Jad pszczeli zamiast botoksu?

Jad pszczeli zamiast botoksu?

Dodano: 
Pszczoły pomogą nam w walce ze zmarszczkami? (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Jad pszczeli może wprawdzie wywołać niebezpieczne dla zdrowia reakcje uczuleniowe, ale jednocześnie jest też skutecznym substytutem drogich kosmetyków i botoksu przy naszych staraniach o zachowanie młodzieńczego wyglądu.
Medycyna ludowa od dawna dysponowała wiedzą na temat farmakologicznych właściwości jadu pszczelego - od wieków stosowano go m.in. jako lek na bóle reumatyczne, schorzenia układu nerwowego, migreny, a nawet do usuwania pooperacyjnych blizn. Najnowsze badania dowodzą, że jad pszczeli może również pomóc w naszej walce ze zmarszczkami - a wszystko za sprawą kolagenu, którego produkcję pobudza wydzielina gruczołu jadowego pszczoły. Kolagen to białko tkanki łącznej odpowiedzialne za elastyczność tkanki skóry - jego ubytek powoduje powstawanie zmarszczek.

Badania nad kosmetycznymi właściwościami jadu pszczelego trwały 12 lat. W ich efekcie stworzono kosmetyki zawierające pszczelą toksynę, które trafiają już do brytyjskich aptek. Ich twórca, dr Dang Mi Han twierdzi, że naturalny oczyszczony jad pszczeli jest najlepszą alternatywą dla botoksu. Po jad sięgnęła już m.in. Kate Middleton, która za jedną uncję czystego jadu zapłaciła... 27 tysięcy funtów. Nowe kosmetyki nie różnią się jednak cenowo od popularnych preparatów odmładzających skórę - nie musimy więc wydawać fortuny, by poczuć się jak brytyjska księżna.

sjk, mamzdrowie.pl, lula.pl