdy choroba jest już w zaawansowanym stadium klinicznym – mówi Emilia Kotarska, członek zarządu fundacji. – Rozpoznanie nowotworu u dziecka w początkowym stadium rozwoju może być bardzo trudne, ponieważ objawy są często niespecyficzne i mogą przypominać różnie powszechnie występujące choroby wieku dziecięcego. Dlatego właśnie tak bardzo namawiamy lekarzy do skorzystania z naszych programów doskonalenia zawodowego.

Kampania „Wyprzedzamy nowotwór” nieprzypadkowo łączy się z motorsportem. Zarówno w przypadku diagnozowania choroby nowotworowej u dzieci, jak i zawodów rajdowych, czas reakcji jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o sukcesie. Dlatego i tu i tu kluczowe jest właśnie doskonałe wyszkolenie, aby szybko podejmować właściwe decyzje.

Świetnie zdaje sobie z tego sprawę Wojtek Goździewicz, który zalicza właśnie swój pierwszy rajdowy sezon i już odnosi sukcesy. W szybkim i skutecznym prowadzeniu jego BMW 318 z pewnością pomagają mu długie godziny spędzone na treningach i doświadczenie zdobyte w Driftingowych Mistrzostwach Polski. Właściwe przygotowanie kierowcy, a także dobra współpraca z pilotem Joanną Madej, zaowocowały wysoką pozycją w klasyfikacji Motul HRSMP.

Kampania społeczna „Wyprzedzamy nowotwór” trwa już ponad rok. Po raz pierwszy fundacyjna załoga rajdowa pojawiła się na odcinkach specjalnych Rajdu Rzeszowskiego w 2018 r. Od tamtej pory w akcję włączyło się spore grono zawodników motorsportu, w tym takie gwiazdy jak Krzysztof Hołowczyc, Maciej Wisławski czy Grzegorz Grzyb.

W czasie tegorocznego Rajdu Śląska oklejony w barwy kampanii Opel Astra GSi także szczęśliwie dotarł do mety, a załoga fundacyjnego auta, Wojtek Sroczyński i Emilia Kotarska, po raz kolejny podkreślała, co jest najważniejsze w ich rajdowym jeżdżeniu. – Ogromnie się cieszymy, że nasz przekaz jest tak dobrze przyjmowany i że coraz więcej osób dowiaduje się o problemie. Każdy lekarz, który zechce skorzystać ze szkoleń i każdy rodzic, który przeczyta o objawach choroby nowotworowej i dzięki temu zachowa czujność onkologiczną, jest na wagę złota. Po to właśnie to nasze jeżdżenie – mówi Emilia Kotarska.

Kolejna odsłona kampanii już za miesiąc podczas Rajdu Dolnośląskiego.

Czytaj także:
Polscy rajdowcy mają wielkie serca. Wspierają chore dzieci

Czytaj także

 0