Testy na COVID-19 z Biedronki: jak działają, ile kosztują, jak ich używać?

Testy na COVID-19 z Biedronki: jak działają, ile kosztują, jak ich używać?

Dodano: 
Biedronka
Biedronka Źródło: Newspix.pl
Biedronka wprowadza do sprzedaży testy na COVID-19 – będą one dostępne w sklepach od 15 marca 2021 roku. Sprawdź, w jakiej cenie je kupisz i jak one działają.

Dostępne w Biedronkach testy na COVID-19 wyprodukowała szwajcarska firma PRIMA Lab. Test o nazwie Primacovid jest certyfikowanym wyrobem medycznym, przeznaczonym jednak do użytku domowego. Jaki to rodzaj testu, w jaki sposób używać go w domu i czy uzyskane wyniki będą miarodajne?

Jak działa test z Biedronki i jak go używać?

Dostępny w Biedronkach produkt jest testem serologicznym, pozwalającym wykryć, czy dana osoba wytworzyła przeciwciała IgG i IgM przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Przeciwciała te układ odpornościowy człowieka wytwarza w reakcji na zaatakowanie organizmu przez antygeny, czyli obce białka bądź struktury, takie właśnie jak m. in. wirusy. Przeciwciała nie są jednak produkowane od razu po zakażeniu, zanim ruszą do działania, musi od tej chwili minąć kilka lub kilkanaście dni, dlatego test serologiczny nie wykryje choroby na jej wczesnym etapie. Jest to możliwe po upływie około 1-2 tygodni od zakażenia, a sam poziom przeciwciał jest w organizmie najwyższy około 2-3 tygodnie po zakażeniu koronawirusem. Warto więc zaznaczyć, że testy serologiczne – choć dają informację o tym, czy ktoś przebył infekcję bądź nie – nie pozwalają określić, kiedy przebyto chorobę. Tak naprawdę Primacovid jest więc testem na przeciwciała, a nie na COVID-19.

Jak czytamy w komunikacie prasowym dyskontu, użycie testu jest bardzo łatwe: wystarczy pobrać za pomocą nakłuwacza bardzo małą próbkę krwi. Sam proces przypomina ten, który odbywa się podczas mierzenia poziomu cukru przez diabetyków. Czas oczekiwania na wynik wynosi około 10 minut.

Czy test Primacovid z Biedronki jest miarodajny?

Dostępny w Biedronkach test jest certyfikowanym wyrobem medycznym (certyfikat CE). Z kolei jego producent – szwajcarski koncern PRIMA Lab – to firma certyfikowana zgodnie z normami ISO 9001:2015 i ISO 13485:2016. Jak możemy przeczytać w komunikacie Biedronki, dokładność testu wynosi 98,3 procent.

Warto jednak pamiętać, że – jak zaznacza wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, Matylda Kłudkowska – test ten nie służy do wykrywania obecnego zakażenia, a odpowie jedynie na pytanie, czy przeszliśmy je wcześniej. Ekspertka dodała, że obawia się, iż może on dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa osobom, które zdecydują się na jego zakup.

twitter

Czy wykonanie testu Primacovid zwalnia z konieczności odwiedzenia lekarza?

Zdecydowanie nie. Jak podkreśla sama Biedronka w wystosowanym komunikacie prasowym, jeśli dana osoba otrzyma pozytywny wynik testu, powinna udać się do lekarza, ponieważ testy domowe nie są wliczane do żadnych statystyk, nie stanowią podstawy do odbycia kwarantanny lub – w przypadku wyniku negatywnego – do zwolnienia z niej. Z drugiej strony, jeśli dana osoba ma objawy COVID-19, a test dał wynik negatywny, również – mimo wszystko – warto odwiedzić lekarza. Test Primacovid nie stanowi też podstawy do zwolnienia z kwarantanny po powrocie z zagranicy.

Ile kosztuje test na COVID-19 z Biedronki?

Koszt testu wynosi 49,99 zł – produkt jest więc tańszy niż większość podobnych, dostępnych na rynku. Co ważne, jedna osoba może kupić naraz nie więcej niż 3 opakowania Primacovidu.

Czytaj też:
Testy na przeciwciała COVID-19 do kupienia w Biedronce. Będą ograniczenia