Jak schudnąć, mając Hashimoto? Odpowiada dietetyk kliniczny

Jak schudnąć, mając Hashimoto? Odpowiada dietetyk kliniczny

Dodano: 1
Samobadanie
Samobadanie / Źródło: Fotolia / RFBSIP
Choroba Hashimoto diagnozowana jest coraz częściej. Osoby, które się z nią zmagają, skarżą się między inny na przyrost masy ciała, z którym kompletnie nie potrafią sobie poradzić. Nawet samo odchudzanie przy tej chorobie nie jest łatwym zadaniem. O czym trzeba pamiętać, walcząc o szczupłą figurę, opowiada Michał Wrzosek – dietetyk kliniczny i trener personalny.

Ewelina Celejewska: Osoby z chorobą Hashimoto często zmagają się też z nadwagą lub otyłością. Dlaczego?

Michał Wrzosek: Jednym ze skutków Hashimoto jest niedoczynność tarczycy, a ta predysponuje do wzrostu masy ciała. Nieleczona niedoczynność prowadzi do obniżenia tempa metabolizmu i zmniejszenia podstawowej przemiany materii. Oznacza to, że kaloryczność diety, którą stosowałaś do tej pory i przy której twoja masa ciała się nie zmieniała, może okazać się za wysoka, kiedy występuje niedoczynność. Dodatkowo częste przy Hashimoto obrzęki mogą dawać efekt tycia, choć zawartość tkanki tłuszczowej się nie zmienia, w takim wypadku warto sprawdzić, czy nadmiernej masie ciała towarzyszy także nadmiar tkanki tłuszczowej.

Nie da się schudnąć, chorując na Hashimoto – prawda czy mit?

Mit. Jeśli tylko zachowasz ujemny bilans kaloryczny to będziesz w stanie schudnąć, także w przypadku Hashimoto. Ujemny bilans kaloryczny oznacza, że zjadasz mniej kalorii niż spalasz każdego dnia. Pamiętaj jednak, że jeśli Hashimoto przebiega z niedoczynnością to twoja podstawowa przemiana materii może się obniżyć nawet o 37%, dlatego nieprawidłowo dobrana dieta odchudzająca może nie dawać pożądanych efektów. W takim przypadku kluczowe jest ustabilizowanie poziomu hormonów tarczycy oraz wprowadzenie odpowiedniej diety i aktywności fizycznej.

Podobno w leczeniu Hashimoto bardzo ważny jest sposób odżywiania. Wielu dietoterapeutów wyszczególnia produkty, które przy Hashimoto należy wykluczyć z diety, a które obowiązkowo włączyć. Jakie zalecenia ty dajesz swoim podopiecznym na start?

Hashimoto jest chorobą, która może występować razem z innymi przypadłościami, np. celiakią czy nietolerancją laktozy. Jeśli występuje u ciebie któryś z tych problemów to oczywiście należy prowadzić odpowiednią dietę: bez glutenu lub bez laktozy. Nie należy jednak nigdy wyłączać tych produktów z diety „na własną rękę”. Przede wszystkim zmniejszamy w ten sposób niepotrzebnie pulę produktów w diecie, co tylko utrudnia prowadzenie zdrowego stylu życia nie przynosząc żadnych korzyści u osób zdrowych. Dodatkowo wyeliminowanie np. glutenu z diety utrudnia diagnostykę celiakii, co może wydłużyć czas stawiania diagnozy i przysporzyć dodatkowych problemów zdrowotnych. Kłopotliwe bywają też warzywa kapustne oraz strączki, które przez zawartość goitrogenów, wpływają na zaburzenie pracy tarczycy. Często jednak przewartościowujemy ten mechanizm, całkowicie eliminując je z diety, podczas, gdy niewielka ilość soi czy fasoli (np. do 100 g na dobę) nie wpływa negatywnie na pracę tarczycy i może znaleźć się w diecie osób z Hashimoto.

Czy konieczne jest wdrożenie suplementacji? Chory może na własną rękę po nie sięgać?

