Od początku czerwca utonęło ponad 150 osób. Polacy nie potrafią pływać?

Od początku czerwca utonęło ponad 150 osób. Polacy nie potrafią pływać?

Dodano: 
Stanowisko ratownika na plaży
Stanowisko ratownika na plaży / Źródło: Fotolia / replica73
Do utonięć najczęściej dochodzi pod wpływem alkoholu, na niestrzeżonych kąpieliskach, ale także wtedy, gdy przecenimy swoje umiejętności. Czy to, że potrafimy unosić się na wodzie, oznacza, że umiemy pływać? Zdecydowanie nie. Co więcej, nawet ta umiejętność nie zawsze uchroni nas przed tragedią.

Z policyjnych statystyk wynika, że od początku czerwca utonęło już 165 osób, a od początku wakacji – ponad 100. Najczęstszą przyczyną jest alkohol – w 2018 roku zawinił w 126 przypadkach na 545 utonięć. Kąpiel w niestrzeżonym miejscu skończyła się tragicznie dla 80 osób, a czasem te dwa czynniki idą w parze.

– Nie zawsze jest tak, że osoba, która utonęła, nie potrafiła pływać. Sama umiejętność pływania nie daje nam stuprocentowej gwarancji. Może nas złapać skurcz, może nam się zrobić słabo, możemy stracić siły. Dlatego należy pamiętać o zasadach bezpieczeństwa, jak zabranie ze sobą drugiej osoby, która w razie czego będzie w stanie pomóc, czy nawet bojki, która również może uratować życie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Aneta Zuchowicz, menadżer Polskiej Akademii Aktywnego Rozwoju.

Polakom wydaje się, że potrafią pływać

Tak bowiem deklaruje wiele osób. Tymczasem pływanie mylimy często z umiejętnością utrzymywania się na wodzie. Dorośli rzadko chodzą na lekcje pływania, za to coraz chętniej zapisują na nie swoje dzieci. – Dorośli wstydzą się przychodzić na zajęcia. Mogły też mieć jakieś nieprzyjemne przygody, np. podtopienie i ten lęk w nich narósł – wyjaśnia Mateusz Pawlak, instruktor nauki pływania w Polskiej Akademii Aktywnego Rozwoju. – Osobę, która nie potrafi pływać, zaprosiłbym na zajęcia do naszej akademii czy innych firm, by pokazać, jak fajne może być pływanie. Nie jest to schematyczne podejście, wejścia do wody i ćwiczenia, tylko budowanie relacji z uczestnikiem.

– Profesjonalny instruktor na kursach nauczył się zasad funkcjonowania w wodzie, jak z taką osobą zachowywać się na początku i w każdym kolejnym stadium zaawansowania. Na specjalnym kursie są materiały z anatomii, funkcjonowania organizmu, biomechaniki ruchu i fizjologii. Znajomy może mieć taką wiedzę, ale nie każdy – podkreśla Mateusz Pawlak.

Czytaj także:
Kąpiel po zachodzie słońca? Może i romantycznie, ale bardzo niebezpiecznie

Źródło: Newseria

Czytaj także

 0