Ozonator z Politechniki Śląskiej pomoże w odkażaniu pomieszczeń medycznych

Ozonator z Politechniki Śląskiej pomoże w odkażaniu pomieszczeń medycznych

Dodano: 
Pandemia koronawirusa, zdj. ilustracyjne
Pandemia koronawirusa, zdj. ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / DigitalMammoth
Naukowcy z Politechniki Śląskiej zaprojektowali i zbudowali ozonator pomocny m.in. w szybkiej dezynfekcji pomieszczeń w placówkach medycznych czy karetek pogotowia. Twórcy urządzenia planują wyprodukowanie serii 20 egzemplarzy, które trafią do jednostek ochrony zdrowia.

Ozonowanie – ze względu na właściwości zastosowanego środka – umożliwia usunięcie mikroorganizmów z wybranych powierzchni, dokonując ich sterylizacji; tym samym przyczynia się także do .

Cytowany w sobotniej informacji Politechniki Śląskiej prodziekan ds. współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym Wydziału Mechanicznego Technologicznego gliwickiej uczelni prof. Damian Gąsiorek tłumaczy, że ozonatorów można używać w warunkach domowych (np. do ozonowania żywności, ubrań czy pomieszczeń), a także w placówkach użyteczności publicznej.

„Wszędzie tam, gdzie możemy mieć do czynienia z wirusem, bakterią, pleśnią czy grzybem, możemy zastosować ozonator” – wyjaśnił profesor. Za zaletę opracowanych na uczelni urządzeń uznał m.in. łatwość ich użytkowania.

Na czym polega ozonowanie?

„Zasada działania ozonatora jest bardzo prosta. W przypadku tych urządzeń mamy w środku płytki ceramiczne i generator wysokiego napięcia. Podobnie jak podczas burzy dochodzi do wyładowań – tutaj krótkich, ale wysokonapięciowych, tzw. koronowych. W ten sposób do standardowej cząstki tlenu O2 dochodzi jeden atom tlenu, powodując, że mamy cząstkę O3. Wentylator wypycha z urządzenia cząstkę ozonu, a ona zaczyna krążyć wokół pomieszczenia, które ozonuje” – wyjaśnił prof. Gąsiorek.

Czas konieczny do dezynfekcji zależy od mocy ozonatora i od wielkości pomieszczenia – przy niewielkich pomieszczeniach i dobrej jakości ozonatorze może to być 15 minut. Maksymalny zalecany czas ozonowania to dwie godziny.

Na Politechnice Śląskiej prototyp ozonatora wykonali inżynierowie Wojciech Danek i Tomasz Machoczek oraz doktorant Sebastian Sławski, a ich prace wsparła gliwicka firma technologiczna APA. Zadbano zarówno o odpowiednią funkcjonalność urządzenia, jak i wygląd, jednocześnie minimalizując koszty.

„Ozonatory zbudowane na naszym wydziale są tańsze niż te, które są dostępne na rynku. Jeden z nich został zbudowany dla ratowników uczestniczących w akcji w Czernichowie (centrum opieki długoterminowej na Żywiecczyźnie, które było ogniskiem koronawirusa – PAP) – poinformowała dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego uczelni prof. Anna Timofiejczuk”.

Politechnika Śląska od początku epidemii angażuje się w działania na rzecz , stając się wsparciem dla ośrodków medycznych. Na uczelni powstała m.in. specjalna brama odkażająca, a także prototyp robota – „autonomicznego systemu asystującego w szpitalach zakaźnych”. Wynalazek pozwala na dowożenie koniecznych przedmiotów bezpośrednio do łóżka pacjenta, pomiar parametrów życiowych (np. temperatury ciała) oraz komunikację z dyżurką lekarską przez zamontowany tablet.(PAP)

Autor: Marek Błoński

Czytaj też:
Eksperci ostrzegają: COVID-19 może wywołać cukrzycę

 0

Czytaj także