Matka nastolatka wyznaje: „Potrafił grać 10 godzin dziennie". Zastosowała pewną metodę

Dodano:
Gry komputerowe Źródło: Pixabay / 11333328
Czy gry komputerowe mogą być za czymś dobrym i rozwojowym? Pod pewnym względem tak, chociażby dlatego, że ćwiczą koordynację i refleks. Problem zaczyna się wtedy, gdy granie odminuje wszystkie sfery życia, a znajomości poza tymi wirtualnymi właściwie nie istnieją.

„Przychodził do domu i siadał do komputera. Nigdy nie wychodził do kolegów. Często światło paliło się w pokoju do późnych godzin nocnych. Zawsze obiecywał, że dziś skończy wcześniej. Nigdy nie kończył” – tak historię 13-letniego Dominika opisuje jego mama Anna. Dziś już wie, że chłopiec jest uzależniony od gier komputerowych.

Świadomość, że dzieci lub nastolatki mogą naprawdę uzależnić się od gier pojawiła się, gdy pod koniec lat 90. Gry online, które wtedy wprowadzono, okazały się niezwykle wszechstronne. Były to gry wieloosobowe, w których sami gracze stali się istotną częścią bardzo szczegółowych, stale ewoluujących wirtualnych światów tworzonych przez użytkowników. Gracze stworzyli i rozwijali własne postacie, zawierali sojusze z innymi graczami, określali własne cele w grze i budowali cyfrowe wszechświaty. Te uniwersa online stały się czymś więcej niż tylko grami, a między graczami zaczęły tworzyć się wirtualne więzi.

Uzależniony od gier

Dominik nigdy nie zaniedbywał nauki. Był średnim uczniem, ale zawsze zdawał z klasy do klasy. Nie robił problemów. Jednak z biegiem czasu pani Anna przestawała mieć kontakt z własnym synem. Nie opowiadał co w szkole, zdawał się nie mieć zainteresowań. Wszystko w jego świecie kręciło się wokół gier. „A przecież nie będzie mi opowiadał o zabijaniu potworów” – mówi matka Dominika. Innych tematów nie było.

Kiedy kobieta zorientowała się, że coś jest nie tak? „Zorientowanie się nie było trudne. Zawsze wiedziałam, jak go to pochłania. Nie zdawałam sobie jedynie sprawy ze skutków uzależnienia. Dopóki oceny były dobre, nie robiłam problemów. Ale przecież chcę, by syn wyrósł na otwartego, kontaktowego i zaradnego mężczyznę. Tego nie widziałam oczami wyobraźni”.

Dlaczego gry komputerowe uzależniają?

Gry stymulują mózgowe „ośrodki nagrody”, które dają uczucie tego samego odlotu, którego może doświadczyć osoba z problemem narkotykowym lub alkoholowym. Podczas gdy większość ludzi kojarzy uzależnienie z substancjami, takimi jak narkotyki lub alkohol, lekarze rozpoznają również zachowania uzależniające od gier online. Jeśli twoje dziecko wolałaby grać w gry wideo niż spędzać czas z przyjaciółmi, uprawiać sport, a nawet się umyć – może potrzebować leczenia.

Oznaki uzależnienia od gier komputerowych:

  • Zmniejszone zainteresowanie osiągnięciami w szkole
  • Uczucie złości i frustracji, gdy nie ma dostępu do gry wideo
  • Doświadczanie euforii podczas gry (zwłaszcza jeśli tych emocji nie doświadcza się inaczej)
  • Utrata zainteresowania wcześniejszymi czynnościami
  • Zniekształcone postrzeganie czasu (np. Nagłe uświadomienie sobie, że minęło kilka godzin w czasie, który wydawał się zaledwie jedną godziną)
  • Trudności ze snem lub znacząca zmiana godzin snu
  • Zmniejszona higiena osobista
  • Bóle głowy
  • Suche lub zaczerwienione oczy
  • Ból palców, szyi lub pleców
  • Zespół cieśni nadgarstka
  • Agresja wobec osób, które uniemożliwiają lub próbują ograniczyć dostęp do gry wideo
  • Wydawanie dużych pieniędzy na nowe gry, dodatki i aktualizacje komputera
  • Utrata przyjaciół z prawdziwego świata, wzrost znajomości z wirtualnego świata

Jak pomóc dziecku uzależnionemu od gier komputerowych?

Każdy czas na grę wideo powinien być postrzegany jako przywilej, który pojawia się tylko wtedy, gdy właściwie wypełni inne obowiązki. Rodzice przed zezwoleniem na gry wideo powinni wprowadzić u swoich dzieci w codzienny nawyk odrabiania lekcji. Pomocna jest także konsultacja ze szkolnym psychologiem, pedagogiem. Co ważne, nie należy zabierać komputera i zakazywać grania. Takie rozwiązanie nie sprawdza się długofalowo, ponieważ nastolatek i tak znajdzie okazję do grania. Właściwa zmiana, jak przy każdym uzależnieniu powinna się pojawić w głowie.

W praktyce często sprawdza się zaproponowanie dziecku alternatywnej formy rozrywki: u chłopców najczęściej jest to sport, w którym mogą przeżywać emocje w realu. Niekiedy bardziej zainteresowani są zajęciami kreatywnymi: graniem na instrumentach, śpiewem czy fotografią. Takie rozwiązanie zastosowała pani Anna, wysyłając syna na kurs gitary. Zawsze czuła, że ma zdolności muzyczne i dobry słuch. Po kilku konsultacjach z psychologiem Dominik otworzył się: przyznał, że nie jest po prostu w niczym „tak dobry” jak w grach, gdzie ma poczucie odnoszenia sukcesów.

Pani Anna nie zakazała mu używania komputera i kontaktów z wirtualnymi znajomymi. Jednak obok tego zachęcała go do lekcji, organizowała wieczory muzyczne, słuchała o jego postępach w nauce gry na instrumencie. „Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo wrażliwy, dojrzały i mądry jest mój syn” – mówi. Była w nim ambicja, a idealną formą do jej wyzwolenia okazała się muzyka.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...