Od stycznia 2024 zmiany na listach leków. Które dostaniemy ze zniżką, a które bezpłatnie

Od stycznia 2024 zmiany na listach leków. Które dostaniemy ze zniżką, a które bezpłatnie

Dodano: 
Telemedycyna przyczynia się do zwiększenia efektywności diagnozowania i leczeni
Telemedycyna przyczynia się do zwiększenia efektywności diagnozowania i leczeni Źródło: freepik.com
Od stycznia 2024 będą zmiany dla chorych na nowotwory, choroby rzadkie, neurologiczne, ale także z problemami okulistycznymi i przewlekłą chorobą nerek. Do refundacji wchodzi też nowa szczepionka dla niektórych osób. O tym, dlaczego takie terapie są konieczne, pisaliśmy we Wprost.

Na styczniowej liście leków refundowanych znalazło się wiele nowych terapii znajdujących się w europejskich i światowych standardach. To zarówno leki, którymi chorzy są leczeni w tzw. programach lekowych (otrzymują je bezpłatnie), jak takie, które będzie można kupić ze zniżką w aptece.

Nowe leki dla chorych na nowotwory

5 nowych terapii wejdzie na listy refundacyjne dla pacjentów z nowotworami hematologicznymi.

Bardzo ważną zmianą jest to, że szereg nowych terapii będzie mogło być zastosowanych już na początku leczenia, kiedy jest to najbardziej istotne, gdyż daje największe szanse na wyleczenie z choroby lub dłuższą remisję.

Nową możliwość leczenia zyskają pacjenci chorzy na chłoniaka rozlanego z dużych komórek B (DLBCL). Już w pierwszej linii będą mogli być leczeni nowoczesnym lekiem (polatuzumab vedotin). To tzw. koniugat, inteligentny lek składający się z dwóch cząsteczek – przeciwciała, które łączy się z komórką nowotworową, oraz cytostatyku (chemioterapii), która działa dopiero, gdy znajdzie się we wnętrzu komórki nowotworowej. – Takie leczenie znacznie wydłuża czas bez objawów choroby. Ma to bardzo duże znaczenie dla wszystkich chorych, ale szczególnie dla chorych z gorszym rokowaniem. Powoduje wydłużenie czasu do progresji choroby, zwiększa też liczbę wyleczonych pacjentów. Zastosowanie tego leczenia w pierwszej linii zmniejszy o 34 proc. potrzebę zastosowania leczenia drugiej linii – mówiła w wywiadzie dla Wprost prof. Iwona Hus, kierownik Kliniki Hematologii MSWiA-PIM.

Również chorzy na szpiczaka plazmocytowego, którzy nie kwalifikują się do autologicznego przeszczepienia szpiku, zyskają możliwość leczenia już w pierwszej linii nowoczesnym lekiem, jakim jest daratumumab (w podskórnej formie podania) w schemacie razem z lenalidomidem i deksametazonem (schemat DRd). To schemat, na który najbardziej obecnie oczekiwali hematolodzy. – To bardzo nowoczesne leczenie, przeznaczone dla chorych, którzy nie kwalifikowali się do transplantacji szpiku. Mediana czasu do progresji choroby, po zastosowaniu tego leczeni, to 60 miesięcy. A to oznacza, że za 5 lat połowa pacjentów będzie wymagała podania kolejnego leku, gdyż pozostali będą wciąż w remisji choroby – mówił prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów, podczas niedawnej konferencji Wizjonerzy Zdrowia Wprost.

Możliwość stosowania już w pierwszej linii bardzo nowoczesnego leczenia zyskają też chorzy na choniaka Hodgdkina w IV stadium zaawansowana. Nowy lek (brentuximab vedotin) to również połączenie przeciwciała celowanego i cytostatyku. Dzięki możliwości jego stosowania zwiększa się szansa na wyleczenie z choroby.

– W przypadku postaci zaawansowanych jesteśmy w stanie w pierwszej linii wyleczyć ok. 70 proc. pacjentów. Dzięki zmianie pierwszej linii leczenia ten procent byłyby o kilka procent wyższy. A mówimy tu o wyleczeniu – podkreślał podczas debaty Wprost na Forum Ekonomicznym w Karpaczu prof. Tomasz Wróbel, kierownik Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Są również duże zmiany dla chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową, którzy zyskali możliwość stosowania dwóch nowych terapii. Pierwsza to nowoczesny inhibitor kinazy Brutona zanubrutynib (w pierwszej i kolejnych liniach). Drugą nową dostępną opcją dla chorych będzie możliwość zastosowania w pierwszej linii wenetoklaksu w skojarzeniu z obinutuzumabem – chodzi o pacjentów dorosłych, w dobrym stanie wydolności fizycznej, którzy do tej pory nie mogli otrzymać takiego leczenia. – Odchodzimy od chemioterapii takie leczenie skuteczniejsze, jeśli chodzi o czas bez progresji choroby – mówiła prof. Iwona Hus w wywiadzie dla Wprost.

Czytaj też:
Przełomy w onkologii i hematoonkologii, wyzwania na 2024 rok: debata Wprost z wiceministrem Miłkowskim

Na liście znalazł się też lek dla chorych w drugiej linii leczenia raka tarczycy.

Bardzo ważną i bardzo oczekiwaną opcją terapii jest możliwość zastosowania pierwszego leku hamującego rozwój nieoperacyjnych nerwiakowłókniaków splotowych u dzieci i młodzieży w wieku 3 lat i starszych z neurofibromatozą typu 1 (NF1). To choroba rzadka, u części chorych rozwijają się guzy, często nieoperacyjne, groźne dla życia i utrudniające codzienne funkcjonowanie.

