Najlepsze zabiegi medycyny estetycznej w Ambasada Urody Clinic & Spa

Najlepsze zabiegi medycyny estetycznej w Ambasada Urody Clinic & Spa

Dodano: 
Ambasada Urody Clinic & Spa
Ambasada Urody Clinic & Spa / Źródło: Materiały prasowe
Korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej nie jest fanaberią, ale elementem dbania o swoje zdrowie, samopoczucie – mówi DR ROBERT JAN CHMIELEWSKI Z AMBASADA URODY CLINIC & SPA. I tłumaczy działanie popularnych procedur.

Porozmawiajmy o różnych aspektach medycyny estetycznej. Co nam w tej chwili przynosi, na co zwraca się uwagę?

Szerokie podejście do medycyny estetycznej pozwala na opóźnienie procesów starzenia. Specjaliści medycyny estetycznej dbają nie tylko o wygląd pacjentów, ale również o ich samopoczucie, samoakceptację. Pozwalają na pozbycie się kompleksów, polepszenie poczucia własnej wartości. Korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej nie jest fanaberią, ale elementem dbania o swoje zdrowie, samopoczucie.

Co nowego się dzieje w medycynie estetycznej?

Pojawiły się ostatnio preparaty z polinukleotydami. Mimo że takowe preparaty były już na rynku, to gama produktów Nucleofill wydaje się mieć bardzo duży potencjał w regeneracji skóry, poprawianiu jej odżywiania i struktury. Polinukleotydy mają powinowactwo do receptorów znajdujących się w fibroblastach, czyli w miejscach, gdzie produkuje się kolagen. Powodują pobudzenie tych fibroblastów do produkcji kolagenu typu I i stymulują dojrzewanie „młodych” fibroblastów. Efektem jest rewitalizacja i lifting skóry. Szczególnie dobre efekty osiąga się przy wiotkiej skórze wokół oczy, szyi, linii żuchwy, pobudzaniu skóry do produkcji bardziej wartościowych włosów przy wzmożonym ich wypadaniu. Polinukleotydy podaje się z reguły za pomocą płytkich wstrzyknięć (mezoterapii). Skóra po kilku dniach od zabiegu jest wyraźnie bardziej napięta, rozjaśniona, sprężysta.

A co pan powie pacjentkom, które boją się wypełniania botoksem?

Po pierwsze, botoksem, czy też toksyną botulinową, bo jest kilka preparatów na rynku, niczego się nie wypełnia. Są to preparaty, które blokują połączenia nerwowe z mięśniami, czyli krótko mówiąc, nie pozwalają kurczyć się komórkom mięśniowym, ale komórki te żyją normalnie w naszym organizmie. Blokada ta jest odwracalna po pewnym czasie, więc po 3-6 miesiącach mięśnie wracają do swojej normalnej funkcji.

Botoks pozwala na ograniczenie kurczenia się mięśni mimicznych, a tym samym zapobiega utrwalaniu się zmarszczek poprzecznych czoła, „lwich zmarszczek” czy też kurzych łapek.

Stosowane dawki są niewielkie i bezpieczne, a efekt bardzo dobry dla skóry, bo pozwala jej odpocząć, a wykształcone już zmarszczki się wypłycają. Przy czym nie ma konieczności „zamrażania” twarzy, żeby nie mogła wyrażać emocji. Umiejętne stosowanie botuliny powoduje wizualne „rozjaśnienie” twarzy. Reasumując: botoksem nie wypełniamy niczego, tylko powodujemy w bezpieczny sposób ograniczenie kurczliwości konkretnych partii mięśni mimicznych dla osiągnięcia efektu rozpogodzonej, młodszej twarzy.

Czy poleca pan stosowanie ostatnio modnych nici?

Nici są bardzo ciekawą opcją dla pacjentek z objawami wiotczenia skóry i opadania tkanek. Właściwie stosowane nici możemy podzielić na dwa rodzaje: rewitalizujące i liftingujące. Nici są zbudowane z materiałów, które są bezpieczne, rozpuszczalne i od lat stosowane w chirurgii. Nici rewitalizujące stosuje się najczęściej przy pierwszych oznakach wiotczenia skóry. Implantuje się je tuż pod skórę, zabieg jest praktycznie bezbolesny. Zanim się rozpuszczą po kilku miesiącach, mają potencjał stymulacyjny dla skóry. Zasadniczo po zabiegu nie ma śladów i nie potrzeba żadnego okresu rekonwalescencji. Nici te można stosować praktycznie w skórze całego ciała. Bardzo dobre efekty przynoszą przy pobudzaniu skóry szyi, podbródka, policzków, brzucha.

Osobną kategorią są nici liftingujące. Dzięki specjalnej obróbce nici te mają na swojej długości małe haczyki, które pozwalają na podciągnięcie opadających tkanek do pierwotnej pozycji. Zabiegi wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, więc są praktycznie bezbolesne i w zależności od rodzaju nici efekt może się utrzymywać nawet do dwóch i pół roku.

Stosowane są nici z polidioksanonu, kwasu polimlekowego i polikaprolatanu, a od niedawna te ostatnie z dodatkiem kwasu hialuronowego. Dzięki temu oprócz efektu liftingu, np. policzków, linii żuchwy, brwi, skóry podbródka, uzyskuje się dodatkowy efekt pobudzający tkanki. Rezultaty takiego podciągnięcia są naturalne, nie powodują sztucznego wyglądu.

Kobiety często chciałyby poprawić wygląd ust, które są za małe, płaskie albo się po prostu starzeją w widoczny sposób, ale boją się efektu „napompowanych” ust. Czy można takiego efektu uniknąć?

Ten problem rzeczywiście dotyczy wielu kobiet. Szczególnie górna warga bywa płaska, słabo wypełniona. Kobiety po 40. roku życia często też zauważają, że ich usta tracą objętość, niejako się zapadają. Takie usta można zrewitalizować. Wszystko jest kwestią poczucia estetyki i ilości materiału (kwasu hialuronowego) podanego do ust. Moje założenie jest zawsze takie, aby zanikające usta odtworzyć albo uwidocznić w obrazie twarzy, ale tak, żeby jej nie zdominowały. Czasem warto rozłożyć zabieg na dwie sesje. Najpierw podać niewiele i dać szansę tkankom na dostosowanie się, i na drugiej sesji wykonać ostateczną korektę, dostosowując usta do wyglądu całej twarzy. Poczucie estetyki, proporcji twarzy ma tu duże znaczenie.

Ostatnio wiele kobiet skarży się na nadmierne wypadanie włosów. Często są to kobiety z objawami niedoczynności tarczycy, chorobą Hashimoto czy też po przechorowaniu COVID-19. Co te pacjentki mogą zrobić?

Jeżeli nie istnieją żadne przeciwwskazania, ale to można ocenić w bezpośrednim kontakcie z pacjentką, to jednym z lepszych zabiegów do pobudzenia skóry jest mezoterapia osoczem bogatopłytkowym. Polega ona na tym, że z pobranej od pacjenta krwi od osocza oddziela się krwinki czerwone i podaje się je metodą mezoterapii w owłosioną skórę głowy. Najczęściej to osocze zagęszcza się, aby uzyskać jak największą liczbę płytek krwi i komórek macierzystych krwi.

Płytki krwi zawierają w sobie liczne czynniki pobudzające różne procesy w skórze, między innymi sprawiają, że powstają nowe naczynia w obrębie skóry, a więc poprawia się też odżywianie skóry i między innymi mieszków włosowych. Takie dobrze odżywiane mieszki zaczynają produkować pełnowartościowe włosy, które są grubsze, a w efekcie widać zagęszczenie włosów na głowie.

Wspomniał pan o zabiegu osoczem. Czy to jest ten słynny "wampirzy lifting"? Czym należy się kierować, decydując się na ten zabieg?

Ważne jest dobranie odpowiedniego zabiegu z osoczem bogatopłytkowym, bo dostępnych jest sporo różnych systemów. Ogólnie rzecz biorąc, jakość uzyskiwanego osocza zależy od ilości pobranej krwi i od użytej wirówki, czyli sposobu wirowania. Na przykład w systemach Angel czy też CGF wirówki o wysokim standardzie laboratoryjnym pozwalają na uzyskiwanie bogatszego w czynniki wzrostu osocza. To samo osocze można też użyć do rewitalizacji innych partii ciała, takich jak twarz, szyja, dekolt, dłonie. Również dla osób, które cierpią na różnego rodzaju alergie i boją się stosowania osocza, do którego trzeba dodać czynnik przeciwdziałający koagulacji krwi, w procesie wirowania można wykonać odmianę osocza, które popularnie nazywa się fibryną. Taką krew bez jakichkolwiek dodatków poddaje się wirowaniu krótszemu i o mniejszej prędkości i też uzyskuje się osocze bogatopłytkowe, ale bez dodatków, co dla niektórych osób może mieć znaczenie. Dobór metody zawsze wynika z rozmowy pacjenta z lekarzem

Przy wyborze osocza bogatopłytkowego należy zwrócić uwagę na to, ile pobiera się krwi, a tym samym na to, ile komórek mamy do dyspozycji, oraz jak krew będzie wirowana. Rodzaj wirówki, a więc sposób wirowania, ma bardzo duże znaczenie dla przeżycia nieuszkodzonych płytek krwi, komórek macierzystych etc. Na przykład w systemie Angel możemy uzyskać ponad 10-krotne zagęszczenie płytek krwi, czego nie uzyskujemy w zwykłych systemach jednoprobówkowych. W innym systemie, CGF Harmony, możemy również podać specjalny żel fibrynowy z zawieszonymi wewnątrz płytkami krwi, które są powoli uwalniane do organizmu jeszcze przez kilka dni, więc proces pobudzenia skóry jest dłuższy. W zależności od rodzaju problemu lekarz dobiera odpowiedni system do uzyskiwania osocza, dlatego warto też wybierać takie kliniki, które mają do dyspozycji kilka różnych rodzajów zabiegów z osoczem bogatopłytkowym tak, aby jego wybór był podyktowany realnymi potrzebami skóry.

Artykuł powstał we współpracy z Ambasada Urody Clinic & Spa.

https://www.ambasadaurody.pl/

AMBASADA URODY MEDICAL SPA
kom: 604502501
ul. Hlonda 2
Warszawa Wilanów
AMBASADA URODY CLINIC&SPA
kom: 606909009
ul. Wilcza 9a
Warszawa Śródmieście
 0

Czytaj także