Awantura o pigułkę

Awantura o pigułkę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mimo oporów resort zdrowia zniósł recepty na antykoncepcję awaryjną. Prawica protestuje, choć – wbrew powszechnej opinii – nie chodzi o środek wczesnoporonny.

O tym, że środek ellaOne ma być dostępny w krajach Unii Europejskiej bez recepty, zadecydowała w pierwszym tygodniu stycznia Komisja Europejska. Ostateczna decyzja miała jednak należeć do władz krajów członkowskich. Z początku polskie Ministerstwo Zdrowia było oporne, zwłaszcza że podczas posiedzenia KE jego przedstawiciele głosowali przeciwko dyrektywie. – Uważamy, że dostępność tabletki jest wystarczająca, recepta nie jest jakimś wielkim utrudnieniem – przekonywał wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Wieczorem tego samego dnia, po kilkugodzinnej awanturze, jaka przetoczyła się przez media, rzecznik resortu Krzysztof Bąk powiedział jednak, że KE nie pozostawiła krajom członkowskim wyboru, i zapewnił, że ellaOne będzie dostępna bez recepty.

Więcej możesz przeczytać w 4/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0