Nowe leki w okulistyce, nefrologii, neurologii

Od stycznia będzie też duża zmiana dla pacjentów okulistycznych, leczonych w ramach programu lekowego cukrzycowego obrzęku plamki (DME) oraz AMD (zwyrodnienia plamki związanej.

– Nowe leki są skuteczne, działają w podobny sposób jak leki obecnie w programie, ale dłużej; okres pomiędzy podaniami można wydłużyć nawet do 4 miesięcy. Jest to wygodne dla pacjenta, dla lekarzy, a także dla systemu: można dzięki temu objąć opieką więcej pacjentów – mówił niedawno w wywiadzie dla Wprost prof. Marek Rękas, krajowy, konsultant w dziedzinie okulistyki.

Ważną zmianą jest też pojawienie się nowych możliwości leczenia osób powyżej 2 lat z padaczką w przebiegu takich chorób jak stwardnienie guzowate, zespołem Lennoxa-Gastaut lub z zespół Dravet, u których napady padaczkowe nie są w pełni kontrolowane, pomimo zastosowania co najmniej trzech leków przeciwpadaczkowych. O tych lekach również rozmawialiśmy podczas wiosennej edycji konferencji Wizjonerzy Zdrowia.

Nowe możliwości leczenia od stycznia zyskują też pacjenci z chorobą Pompego (nowa terapia enzymatyczna) oraz z postępującą rodzinną cholestazą wewnątrzwątrobową.

Do apteki z receptą ze zniżką

Najważniejszą zmianą jest powrót na listę refundacyjną flozyn (w projekcie listy jest mowa wyłącznie o jednej flozynie; w przypadku drugiej wciąż trwają rozmowy), czyli leków stosowanych u chorych na cukrzycę, niewydolność serca i przewlekłą chorobę nerek.

Od stycznia wraca na listę leków refundowanych dapaglifloznyna. Ważną zmianą jest też to, że takim leczeniem będzie można objąć większą grupę pacjentów z przewlekłą chorobę nerek, o co występowali nefrolodzy. Wcześniej receptę ze zniżką mogli otrzymać pacjenci, którzy pomimo wcześniej stosowanego leczenia, mieli złe wyniki albuminurii (albuminuria ≥200 mg/g) oraz białkomocz. Nefrolodzy występowali o to, by do włączenia wystarczył jeden warunek: obecność albuminurii lub białkomoczu, gdyż już to świadczy o uszkodzeniu nerek oraz o tym, że choroba się rozwija.

– Flozyny to naprawdę wyjątkowe leki. Dla pacjentów niezwykle ważne jest leczenie, które zatrzyma postęp choroby i nie dopuści do jej rozwoju, do konieczności stosowania dializ czy przeszczepienia nerek – zaznaczyła podczas listopadowej konferencji Wizjonerzy Zdrowia prof. Beata Naumnik z Kliniki Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ UM w Białymstoku. Obecnie zapis kryteriów to „albuminuria lub białkomocz”.

Nowe możliwości leczenia zyskają też pacjenci z niewydolnością serca – receptę ze zniżką będą mogli dostać pacjenci z tzw. obniżoną frakcją wyrzutową (zmiana wymaganej do rozpoczęcia leczenia frakcji wyrzutowej lewej komory serca z poziomu ≤40% na ≤50%).

Czytaj też:
Prof. Naumnik: Te leki to rewolucja. Wydłużają okres do dializ i wydłużają życie

Dapagliflozyna wróciła również na listę bezpłatnych leków dla osób powyżej 65 roku życia.

Na liście leków w refundacji aptecznej znalazł się też pierwszy lek z finerenonem (niesteroidowy, selektywny antagonista receptora mineralokortykoidowego stosowany w leczeniu przewlekłej choroby nerek), a także lek stosowany w zaawansowanym raku prostaty.

Szczepionka przeciw półpaścowi w refundacji dla części pacjentów

To ważna zmiana dla osób najbardziej zagrożonych ciężkim przebiegiem półpaśca i wystąpieniem neuralgii popółpaścowej: 50-procentową zniżkę na szczepionkę przeciw półpaścowi będą mogły otrzymać osoby w wieku 65 lat i starsze o zwiększonym ryzyku zachorowania na półpasiec tj. z: przewlekłą chorobą serca, przewlekłą chorobą płuc, cukrzycą, przewlekłą niewydolnością nerek, wrodzonym lub nabytym niedoborem odporności, uogólnioną chorobą nowotworową, zakażeniem wirusem HIV, chorobą Hodgkina, jatrogenną immunosupresją, białaczką, szpiczakiem mnogim, przeszczepem narządu litego, reumatoidalnym zapaleniem stawów, łuszczycą, łuszczycowym zapaleniem stawów, nieswoistym zapaleniem jelit, zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa, stwardnieniem rozsianym, toczniem układowym.

Eksperci występowali, by w grupach pacjentów zagrożonych (ta grupa jest szersza; obejmuje osoby powyżej 50. roku życia oraz osoby z grup ryzyka powyżej 18 lat) była to szczepionka bezpłatna; zwłaszcza że od tego roku znajduje się ona już w programie szczepień ochronnych jako szczepionka zalecana. Refundacja z 50-procentową zniżką dla grupy osób szczególnie zagrożonych to jednak ważna decyzja dla wielu osób, których nie było stać na zakup szczepionki na 100 proc. i ważny krok w kierunku większej dostępności.

Pełna lista znajduje się pod linkiem: Lista leków refundowanych od stycznia 2024

Czytaj też:
Prof. Balsam: Mamy przełomowe leki w cukrzycy, ale musimy działać wcześniej
Czytaj też:
„Minister od leków” z nagrodą Wprost. „To, co robię, ma przełożenie na życie pacjentów”