Medycyna przyszłości

Medycyna przyszłości

Dodano: 
Rozwiązania telemedyczne nie zastąpią kontaktu pacjenta z lekarzem, ale pozwolą usprawnić i przyspieszyć diagnostykę.

Jednym z niezaprzeczalnych osiągnięć technicznych XX w. jest opracowanie możliwości przekazywania na odległość informacji w formie obrazu i dźwięku. Udoskonalenie stosowanej technologii spowodowało, że jakość przekazywanych treści staje się coraz lepsza. Dzięki temu możliwe było powstanie nowej gałęzi biomedycznej – telemedycyny. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Telemedycyny termin ten oznacza wykorzystanie wymiany informacji medycznych między jednym punktem a drugim. Telemedycyna to także rosnąca liczba aplikacji oraz usług wykorzystujących połączenia wideo, e-mail, telefony komórkowe, narzędzia bezprzewodowe oraz inne formy zdalnej komunikacji.

Z KOSMOSU NA ZIEMIĘ

Początki współczesnej telemedycyny sięgają jednak okresu rewolucji przemysłowej XIX w., podczas której pojawiły się przełomowe w tamtych czasach narzędzia do zdalnego komunikowania się – telegraf oraz telefon. Telegraf oprócz wiadomości mógł też przesyłać obrazy rentgenowskie. Były to więc początki klasycznej teleradiologii. Telefon z kolei umożliwił udzielanie porad medycznych w razie pojawienia się problemów zdrowotnych u ludzi, którzy nie mieli bezpośredniego dostępu do lekarza, np. podczas dłuższych rejsów statkiem.

Jednak kamieniem milowym na drodze postępu telemedycyny był rozwój sieci komputerowych i internetu na przełomie lat 80. i 90. XX w. Komputeryzacja sprawiła, że gromadzono coraz więcej danych, powstawały coraz lepsze systemy do przesyłu informacji tekstowych, głosowych i wizualnych. Do bardzo dynamicznego rozwoju telemedycyny przyczynił się wyścig USA ze Związkiem Radzieckim o pierwszeństwo w podboju kosmosu. Na potrzeby podróży kosmicznych amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) opracowała zbiór narzędzi do ciągłego, zdalnego monitorowania podstawowych parametrów życiowych ludzkiego organizmu. Podczas lotu okrążającego Ziemię w 1962 r. poddane monitoringowi oraz bieżącej analizie zostały m.in. tętno, ciśnienie krwi, a także zapis EKG amerykańskiego astronauty Johna Glenna.

W wyniku intensywnego rozwoju techniki idea telemedycyny uległa rozszerzeniu i jest dziś określana mianem e-zdrowia lub zdrowia mobilnego. Według jednej z definicji e-zdrowie określa się jako dziedzinę, która wyłoniła się ze skrzyżowania informatyki medycznej, zdrowia publicznego i biznesu powiązanych z opieką zdrowotną, dostępnością do informacji przez internet i innymi środkami łączności (J.B. Karski). Z kolei definicja stosowana przez Komisję Europejską („Zielona księga dla mZdrowia”) mówi o zdrowiu mobilnym jako „realizacji czynności z zakresu zdrowia publicznego lub medycyny z użyciem urządzeń mobilnych, takich jak telefony komórkowe, urządzenia monitorowania pacjenta, osobiste urządzenia elektroniczne i inne urządzenia bezprzewodowe”. McKinsey & Company w raporcie na temat cyfrowej przyszłości opieki zdrowotnej stwierdza, że mobilne zdrowie to po prostu ochrona zdrowia wspierana przez urządzenia mobilne. Bez względu na definicję, którą się posłużymy, zdrowie mobilne jest szybko rozwijającą się dziedziną, która ma potencjał poprawy jakości oraz efektywności systemu ochrony zdrowia.

MITY TELEMEDYCYNY

Raport McKinseya wskazuje na mity, którymi często kierują się decydenci na rynku usług medycznych. Na przykład wciąż pokutuje przekonanie, że ze względu na wrażliwy charakter danych medycznych pacjenci nie chcą korzystać z usług elektronicznych w ochronie zdrowia z wyjątkiem kilku ściśle określonych przypadków, jak np. organizacja i rezerwacja wizyt lekarskich. W rzeczywistości z ankiety przeprowadzonej przez firmę McKinsey w Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz Singapurze wynika, że niski stopień wykorzystania usług e- -zdrowia jest spowodowany niedopasowaniem istniejących usług do oczekiwań konsumentów oraz ich niską jakością. We wszystkich krajach, które wzięły udział w ankiecie McKinseya, ponad 75 proc. respondentów stwierdziło, że skorzystaliby z usług e-zdrowia, pod warunkiem że spełniałyby one ich potrzeby oraz były odpowiedniej jakości.

