Gluten w odwrocie

Gluten w odwrocie

Dodano: 2
Moda na dietę bez glutenu ma się dobrze. Czy to możliwe, że naukowcy się pomylili i gluten jest mniej straszny, niż się wydawało?

Moda na dietę bezglutenową podbija świat. – Już co dziesiąta rodzina w Europie kupuje produkty bezglutenowe – twierdzi „The Economist”. Produkty bez glutenu to przemysł wart dziś miliardy dolarów. Skąd wziął się ten trend? Stąd, że coś niedobrego stało się z cywilizacją. Tyjemy i puchniemy. Wzdęcia, zaparcia, stany zapalne czy nietolerancje pokarmowe są coraz częstsze. Na pewno masz w rodzinie kogoś, kto cierpi z ich powodu. Naukowcy co rusz odkrywają powiązania tego typu problemów z chorobami autoimmunologicznymi czy nowotworami. W krucjacie przeciw tym schorzeniom ciągle jednak krążymy po omacku. Przełom w badaniach może nastąpić przypadkowo – na przykład w wyniku wojny.

WOJNA W SŁUŻBIE DZIECIOM

Gdy wybuchła II wojna światowa, w Europie zaczęło brakować regularnych dostaw zboża. Szczęście w nieszczęściu: pediatrzy dzięki temu zauważyli, że odstawienie pszenicy powoduje u dzieci ustąpienie bólów brzucha. Po wojnie naukowcy podchwycili ten trop, aby sprawdzić, czy prowodyrem objawów brzusznych jest gluten – mieszanina białek gluteniny i gliadyny. Gluten, zawarty głównie w pszenicy i innych zbożach, dziś można znaleźć w najróżniejszych produktach spożywczych. Jest w jogurcie, ciastach, słodyczach, a nawet produktach mięsnych, gdzie się go dodaje jako wypełniacz. W latach 60. naukowcy udowodnili, że to on jest wyzwalaczem silnej wrodzonej nietolerancji pokarmowej – celiakii. Objawy: bóle brzucha, niestrawności, wzdęcia. Ustępują, jeśli przestaniemy spożywać gluten. – Na celiakię cierpi jedna na 100 osób, choć wiele osób o tym nie wie, bo przez lata nie dostają prawidłowej diagnozy – mówi Grażyna Konińska, dietetyk z Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. Gluten może jednak dać się we znaki także osobom niechorującym na celiakię.

Również ci, którzy mają na niego alergię lub nadwrażliwość, powinni ograniczyć lub czasowo wyeliminować jego spożycie. Obie grupy osób mają objawy niespecyficzne, np. zaparcia, biegunki, wzdęcia, bóle głowy i stawów. Najwyraźniej te objawy są niejednemu bliskie, bo moda na dietę bezglutenową zatacza coraz szersze kręgi. Dziś na wielu produktach spożywczych można spotkać charakterystyczne logo z przekreślonym kłosem – znak rozpoznawczy produktów bezglutenowych. „Nawet jeśli nie masz celiakii, a ograniczysz spożycie glutenu, zrzucisz pszenny brzuch i poczujesz się lepiej” – pisze amerykański kardiolog William Davis w bestsellerze „Dieta bez pszenicy”. Według Davisa gliadyna, składowa glutenu, ma właściwości uzależniające, zbliżone do narkotycznych. Do niedawna wtórował mu Peter Gibson, gastroenterolog z australijskiego Monash University. Jego badania z 2011 r. pokazały, że gluten może powodować problemy gastryczne nawet u osób bez celiakii. Często są to osoby z nieceliakiczną nadwrażliwością na gluten (NCGS). Dzięki Gibsonowi moda na dietę bezglutenową nabrała wiatru w żagle (dziś 30 proc. Amerykanów uważa, że spożywa za dużo glutenu). Jednak Gibson ma gdzieś modę: dwa lata później opublikował w periodyku „Gastroenterology” badania sugerujące, że przyczyną nadwrażliwości pokarmowej może wcale nie być gluten. Efekt? Media na całym świecie do dziś powtarzają, że dieta bez pszenicy nie ma sensu i jest pusta jak dmuchane bułeczki. Ale zanim wyślesz kaszę jaglaną do lamusa, przeczytaj ten artykuł.

DWA KOTY W JEDNYM WORKU

Zespół Gibsona przeprowadził badania na 37 pacjentach, z których żaden nie miał celiakii. Badani twierdzili jednak, że rozpoznali u siebie nadwrażliwość na gluten (przyjmuje się, że masz nadwrażliwość na gluten, jeśli po usunięciu go z jadłospisu poczujesz się lepiej). W trakcie eksperymentu badanym regularnie zmieniano – bez ich wiedzy – dietę. Wszyscy przez pierwszy okres spożywali dietę ograniczającą ilość węglowodanów znanych jako FODMAP-y (tzn. fermentujące oligo-, di- i monosacharydy oraz poliole), które obecnie podejrzewane są o podrażnianie jelit. W drugim etapie wszyscy przechodzili w losowej kolejności przez trzy jednotygodniowe diety glutenowe – o niskiej, średniej lub dużej zawartości glutenu. Ostatni etap był podobny do drugiego, z tym że część badanych była na diecie low-FODMAP z pierwszego okresu, część spożywała gluten, a część tylko placebo. Co się okazało?

– Wszyscy pacjenci od początku badania zgłaszali puchnięcie brzucha, bóle i mdłości na podobnym poziomie – stwierdził Gibson. – Dokuczliwość objawów była na podobnym poziomie w każdym etapie eksperymentu. Nawet pacjenci spożywający placebo twierdzili, że czują się gorzej – dodał. Konkluzja: skoro wszystkie diety wywoływały podobne dolegliwości, problem badanych mógł być psychologiczny: pacjenci czuli się gorzej, bo oczekiwali, że tak się poczują. – W badaniu nie dało się wyodrębnić konkretnych dolegliwości, które dotyczyłyby tylko diety glutenowej – twierdzi Gibson. Czy zatem nadwrażliwość na gluten nie istnieje?

Koleżanka Gibsona – Jessica Biesiekierski przeprowadziła kolejne badania, z których wynika, że dolegliwości pokarmowe osób twierdzących, że szkodzi im gluten, ustępują, gdy zastosują dietę ubogą nie w gluten, lecz w FODMAP-y. Co jeszcze ciekawsze, wiele produktów zawierających FOD MAP-y zawiera także gluten! W praktyce, usuwając gluten, usuwamy więc też z diety FODMAP-y. A jeśli bóle brzucha ustępują po usunięciu dwóch kotów w jednym worku, to który z tych kotów podrażnia jelita? – Wciąż nie mamy pewności – twierdzi Biesiekierski.– Być może u części osób występuje nadwrażliwość na gluten, a u części na FOD- MAP-y – komentuje Grażyna Konińska.

CO TY WIESZ O GLUTENIE

– Zgodnie z obecnym stanem wiedzy dieta bez glutenu ma sens, jeśli mamy celiakię, alergię lub nadwrażliwość na gluten – twierdzi prof. Adam Szarszewski, gastrolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Problem polega na tym, że wiele osób zupełnie nie odróżnia tych pojęć. