Taśmy na ratunek

Taśmy na ratunek

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nietrzymanie moczu
Nietrzymanie moczu / Źródło: Fotolia / Jane Doe
85 proc. operacji z użyciem taśm pozwala pozbyć się wysiłkowego nietrzymania moczu. To bardzo skuteczna metoda – mówi dr Piotr Stec, ginekolog, członek Królewskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w Londynie.

To bardzo skuteczna metoda – mówi dr Piotr Stec, ginekolog, członek Królewskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w Londynie.

Mówi się, że nawet co trzecia kobieta cierpi na nietrzymanie moczu. Czy operacja z użyciem taśm to rozwiązanie problemu?

Dr Piotr Stec: Trzeba rozgraniczyć dwie postacie nietrzymania moczu (NTM) – wysiłkowe nietrzymanie moczu i pęcherz nadreaktywny. Wysiłkowe NTM objawia się ulewaniem moczu przy kaszlu, kichaniu, wysiłku fizycznym czy jakiejkolwiek czynności, która zwiększa napięcie w jamie brzusznej i nacisk na pęcherz moczowy. W tym rodzaju nietrzymania moczu dochodzi do zaburzenia mechanizmu zwieraczowego. Pęcherz nadreaktywny z kolei kurczy się za często i za wcześnie przy niecałkowitym wypełnieniu, co prowadzi do parcia, a często też do ulewania i nietrzymania moczu. Istnieją też postacie mieszane. Taśmy leczą wysiłkowe nietrzymanie moczu. Stanowią podporę cewki moczowej, uzupełniając mechanizm zwieraczowy.

Kto kwalifikuje się do operacji z użyciem taśm?

Pacjentki, u których występuje wysiłkowe nietrzymanie moczu potwierdzone badaniem urodynamicznym. Pacjentka przychodzi na nie z pełnym pęcherzem i wypróżnia go na specjalną toaletę z czytnikiem mierzącym przepływ moczu. Następnie napełnia się pęcherz ponownie, a lekarz zakłada czujniki mierzące ciśnienie w pęcherzu oraz jamie brzusznej. Na ekranie komputera ginekolog obserwuje zmiany ciśnień mogące wskazywać na zespół pęcherza nadreaktywnego. Prosi się pacjentkę o parcie i kaszlnięcie, co pozwala ustalić, czy pęcherz opróżnia się w wyniku wysiłku. W trzeciej fazie badania pacjentka ponownie wypróżnia pęcherz, tym razem z założonymi czujnikami.

Czy badanie urodynamiczne można pominąć?

W wielu krajach z badania rezygnuje się w wypadku, gdy z wywiadu i dziennika mikcji wynika czysta postać wysiłkowego nietrzymania moczu. Ja jednak staram się przed operacją wykonywać je u wszystkich pacjentek, by uniknąć błędów diagnostycznych. Taśma założona u osoby z innymi przyczynami nietrzymania moczu lub zaburzeniami mikcji może doprowadzić do pogorszenia objawów. Przed zabiegiem wykonuję też USG dna miednicy i ultrasonograficzny pomiar cewki moczowej oraz ocenę jej ruchomości, co pomaga mi dostosować technikę operacyjną.

Na czym polega operacja wszczepienia taśm?

Operacja jest mało inwazyjna, taśmy wprowadza się na miejsce specjalnymi igłami z mniej więcej półtoracentymetrowego nacięcia pochwy pod cewką moczową. Końce taśm, w zależności od techniki, wychodzą tuż nad spojeniem łonowym albo na wewnętrznej części ud, gdzie wykłuwa się igła. Skórę zaszywa się nad taśmą, więc jest ona niewidoczna po zabiegu i powinna zostać niewidoczna do końca życia pacjentki.

Jaka jest skuteczność operacji?

Z 20-letnich obserwacji wynika, że skuteczność operacji wynosi 85 proc., a działanie taśm jest utrzymywane w czasie – pacjentki operowane 20 lat temu w większości wypadków nie musiały ich usuwać ani wymieniać, a zabieg uwolnił je od dolegliwości i poprawił komfort życia. Powikłania dotyczyły zaledwie ok. 5 proc. operowanych. Jednym z możliwych powikłań jest niemożność oddania moczu po zabiegu. Dzieje się tak, gdy taśma podciągnięta jest pod cewkę za ciasno. Możemy czekać na ustąpienie tych objawów około tygodnia od operacji, bo w tym czasie można jeszcze taką taśmę poluzować. Powikłaniem mogą być też częściowe zaburzenia oddawania moczu, prowadzące do nadreaktywności pęcherza. Wtedy ratunkiem jest usunięcie fragmentu taśmy spod cewki moczowej. Taśmy usuwa się całkowicie w przypadku bardzo rzadkich zespołów bólowych po operacji. To trudny zabieg, przeprowadzany laparoskopowo przez brzuch i od strony pochwy. Trzecią przyczyną usunięcia taśm są ich erozje.

Kiedy do nich dochodzi?

Gdy jakość materiału, z którego wykonane są taśmy, jest słaba lub gdy gojenie jest zaburzone. Rodzaj taśm, których używamy, jest bardzo istotny, bo pozostają one w ciele pacjentki do końca życia. Taśma zbudowana jest z siateczki polipropylenowej, w której puste przestrzenie wrastają otaczające tkanki. W zależności od rodzaju może różnie reagować z tkanką, dlatego materiał musi być jak najlepiej dobrany.

Dr Piotr Stec operuje w Szpitalu Lux Med w Warszawie

Okładka tygodnika WPROST: 17-18/2016
Więcej możesz przeczytać w 17-18/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0