Podcast „Wprost”: Męski „detektor kobiecych pragnień”? Panowie, to nie takie proste

Podcast „Wprost”: Męski „detektor kobiecych pragnień”? Panowie, to nie takie proste

Dodano: 
Randki online. Zdj. ilustracyjne
Randki online. Zdj. ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Studio Romantic
– Profesor Lew-Starowicz twierdzi, że lista oczekiwań kobiet wobec mężczyzn jest dłuższa niż Litania do Matki Boskiej Różańcowej – mówi we „Wprost Przeciwnie” Krystyna Romanowska. Dziennikarka, współautorka bestsellerowego cyklu rozmów z najbardziej znanym polskim seksuologiem, w podcaście opowiedziała o tym, czy ich najnowsza książka pt. „Czego pragnie kobieta” zostawia czytelnika z konkretnymi odpowiedziami.

Czego pragnie kobieta? Czy mężczyźni są wyposażeni w „detektor kobiecych pragnień”? Gdzie singielki 50+ szukają kochanków?

W rozlicznych listach pytacie mnie, o czym jest książka „Czego pragnie kobieta”? Tu jest odpowiedź: Otóż pragnie ona i poezji Herberta (tu wstaw swojego ulubionego poetę), i seksu – w kolejności i natężeniu, który jej się podoba. Wiadomo, że powinien się tego domyślić mężczyzna, gdyż natura wyposażyła go w detektor kobiecych pragnień, a nie... czekaj... – tak przed kilkoma dniami Krystyna Romanowska na swoim facebookowym profilu zapowiadała najnowszą książkę, zapis jej rozmowy z profesorem Zbigniewem Lwem-Starowiczem.

W podcaście „Wprost Przeciwnie” dziennikarka i autorka bestsellerów odniosła się m.in. do kwestii „detektora”.

– Chciałam panów zapewnić, nie macie tego detektora. Wasz proces socjalizacji powinien polegać na tym, że detektor znajdujecie, im szybciej, tym lepiej. Ale to nie jest tak, że wszystko działa na wszystkie kobiety. Jeśli mężczyzna, jak mówi się potocznie, „umie z babami”, to kobiety go lubią, ale nie traktują go poważnie, natychmiast przylepiają mu łatkę „bawidamka”, wie co robić z kobietami, ale to jest powierzchowne. Za to ten prawdziwy mężczyzna, którego pragniemy, to jest ten, który odgaduje nasze pragnienia – przyznała.

Czytaj też:
Zosia i Dawid Rzepeccy: Tantra to nie Kamasutra, a seks to nie sport

Jednak, jak zaznaczyła, „to proces skomplikowany”. – W książce profesor mówi o tym, że mężczyzn nikt nie uczy tego, że pragnienia i nastroje kobiet są bardzo zmienne. Można mówić biologicznie, że to jest związane z cyklem miesięcznym, z hormonami, itd. Ale mam wrażenie, że mężczyźni są dzisiaj wychowani w przekonaniu, że kobiety są takie same jak oni. I kiedy mężczyzna wchodzi w związek, nagle okazuje się, że kobieta nie jest ich kumplem, a postacią z innej planety. Pytanie jest takie, dlaczego wcześniej nikt im o nie powiedział? – dodała gościni „Wprost Przeciwnie”.

Zaznaczyła też:

– Kobiece pragnienia trzeba wypowiedzieć. Mężczyźni się nie domyślają i brniemy w związku w meandry niedopowiedzeń.

Czy pragnienia seksualne powinny być tematem rozmów już na samym początku związku? – Należy komunikować je od początku związku, choć nie w sposób prosty, naturalistyczny. Mężczyzna w czasie pierwszych sześciu miesięcy trwania związku powinien wiedzieć, jakie kobieta ma seksualne potrzeby i co jej się podoba. Jeśli od początku związku nie komunikujemy tego, po 10 latach mamy parę w gabinecie psychoterapeutycznym i kobieta wyznaje partnerowi, że nigdy nie miała z nim orgazmu – dodała Romanowska.

Czytaj też:
Anna Cieślak: Nie można być autorytetem, jeśli dzisiaj mówisz o raku szyjki macicy, a jutro, że krem jest wspaniały

W podcaście „Wprost Przeciwnie” współautorka książki „Czego pragnie kobieta” mówiła też o potrzebach pań 50+, które dobrze odnajdują się w samotności – szukając młodszych kochanków. A także o tym, czy emancypacja kobiet wpłynęła na kryzys męskości i jak na przestrzeni lat zmieniło się podejście Zbigniewa Lwa-Starowicza do feminizmu.

Okładka książki „Czego pragnie kobieta”

Podcast „Wprost Przeciwnie” powstaje dzięki współpracy ze Studiem Plac.
Źródło: Wprost