ADOPCJA KOMÓREK

ADOPCJA KOMÓREK

Dodano: 
Wiele kobiet decyduje się na wykorzystanie komórek osoby z rodziny – mówi dr Tomasz Rokicki, ginekolog-położnik, dyrektor medyczny Europejskiego Centrum Macierzyństwa „InviMed”.

Dr Tomasz Rokicki, dyrektor medyczny Europejskiego Centrum Macierzyństwa „InviMed”

Monika Radowska: Jedną z metod leczenia niepłodności w klinice InviMed jest wykorzystanie komórek jajowych pobranych od dawczyni. W jakich sytuacjach stosuje się tę metodę?


Dr Tomasz Rokicki: Wtedy gdy kobieta pragnąca zostać matką nie dysponuje własnymi komórkami jajowymi. Zdarza się tak m.in. w sytuacji przedwczesnej menopauzy, po niektórych operacjach czy po leczeniu onkologicznym, a także u kobiet, u których jajniki przestały pracować w młodym wieku. W takiej sytuacji możliwe jest wykorzystanie komórki jajowej dawczyni, wykorzystanie zapłodnionego zarodka lub klasyczna adopcja.

Skąd pochodzą komórki wykorzystywane w tym procesie?

Wiele kobiet decyduje się na wykorzystanie komórek osoby z rodziny, zwykle siostry bądź innej bliskiej kobiety. Druga możliwość to pobranie komórki od anonimowej dawczyni, z banku komórek. Kobiety przekazujące komórki do naszego banku są zdrowe, nie są obciążone genetycznie, mają nie więcej niż 32 lata, przynajmniej jedno dziecko, większość z nich skończyła studia wyższe.

Czy ten zabieg można przeprowadzić u kobiety, która nie ma partnera?

Tak, w takiej sytuacji kobieta wybiera z banku spermy nasienie, którym zostanie zapłodniona komórka jajowa.

Wykorzystanie komórek jajowych dawczyni nazywa się czasem adopcją komórek. Czy ten proces rzeczywiście przypomina adopcję?

W sensie genetycznym te procesy praktycznie się nie różnią. Różnią się natomiast całkowicie, jeśli chodzi o proces psychologiczny związany z tymi wydarzeniami. Adoptując komórkę jajową, kobieta ma szansę przeżyć ciążę, wczesne macierzyństwo, nawiązać więź z dzieckiem już od etapu zarodka.

Jak przebiega proces zapłodnienia komórką jajową dawczyni?

Medycznie nie jest on bardzo skomplikowany. Po zapłodnieniu komórki dawczyni zarodek jest podawany pacjentce tak jak w procedurze zapłodnienia in vitro.

Czy ten zabieg jest bezpieczny dla biorczyni?

Tak, z tą procedurą nie łączą się żadne zagrożenia dla biorczyni. Osobom, które zdecydują się na tę procedurę, polecam rozmowę z psychologiem. Ważne, aby świadomie podejmować tę decyzję.

Okładka tygodnika WPROST: 31/2014
Więcej możesz przeczytać w 31/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0