Wydatki na innowacyjne leki wiążą się z wygenerowaniem znaczącej wartości społeczno-ekonomicznej. Od lat słyszymy jednak, że systemu nie stać na każdą innowację…
Nie każda nowa technologia automatycznie zasługuje na finansowanie. Każda powinna przejść rygorystyczną ocenę kliniczną i ekonomiczną. Problem pojawia się wtedy, gdy analiza sprowadza się do ceny leku czy rocznego kosztu terapii. Koszt widać od razu. Natomiast korzyści – mniej zgonów i hospitalizacji, większa samodzielność pacjentów, mniejsza absencja w pracy i wyższa produktywność – obserwujemy w wielu obszarach systemu i często dopiero w dłuższej perspektywie. W starzejącym się społeczeństwie, przy rosnącym obciążeniu chorobami przewlekłymi, perspektywa społeczno-ekonomiczna może pomóc skuteczniej ustalać priorytety i kierować zasoby tam, gdzie przynoszą największą wartość. To, co dziś wygląda na tańsze, jutro może okazać się droższe. Najbardziej kosztowną opcją nie musi być terapia o wysokiej cenie. Może nią być choroba, której można było zapobiec lub którą można było skuteczniej kontrolować, ale system zareagował zbyt późno.
Co dokładnie nowy raport WifOR/ EFPIA mówi o Polsce?
Badanie objęło 29 krajów europejskich i oceniało efekty szerszego stosowania innowacyjnych terapii w trzech obszarach. Dla Polski oszacowano łączną wartość społeczno-ekonomiczną na 3,62 mld euro przy około 409,75 mln euro dodatkowych wydatków na innowacyjne leki. Oznacza to, że każde dodatkowe 1 euro wydatków wiązało się z wygenerowaniem około 8,8 euro wartości społeczno-ekonomicznej. Na oszacowaną dla Polski wartość składało się ok. 1,50 mld euro korzyści związanych z pracą zarobkową, 1,87 mld euro wartości wynikającej z pracy nieodpłatnej – takiej jak opieka nad bliskimi – oraz ok. 257 mln euro oszczędności wynikających z unikniętych hospitalizacji. Wniosek jest jasny: sama cena nie odzwierciedla pełnej wartości innowacyjnych terapii. Przy ich ocenie warto uwzględniać także korzyści zdrowotne, społeczne i gospodarcze. Ta szersza perspektywa zasługuje na miejsce w debacie publicznej o finansowaniu ochrony zdrowia.
Polska jest obecnie nieco powyżej średniej UE pod względem odsetka dostępnych terapii. Czy problem dostępu został rozwiązany?
Nie. To ważny postęp, ale jeszcze nie pełny sukces. Najnowszy wskaźnik W.A.I.T. pokazuje, że w Polsce dostępnych było 77 ze 168 analizowanych terapii – 46 proc., wobec średniej UE wynoszącej 45 proc. Jednocześnie 87 proc. tych terapii było dostępnych z ograniczeniami, a średni czas od dopuszczenia do obrotu do refundacji wynosił 714 dni wobec średniej UE – 597 dni. Jednak formalna refundacja to nie to samo co rzeczywisty dostęp. Liczy się to, jaka grupa pacjentów może skorzystać z terapii, na jakim etapie choroby, jak szybko, w ilu ośrodkach i jak efektywny jest proces diagnostyczny.
Jakie decyzje powinien zatem podjąć polski system ochrony zdrowia, aby maksymalnie wykorzystać wartość innowacji?
Warto rozważyć kilka wzajemnie wzmacniających się kierunków:
1. Wieloletnia strategia dostępu do terapii. Pacjenci i firmy powinni wiedzieć, jakie są priorytety, kryteria oraz perspektywa czasowa podejmowania decyzji. Przewidywalność nie oznacza automatycznej refundacji – oznacza jasne i przejrzyste zasady.
2. Pełna ocena wartości terapii, uwzględniająca również społeczną wartość innowacji. Ministerstwo Zdrowia, NFZ, AOTMiT oraz instytucje odpowiedzialne za politykę społeczną powinny analizować nie tylko koszty leczenia, lecz także wpływ terapii na liczbę hospitalizacji, zdolność do pracy, konieczność sprawowania nieformalnej opieki nad chorymi oraz jakość życia.
3. Gotowa ścieżka pacjenta już w momencie podjęcia decyzji refundacyjnej. Sama re fundacja nie wystarczy, jeśli nie towarzyszą jej odpowiednia diagnostyka, sprawna kwalifikacja pacjentów do leczenia, wystarczająca liczba ośrodków i ich odpowiednie możliwości oraz monitorowanie efektów terapii. Bez tych elementów zmiana pozostaje niepełna.
4. Odpowiedzialność za efekty leczenia. Tam, gdzie jest to zasadne i możliwe, decyzje powinny być wspierane przez instrumenty oparte na efektach leczenia oraz dane z rzeczywistej praktyki klinicznej (real-world data). Takie podejście może pomagać za równo w aktualizacji kryteriów kwalifikacji pacjentów, jak i w powiązaniu finansowania z rzeczywistą wartością, jaką terapia przy nosi pacjentom i systemowi.
Jak połączyć profilaktykę z dostępem do nowoczesnego leczenia?