– Z badań percepcji usług telemedycznych przeprowadzonych przez T-Mobile Polska wynika, że polscy konsumenci są zainteresowani korzystaniem z tego typu rozwiązań. W przebadanej na zlecenie spółki grupie znalazły się osoby będące w grupie ryzyka zachorowań na choroby przewlekłe, pacjenci poddający się terapii, ich bliscy oraz lekarze – mówi Magda Zdrodowska, product manager ds. produktów partnerskich w T-Mobile Polska. Kolejnym mitem, z którym rozprawia się raport McKinseya, jest stwierdzenie, że tylko młode osoby chcą korzystać z usług e-zdrowia. W rzeczywistości zarówno młodsi, jak i starsi pacjenci są w równym stopniu zainteresowani tego typu rozwiązaniami – z tą różnicą, że starsi pacjenci wolą korzystać z bardziej tradycyjnych sposobów komunikacji, jak e-mail czy strony WWW, podczas gdy młodsze osoby są bardziej otwarte na media społecznościowe. Ponadto młodsi poszukują dostępu do informacji promujących zdrowy tryb życia oraz do usług mających charakter prewencyjny. Osoby starsze potrzebują zaś informacji o usługach wspierających leczenie chorób ciężkich i przewlekłych.

NIE TYLKO REJESTRATORY

Do kategorii e-zdrowia można zaliczyć bogaty wachlarz rozwiązań technologicznych: od prostych aplikacji rejestrujących podstawowe informacje o aktywności fizycznej użytkownika, np. przypominających o zażywanych lekach, po rozwiązania z przeznaczonymi do tego celu czujnikami, np. w formie bransoletki czy zegarka, umożliwiającymi rejestrowanie takich parametrów, jak liczba wykonanych w ciągu dnia kroków, temperatura ciała oraz puls. Urządzenie bezprzewodowo synchronizuje się z aplikacją w telefonie komórkowym, która z kolei przechowuje dane o użytkowniku. T-Mobile Polska wkrótce zaoferuje zintegrowane mobilne rozwiązanie technologiczne umożliwiające przesłanie w bezpiecznym kanale informacji na temat stanu zdrowia pacjenta do placówek medycznych.

Wyniki pomiarów wybranych parametrów życiowych będą monitorowane i interpretowane przez lekarzy specjalistów. Dzięki temu lekarz będzie mógł bardzo szybko opisać wynik badania i przyspieszyć proces diagnostyczny. Z kolei pacjent uzyska także zdalny dostęp do historii swoich badań, które będzie mógł sprawdzić w dowolnym momencie za pomocą przeglądarki internetowej. Pacjenci będą mieli możliwość cyklicznego wykonywania badań oraz zyskają szybki dostęp do specjalisty odczytującego wyniki bez potrzeby regularnego i częstego odwiedzania ośrodka medycznego. Proste w obsłudze narzędzie poprawi jakość życia osób wymagających ciągłego monitorowania, usprawni proces diagnostyczny oraz zwiększy poczucie bezpieczeństwa. Taka usługa zwiększa zaangażowanie pacjenta w leczenie oraz promuje odpowiedzialność za własne zdrowie.

Również z perspektywy personelu medycznego dostęp do rejestru cyklicznie wykonywanych pomiarów podstawowych parametrów życiowych w połączeniu z możliwością przeprowadzenia wywiadu z pacjentem – uzyskaniem odpowiedzi, jak on się czuje, co mu dolega, w jakiej sytuacji był robiony pomiar – może znacząco wspomóc pracę lekarzy. Wśród korzyści dla personelu medycznego należy także wymienić mobilny dostęp do wyników badań pacjentów, możliwość porównania bieżących wyników z wartościami referencyjnymi oraz bezpieczną transmisję danych z urządzeń pomiarowych do systemu, który uzyskał odpowiednią certyfikację medyczną.

Grupa Deutsche Telekom (Grupa DT), w której skład wchodzi T-Mobile Polska, ma doświadczenie w projektowaniu rozwiązań technologicznych przeznaczonych dla ochrony zdrowia. W berlińskim szpitalu Charité z powodzeniem działa wdrożony przez Grupę DT system monitorowania zdrowia, wspierający leczenie osób ze schorzeniami kardiologicznymi. Badania przeprowadzone przez szpital sugerują, że telemedycyna może być z powodzeniem wykorzystywana jako narzędzie wspomagające pracę lekarzy w trudnych do zdiagnozowania przypadkach, np. arytmii napadowych, jak również jako narzędzie monitorujące w wypadku osób chorych przewlekle. Należy przy tym pamiętać, że rozwiązania e-zdrowia nie mają na celu wyręczenie czy zastąpienie lekarzy. Rozwiązania te umożliwiają przede wszystkim usprawnienie i obniżenie kosztów leczenia. �

Okładka tygodnika WPROST: 45/2014
Więcej możesz przeczytać w 45/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0