Kto ma dbać o wzrok Polaków

Kto ma dbać o wzrok Polaków

Dodano: 
Juliusz Zielonka
Juliusz Zielonka
Zastanówmy się wspólnie, jak możemy w przyszłości realnie zwiększyć dostępność do specjalistów opieki nad wzrokiem.

W Polsce sprawa kolejek do okulistów i oczekiwania na operacje zaćmy stała się tematem dyżurnym w mediach. Jak zawsze, gdy jest dużo do zrobienia, chciałoby się krzyknąć: „Wszystkie ręce na pokład!”. Entuzjazm jednak stanowczo się zmniejszy przy komendzie: „Kolejno odlicz”. Według danych Europejskiej Rady Optometrii i Optyki (ECOO) w Polsce dysponujemy ponad 4 tys. okulistów i 1,6-1,8 tys. optometrystów. To niski w porównaniu do innych krajów europejskich współczynnik 1,53 specjalisty ochrony wzroku na 10 tys. mieszkańców. W sąsiednich Czechach, gdzie jest on wysoki, wynosi 4,74 na 10 tys. osób.

Nie jesteśmy w stanie zwiększyć w krótkim czasie liczby okulistów. Ich wykształcenie trwa 12 lat od matury i jest kosztowne. Okuliści są powołani do leczenia poważnych chorób układu wzroku i wykonywania skomplikowanych zabiegów, a nie mierzenia parametrów układu wzrokowego i dobierania korekcji. Obecnie liczba optometrystów w Polsce daje nam 0,44 specjalisty na 10 tys. mieszkańców, podczas gdy na przykład w Wielkiej Brytanii współczynnik ten wynosi 2,3 na 10 tys. Powinniśmy zrobić wszystko, aby liczba optometrystów w naszym kraju dobiła do kilkunastu tysięcy. Tym bardziej że studia optometryczne trwają pięć lat i są o wiele tańsze niż wykształcenie okulisty. Jest to zgodne z postulatami środowisk lekarskich, aby w opiece nad pacjentem włączyć innych specjalistów medycznych, odciążając lekarzy.

Optometryści mogliby się stać tak jak w krajach anglosaskich specjalistami pierwszego kontaktu w opiece nad wzrokiem. Aby mogło do tego dojść, należy w końcu sfinalizować prace nad uregulowaniem zawodu optometrysty. Zapewni to odpowiedni poziom usług optometrycznych i wyeliminuje osoby, które nie mając odpowiednich studiów, podają się za optometrystów. Chcąc poprawić dostępność specjalistów i stan opieki nad wzrokiem, powinniśmy pamiętać o ortoptystkach i tyflopedagogach.

Te pierwsze są w Polsce kształcone na poziomie szkół policealnych i jest ich około 200, we Francji ta grupa zawodów liczy 4000 osób. Polskie ortoptystki od dawna postulują podniesienie wykształcenia do poziomu studiów wyższych tak jak w innych krajach. Zaburzenia widzenia obuocznego, w tym zez, dotykają ponad 20 proc. populacji. Jest to poważny problem, żeby go rozwiązać musimy dysponować odpowiednią liczbą dobrze wykształconych specjalistów. Podobnie ma się sprawa z opieką nad osobami niewidomymi.

Tyflopedagodzy kończą odpowiednie studia, ale ciągle jest ich za mało. Zmiany cywilizacyjne i zwiększenie długości życia Polaków, a także coraz większa liczba wcześniaków powodują, że zapewnienie opieki nad wzrokiem jest coraz większym wyzwaniem. Program Vision 2020 postulował tworzenie narodowych programów opieki nad wzrokiem. Wielość problemów które wymagają uregulowania prawnego jest kolejnym argumentem przekonującym o słuszności postulatu TOW o stworzeniu specjalistycznej Ustawy o Ochronie Wzroku.

Pamiętajmy:

Okulista to lekarz specjalizujący się w diagnozowaniu i leczeniu chorób oczu. Zgłaszamy się do niego z ciałem obcym w oku, urazem, bólem oka. Zapalenie spojówek, gradówka, zaćma, jaskra albo, gdy podejrzewamy inne choroby oczu - tu pomocą może służyć wyłącznie okulista.

Do okulisty skieruje nas również optometrysta, gdy będzie podejrzewał jakąkolwiek chorobę okulistyczną. Optometrysta zbada dokładnie naszą wadę wzroku. Dokona wszelkich możliwych pomiarów układu wzrokowego. Zaproponuje optymalne rozwiązanie dla przyszłego użytkownika okularów lub soczewek kontaktowych. Pomoże wyleczyć zaburzenia widzenia obuocznego, objawiające się bólami oczu lub głowy, dwojeniem, i wiele innych dolegliwości.

Ortoptystka to specjalistka współpracująca z okulistą lub optometrystą w leczeniu zeza, niedowidzenia i innych zaburzeń widzenia obuocznego. Opiekuje się pacjentami przed operacją zeza i po niej.

Tyflopedagog to specjalista-pedagog opiekujący się osobami niewidomymi i słabowidzących, ich rehabilitacją i nauczaniem.


Autor: Juliusz Zielonka
Optometrysta i terapeuta widzenia z Polskiego Towarzystwa Optometrii i Optyki

Źródło: Wprost

Czytaj także

 0