Profilaktyka i nowoczesne leczenie nie konkurują ze sobą – są elementami jednej ścieżki. Najlepsze wyniki osiąga się wtedy, gdy profilaktyka, wczesne wykrywanie i skuteczne leczenie są projektowane jako jeden proces. Dobrym przykładem jest Narodowy Program Chorób Układu Krążenia na lata 2022–2032, który łączy inwestycje w edukację, profilaktykę, pacjentów, naukę, innowacje i organizację opieki. Musimy konsekwentnie przekładać to podejście na praktykę i mierzalne cele. Stanowi on mocny punkt odniesienia dla dalszej współpracy wszystkich interesariuszy.
Dlaczego zaburzenia lipidowe są dobrym testem sprawności systemu?
Ponieważ mamy do czynienia z czynnikiem ryzyka, który można mierzyć, kontrolować i skutecznie obniżać, a mimo to luka między wiedzą a jej wdrażaniem pozostaje ogromna. Polskie Towarzystwo Lipidologiczne szacuje, że zaburzenia lipidowe dotyczą nawet 18 mln osób w Polsce. Zalecane w wytycznych cele terapeutyczne dotyczące LDL-C osiąga mniej niż 30 proc. pacjentów z grup wysokiego i bardzo wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. Tymczasem w Polsce dochodzi rocznie do około 70 tys. zawałów serca i 70 tys. udarów, z których wiele wiąże się z długotrwałą ekspozycją na modyfikowalne czynniki ryzyka, w tym podwyższone stężenie cholesterolu LDL.
Silne dowody naukowe pokazują, że obniżenie stężenia cholesterolu LDL istotnie zmniejsza ryzyko zawału serca, udaru i przedwczesnego zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. Im wcześniej osoby z wysokim ryzykiem zostaną zidentyfikowane i odpowiednio leczone, tym większe są korzyści zdrowotne i społeczne. Problemem są zbyt późna diagnoza, nie wystarczająca intensyfikacja leczenia, prze rwy w ciągłości opieki i ograniczony dostęp części pacjentów do odpowiedniej terapii. Im dłużej organizm jest narażony na podwyższone LDL-C, tym większe ryzyko miażdżycy i jej powikłań. Potrzebujemy więc regularnej oceny ryzyka, leczenia zgodnego z wytycznymi i szybkiej intensyfikacji terapii, gdy cele terapeutyczne nie są osiągane.
Jaką rolę może odegrać Amgen?
Amgen jest pionierem biotechnologii od 1980 r. Koncentrujemy się na chorobach, w których istnieją duże niezaspokojone potrzeby medyczne, m.in. onkologii i hematologii, chorobach sercowo-naczyniowych, zapalnych i chorobach rzadkich. Nasze badania opierają się na rozumieniu biologii człowieka, genomiki oraz wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi analitycznych. W Polsce chcemy łączyć wiedzę naukową z odpowiedzialnym partnerstwem, wspierając badania oraz dialog z interesariuszami systemu ochrony zdrowia. Dlatego angażu jemy się też w inicjatywy, takie jak Liga Wal ki z Cholesterolem, zainicjowana przez Polskie Towarzystwo Lipidologiczne i skupiają ca przedstawicieli środowiska medycznego, organizacji pacjenckich oraz decydentów.
Czy Polska ma potencjał, by współtworzyć innowacje?
Zdecydowanie tak. Mamy doskonałe ośrodki kliniczne, wysoko wykwalifikowanych specjalistów, dużą populację pacjentów i rosnące możliwości cyfrowe. Dalszy rozwój będzie jednak zależał od jakości danych, sprawnego prowadzenia badań klinicznych, współpracy nauki z przemysłem i przewidywalnego otoczenia regulacyjnego. Kraje konkurują dziś o inwestycje nie tylko wysokością grantów czy zachęt finansowych, ale również szybkością podejmowania decyzji, jakością danych, dostępem do talentów oraz zdolnością do wdrażania wyników badań w praktyce. Dobrze zaprojektowany ekosystem może przyspieszać dostęp pacjentów do innowacyjnych terapii, wzmacniać polskie ośrodki badawcze i zwiększać atrakcyjność Polski jako miejsca inwestycji w badania i rozwój.
Jaki jeden przekaz powinni zapamiętać decydenci?
„Taniej dziś może oznaczać drożej jutro”. Rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się najtańsze, może ostatecznie okazać się najbardziej kosztowne dla społeczeństwa, jeśli skuteczne leczenie zostanie zastosowane zbyt późno. Polska powinna płacić za wartość, wymagać efektów i nie marnować czasu pacjentów.
Źródła:
- WifOR Institute / EFPIA, „How innovation drives health and growth in Europe: Assessing the Return on Investment of innovative medicines”, czerwiec 2026.
- EFPIA / IQVIA, „Patients W.A.I.T. Indicator 2025 Survey”, maj 2026.
- 2025 Focused Update of the 2019 ESC/EAS Guidelines for the management of dyslipidaemias, European Society of Cardiology / European Atherosclerosis Society, 2025.
- Narodowy Fundusz Zdrowia. Profilaktyka hipercholesterolemii – Środa z Profilaktyką, 2023.
- NFZ / Centrum e-Zdrowia. NFZ o zdrowiu. Choroba niedokrwienna serca, dane do 2024 r.
- NFZ / Centrum e-Zdrowia. NFZ o zdrowiu. Udar niedokrwienny mózgu, 2025, dane 2017–2024