Suplementacja jest kwestią bardzo indywidualną, powinna być jedynie uzupełnieniem tego, czego nie udało nam się dostarczyć wraz z dietą i nie może być przyjmowana „odgórnie” przez wszystkie osoby z Hashimoto. Pamiętaj też, że każdą suplementację warto skonsultować ze specjalistą przed zastosowaniem, aby wykluczyć interakcje z innymi przyjmowanymi lekami. Możliwe jest też, że twoja dieta obfituje w pierwiastki lub witaminy, które chcesz suplementować, co mogłoby doprowadzić do ich nadmiaru, dlatego zawsze suplementacja powinna być poprzedzona badaniami.

Czytaj także:
Endokrynolog: Rodzinne występowanie Hashimoto 28-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania u rodzeństwa

Hashimoto często towarzyszy nieustanne uczucie zimna, problemy z cerą. Czy dieta może temu zaradzić?

Uczucie zimna, suchość skóry oraz trądzik są bardzo częste w Hashimoto. Dwa pierwsze wynikają zazwyczaj z samej niedoczynności tarczycy. Spowolnienie tempa metabolizmu oznacza też gorsze ukrwienie ciała, szczególnie oddalonych jego części, jak stopy czy dłonie, a to odczuwamy jako ciągłe zimno i gorsze odżywienie skóry objawiające się suchością. Gdy dołożymy do tego ciągły stan zapalny towarzyszący Hashimoto nie trudno o problemy skórne tj. egzema czy trądzik. O ile w przypadku samej niedoczynności kluczowe jest dostarczenie hormonów tarczycy (czyli popularnego euthyroxu lub letroxu) oraz aktywność fizyczna, zwiększająca prawidłowe ukrwienie całego ciała, tak w przypadku stanu zapalnego pomocne może być działanie antyoksydantów zawartych w żywności. Aby wzbogacić dietę w przeciwzapalne właściwości unikaj żywności wysoko przetworzonej, a do jadłospisu dodaj tłuste ryby (1-2 x w tyg), pestki dyni, siemie lniane, orzechy oraz świeże warzywa i owoce bogate w witaminę C.

Czy popularne, restrykcyjne diety, powodujące efekt jo-jo i często też nierównowagę hormonalną mogą jeszcze bardziej pogłębić chorobę?

Wyżej wspominam, że aby schudnąć w Hashimoto trzeba jeść mniej, niż się spala, jednak nie należy też przesadzać w drugą stronę. Kaloryczność powinna być przemyślana i dostosowana indywidualnie do aktywności i trybu dnia danej osoby. Zbyt duży deficyt lub stosowany przewlekle może być czynnikiem wyzwalającym Hashimoto, a u osób już zdiagnozowanych pogarszającym stan choroby. W praktyce nie zalecam odejmować więcej niż 400 kcal na dobę. Zapomnij więc o popularnych dietach 1000 kcal i szybkich efektach, a postaw na powolną, ale stabilną utratę masy ciała.

Michał Wrzosek – dyplomowany dietetyk i wykładowca akademicki. W odróżnieniu od wielu „doradców żywieniowych” ukończył specjalistyczne studia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, gdzie uzyskał tytuł dietetyka klinicznego. Jego autorska dieta pomogła już ponad 1100 osobom. Wykorzystuje sposoby, dzięki którym możliwe jest osiągnięcie wymarzonej sylwetki i dobrego samopoczucia.

Czytaj także:
Pokolenie Hashimoto

Czytaj także

 1
  • Ewa K IP
    Wybrać się do dietetyka! To naprawdę działa, każdy jest inny, na każdego choroba działa inaczej, każdy ma inny tryb życia. Dlatego najlepiej będzie konsultować się ze specjalistą. Też mam hashimoto i nie umiałam sama schudnąć, wszystko się zmieniło jak poszłam do dietetyka. Dobrał mi dietę,m pokazał błędy, a potem stale motywował, abym osiągnęła swój cel. Dlatego polecam Projekt Zdrowie (www.projektzdrowie.info), bardzo bardzo mi pomogli!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0