Zakażenia Clostridium difficile w Europie

Zakażenia Clostridium difficile w Europie

Dodano: 

Europejski raport specjalistów w dziedzinie epidemiologii i mikrobiologii klinicznej z 19 kwietnia 2013 roku

Dr hab. n. med. Hanna M. Pituch, Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej, Warszawski Uniwersytet Medyczny

Clostridium difficile to groźna bakteria, która jest główną przyczyną biegunek szpitalnych w krajach uprzemysłowionych. Bezpośrednią przyczyną CDI (czyli infekcji wywołanej przez Clostridium difficile) są toksyny wytwarzane przez ten drobnoustrój, które powodują stan zapalny w obrębie jelita oraz biegunkę. Zakażenie rozwija się w szczególności w wyniku nadużywania antybiotyków o szerokim zakresie działania. Mają one niekorzystny wpływ na florę fizjologiczną przewodu pokarmowego pacjenta, wskutek czego bakterie Clostridium difficile mogą się rozwijać w jelicie grubym, powodując biegunkę.

Zakażenie Clostridium difficile jest jednym z najczęściej występujących zakażeń w obszarze opieki zdrowotnej, stając się w niektórych szpitalach najczęściej występującą infekcją. Liczba przypadków CDI wzrosła w ostatnich latach, zarówno w Europie, jak i w Polsce. W Austrii odnotowano wzrost CDI o 255 proc. w 2007 r. w porównaniu z 2003 r. W Hiszpanii zaobserwowano czterokrotny wzrost tzw. zapadalności z powodu CDI (z 3,9 w 1999 r. do 12,2 przypadków na 10 tys. osobodni w 2007 r.). Jest to związane m.in. z pojawieniem się hiperwirulentnego szczepu nazwanego NAP1 (027) szczególnie rozpowszechnionego w wielu szpitalach na świecie. Infekcja przenoszona jest w wyniku kontaktu pacjenta ze środowiskiem szpitalnym (np. toalety szpitalne, korytarze, łóżka) zanieczyszczonym przez bakterie pochodzące od osób chorych lub nosicieli. Zakażenie następuje poprzez przeniesienie bakterii lub ich formy przetrwalnikowej (spor). Spory Clostridium difficile są wyjątkowo odporne na zniszczenie, ponadto bardzo długo potrafią przetrwać w środowisku. Podczas spotkania Europejskiej Federacji Szpitali i Ochrony Zdrowia (HOspitals for EuroPE – HOPE) 19 kwietnia 2013 r. przedstawiono raport dotyczący zakażeń Clostridium difficile w Europie, sporządzony w oparciu o wiedzę i doświadczenie ekspertów z wiodących ośrodków europejskich.

Raport wskazuje na przyczyny niewłaściwego postępowania w przypadku wystąpienia biegunek. W wielu krajach brakuje świadomości zagrożenia tą chorobą wśród służb medycznych, co prowadzi do zbyt rzadkiego testowania i stawiania prawidłowej diagnozy. Leczenie jest wdrażane zbyt późno, w wielu przypadkach nie jest wdrażane wcale z powodu braku prawidłowego rozpoznania. W kompleksowym badaniu częstości biegunek wywołanych przez Clostridium difficile przeprowadzonym w Hiszpanii w 2010 r., wykazano, że dwie trzecie przypadków są błędnie rozpoznawane. Niewłaściwa diagnostyka mikrobiologiczna i brak świadomości w zakresie możliwości wystąpienia infekcji wywołanych tym patogenem prowadzą do zaniżenia rzeczywistych danych dotyczących częstości CDI. Konieczne zatem jest podjęcie pilnych działań w celu poprawy zarządzania pacjentami, u których rozpoznano zakażenie Clostridium difficile. CDI jest poważną chorobą, która może przyczynić się do powstania komplikacji podczas leczenia współistniejących chorób. Przebieg zakażenia bywa różny: od łagodnych biegunek przez rzekomobłoniaste zapalenie jelita grubego do zagrażającego życiu pacjenta toksycznego rozdęcia okrężnicy. Ryzyko wystąpienia CDI i nawrotu choroby jest szczególnie wysokie u pacjentów powyżej 65. roku życia, osób hospitalizowanych oraz pacjentów z poważnymi chorobami podstawowymi.

Zakażenie Clostridium difficile ma ogromny wpływ na system opieki zdrowotnej. Prowadzi do komplikacji zdrowotnych, wydłuża czas hospitalizacji oraz zwiększa koszty leczenia. Czas pobytu pacjenta z CDI w szpitalu wydłuża się o od jednego do trzech tygodni. Dodatkowe koszty hospitalizacji pacjenta zakażonego Clostridium difficile np. w Niemczech i Wielkiej Brytanii wynoszą ok. 7500 euro, w porównaniu z kosztami leczenia pacjenta, u którego nie doszło do takiego zakażenia. Roczny łączny koszt leczenia pacjentów z CDI wynosi w Europie 3 mld euro. Główną przyczyną zwiększenia kosztów jest wydłużenie czasu hospitalizacji. Pozostałe dodatkowe przyczyny zwiększenia kosztów wiążą się z koniecznością przestrzegania rygorystycznej higieny w opiece nad pacjentem z CDI, czyszczeniem otoczenia zakażonej osoby, a w przypadku epidemii – z koniecznością izolacji pacjentów, a nawet zamknięcia oddziału. Około 28 proc. chorych z pierwotnym zakażeniem Clostridium difficile ma nawrót choroby, z czego 45-65 proc. pacjentów ma kolejne nawroty. Koszt leczenia pacjenta z nawrotem CDI jest trzykrotnie wyższy niż pacjenta z pierwotnym epizodem CDI. Europejskie Towarzystwo Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych (ESCMID) uznało nawroty za jeden z najważniejszych problemów w leczeniu CDI.

Od personelu medycznego i decydentów oczekuje się, jak wynika z raportu, podwyższania wiedzy i świadomości na temat zagrożeń, jakie niesie zakażenie Clostridium difficile. Celem tych działań jest zarówno poprawa jakości badań w zakresie diagnostyki, leczenia pacjentów z CDI, jak i prowadzenia kontroli zakażeń. „To niezwykle istotne, aby rządy i decydenci zauważyli problem CDI i zarządzania CDI jako kluczowy wskaźnik bezpieczeństwa pacjentów i jakości opieki zdrowotnej” – skomentował jeden z autorów raportu Mark Wilcox, profesor mikrobiologii medycznej na uniwersytecie w Leeds w Wielkiej Brytanii. Realizacja zaleceń zawartych w raporcie powinna przyczynić się do uznania CDI jako ważnego problemu mającego wpływ na jakość życia pacjentów, a następnie doprowadzenia do spadku częstości występowania CDI. ■

Czytaj także

 0