Nosisz sztuczną bieliznę? Nawet nie wiesz, jak sobie szkodzisz

Nosisz sztuczną bieliznę? Nawet nie wiesz, jak sobie szkodzisz

Dodano: 1
Bielizna
Bielizna Źródło: Shutterstock / Caftor
Alergie, grzybica, infekcje intymne – to tylko niektóre z możliwych konsekwencji dla zdrowia, spowodowanych noszeniem sztucznych ubrań. „Nie zdajemy sobie sprawy, że mamy na sobie „tykającą bombę” – mówi Aleksandra Włodarczyk, prowadząca blog Świadomy Konsument Mody.

Aleksandra Zalewska-Stankiewicz, „Wprost”: Niedawno nasza czytelniczka przeraziła się, kiedy po kilku godzinach noszenia czarnych rajstop jej stopy stały się żółte. Czy substancje zawarte w rajstopach i pończochach są szkodliwe?

Aleksandra Włodarczyk: Rajstopy od wieków były wykonywane z jedwabiu lub aksamitu. Było tak aż do 1940 roku, kiedy po raz pierwszy do sprzedaży wprowadzono ich nylonową wersję. I ta bardzo szybko zyskała na popularności, która trwa do dziś. Zdecydowana większość wyrobów pończoszniczych jest dziś wykonywana z nylonu w połączeniu z elastanem, a nawet poliuretanem! Włókna te powstają w procesach chemicznych z ropy naftowej i wielu niebezpiecznych substancji. Rajstopy farbuje się, a następnie utrwala ten kolor przy użyciu kolejnych syntetycznych chemikaliów.

Na jakie problemy zdrowotne możemy się narazić, jeśli często będziemy nosić sztuczne rajstopy?

Rajstopy to produkt, który mamy na sobie często większość dnia i mają one bezpośrednią styczność z dużą częścią naszego ciała. Syntetyczny skład surowcowy powoduje, że nasza skóra ma utrudnione oddychanie, a wilgoć jest zatrzymywana przy ciele. To może powodować grzybicę nie tylko stóp, ale także miejsc intymnych. Zresztą, podobnie jest ze strojami sportowymi z nylonu, poliestru i elastanu. Jeździmy w nich na rowerze, ćwiczymy w siłowni i nie zdajemy sobie sprawy, że mamy na sobie „tykającą bombę”.

Aleksandra Włodarczyk

Tym bardziej, że ćwicząc, pocimy się, więc kontakt skóry ze szkodliwymi substancjami może spowodować jeszcze ostrzejszą reakcję.

Dziś większość takich strojów dostępnych w popularnych sklepach z odzieżą ma taki właśnie skład. Niestety badania wykonane przez amerykańskie Center For Environmental Health wykazało, iż w strojach do sportu przekroczone są normy na zawartość bisfenolu A nawet 40-krotnie! A substancja ta jest środkiem endokrynnie czynnym. Oznacza to, iż dereguluje nasz układ hormonalny przyczyniając się do wielu chorób cywilizacyjnych, do nowotworów hormonozależnych, otyłości, cukrzycy, insulinooporności. Ale też do alergii, astmy, przedwczesnych porodów, poronień, niskiej masy urodzeniowej, ADHD, autyzmu, przedwczesnego dojrzewania u dziewczynek, PCOS lub zaburzeń układu rozrodczego.

To bardzo długa lista! Jak to możliwe, że ta substancja wyrządza tak wielkie szkody?

Substancje toksyczne dostają się do naszych organizmów na trzy sposoby. Poprzez oddech, wraz z jedzeniem czy piciem oraz przez skórę. Kiedy przechodzą przez skórę, omijają wątrobę i trafiają bezpośrednio do naszych tkanek. Dlatego tak ważne jest, by unikać syntetyków przy skórze.

Wróćmy do rajstop. Jakie będą najlepszym wyborem?

Najlepsze będą rajstopy z bawełny, wiskozy, kaszmiru czy jedwabiu. Ich ceny mogą być wyższe, ale wybór lepszych alternatyw to kwestia ochrony naszego zdrowia. Nie jest dziś łatwo znaleźć takie produkty w popularnych markach, ale warto poświęcić czas, aby je zakupić.

Czytaj też:
Gdy się obudziła, jej stopy miały dziwny wygląd. Myślała, że ma raka. Powód ją zszokował
Czytaj też:
Mam grubą kurtkę, a trzęsę się z zimna. Ekspertka: „Ubrania z sieciówek mogą tylko wyglądać na ciepłe”