„Drunk joga”. Ćwiczysz i pijesz? Tak!

„Drunk joga”. Ćwiczysz i pijesz? Tak!

Dodano: 
Joga
Joga Źródło: Fotolia / Photographers.eu
Joga od wielu lat cieszy się ogromną popularnością wśród kobiet na całym świecie. Pozwala rozciągnąć ciało, wycisza i znacznie redukuje stres. A jeśli jeszcze połączyć te ćwiczenia z alkoholem? Taki trend panuje w Nowym Jorku. „Drunk joga” ma coraz więcej zwolenników.

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważna jest codzienna aktywność fizyczna. Żeby jednak wykonywać ćwiczenia z przyjemnością, trzeba znaleźć sport idealny dla siebie. Jedni wolą intenswyne treningi na siłowni, inni aktywność na świeżym powietrzu. Jedni chcą wzmocnić mięśnie, drudzy schudnąć, a jeszcze inni pozciągnąć ciało i zredukować poziom stresu. Dla każdego coś dobrego.

Osoby, którym zależy na tym ostatnim najczęściej wybierają jogę. Ta forma ćwiczeń od lat cieszy się ogromną popularnością. W Stanach Zjednoczonych klasyczne zajęcia wzbogacono jednak o... wino. Joga z kieliszkiem? Tak! Nic dziwnego, że zajęcia wzbudzają sporo kontrowersji. Przecież na ogół odradza się jakąkolwiek aktywność fizyczną w stanie nietrzeźwości.

Czytaj też:
Lubisz czerwone wino? Ta wiadomość ci się spodoba

Zdaniem Eli Walker, twórczyni „drunk jogi” zajęcia z lampką czerwonego wina poprawiają humor i pozwalają się rozluźnić. Trunek ten sam w sobie ma bardzo korzystny wpływ na zdrowie, bowiem hamuje procesy starzenia i w niewielkich ilościach sprzyja odchudzaniu.

Zajęcia z „Drunk jogi” trwają 90 minut i są podzielone na dwie częście. Na początku uczestnicy ćwiczą oddech, sącząc wino. Po 45 minutach przychodzi czas na pierwsze, trudniejsze ćwiczenia. Alkohol z pewnością ułatwia wykonywanie poszczególnych pozycji. Jak podkreśla twórczyni „Drunk jogi”, wino ułatwia wielu osobom przełamanie wstydu. Niektórzy mają obawy, czy poradzą sobie z wykonywaniem poszczególnych pozycji.

Bardzo możliwe, że już niebawem nowojorski trend przeniesie się do Polski. Z pewnością znajdzie swoich zwolenników.