Jesz taki ryż lub makaron? Możesz umrzeć

Jesz taki ryż lub makaron? Możesz umrzeć

Dodano: 1
Penne z krewetkami
Penne z krewetkami / Źródło: Fotolia
Jeżeli pozostawisz mięso trochę zbyt długo poza lodówką, zepsuje się – to pewne, trzeba je wyrzucić. A co z ryżem lub makaronem?

Chociaż te produkty mogą wydawać się nieszkodliwe nawet po dłuższym pozostawieniu ich na stole lub blacie, prawdopodobnie przemyślisz to dwa razy, gdy usłyszysz o bakterii Bacillus cereus. Może żyć i mnożyć się praktycznie wszędzie: w jedzeniu, glebie lub jelitach, a nawet na ciałach zwierząt, owadów, w kurzu i roślinach.

Czytaj także:
„Czytam etykiety, bo nie chcę się truć chemią!” – czy wszystkie „E” są szkodliwe?

Groźne bakterie atakują?

Bakterie rozmnażają się, wykorzystując składniki odżywcze z produktów spożywczych, w tym z ryżu, produktów mlecznych, przypraw, suszonej żywności i warzyw. Niektóre szczepy tej bakterii znajdują zastosowanie w probiotykach, ale inne mogą przynieść okropne zatrucie pokarmowe, jeśli otrzymają warunki do wzrostu i namnażania – na przykład, gdy przechowujesz żywność w niewłaściwych warunkach. Czasami mogą nawet przynieść śmierć.

W 2005 r. jeden taki przypadek odnotowano w Journal of Clinical Microbiology: pięcioro dzieci w pewnej rodzinie zachorowało od zjedzenia czterodniowej sałatki z makaronem. Sałatkę przygotowano w piątek, a w sobotę zabrano na piknik. Po powrocie z pikniku była przechowywana w lodówce do poniedziałkowego wieczora, kiedy dzieci ją zjadły. Tej nocy zaczęły wymiotować i zostały zabrane do szpitala. Zmarło najmłodsze dziecko, drugie dopadła niewydolność wątroby, ale przeżyło, a inne miały mniej poważne zatrucie pokarmowe i mogły być leczone.

B. cereus jest znaną przyczyną chorób przenoszonych przez żywność, ale infekcja tą bakterią nie jest często zgłaszana z powodu zwykle łagodnych objawów.

Inny przypadek z 2011 r.to historia 20-letniego studenta z Belgii, który przygotowywał posiłki na tydzień – wtedy było to spaghetti z sosem pomidorowym. Ugotował makaron pięć dni wcześniej i podgrzał go razem z sosem. Tego dnia przypadkowo zostawił jedzenie na stole w kuchni na jakiś czas. Po biegunce, bólu brzucha i obfitych wymiotach... zmarł tej samej nocy.

Później opisano dwa kolejne przypadki młodych ludzi, którzy cierpieli na niewydolność wątroby i zmarli przez B. cereus: 11-latek, który zmarł po zjedzeniu chińskiego makaronu, i 17-latek, który zmarł po zjedzeniu czterodniowego spaghetti.

Czytaj także:
Te ryby zawierają najwięcej toksyn. Jak często po nie sięgasz?

Zapytasz: „Czy muszę odstawić makaron?”

Zanim zrezygnujesz z makaronu na resztę życia, wiedz, że większość ludzi, którzy chorują przez B. cereus nie cierpi na niewydolność wątroby. Zwykle jest to dość łagodny przypadek zatrucia pokarmowego. Należy jednak zauważyć, że B. cereus może powodować ciężkie i śmiertelne choroby, takie jak posocznica, u osób z obniżoną odpornością, niemowląt, osób starszych i kobiet w ciąży. Większość osób wraca do zdrowia bez jakiegokolwiek leczenia. Osoby te nie idą do lekarza w celu postawienia diagnozy, dlatego są one zbyt rzadko zgłaszane.

B. cereus wydziela niebezpieczne toksyny do żywności. Niektóre z nich są trudne do zabicia za pomocą ciepła dostarczanego przez mikrofalówkę. Na przykład jedna z toksyn wywołujących wymioty u ludzi może wytrzymać 121 °C przez 90 minut. A to nie jedyna toksyna.

Jak walczyć z bakterią?

„Nasz układ odpornościowy rozpoznaje toksynę [hemolizynę BL] wydzielaną przez B. cereus, która prowadzi do reakcji zapalnej” – wyjaśnia biotechnolog Anukriti Mathur z Australian National University, mówiąc o badaniu nad bakterią, którego jest współautorką. „Nasze badanie pokazuje, że toksyna atakuje i uszkadza komórki, powodując ich śmierć i stany zapalne” – dodaje.

Jej zespół określił również dwa sposoby, w jakie możemy pomóc ciału zneutralizować działanie hemolizyny BL, a tym samym zatrzymać śmiercionośne działanie B. cereus. Metody te obejmują albo blokowanie aktywności toksyny, albo zmniejszanie wywołanego przez nią zapalenia. Chociaż ich podejście jest wciąż na wczesnym etapie badań, zespół ma nadzieję, że techniki te mogą być zastosowane także do innych bakterii wytwarzających toksyny, takich jak E. coli.

Ale co najważniejsze: trzymaj jedzenie w lodówce i przestrzegaj higieny w kuchni. „Ważne jest, aby odpowiednio myć ręce i przygotowywać żywność zgodnie z wytycznymi bezpieczeństwa” – mówi Mathur i dodaje: „Ponadto prawidłowe podgrzewanie resztek jedzenia zniszczy większość bakterii i ich toksyn”.

Czytaj także:
6 zasad bezpiecznego grzybobrania. Te błędy można przypłacić życiem

Źródło: sciencealert.com

Czytaj także

 1
  • Krystyna IP
    Co za bzdury. Przecież ludzie kiedyś nie mieli lodówek i też gotowali na 2 dni. Mam 60 lat a lodówkę rodzice kupili jak miałam chyba z 16 lat.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0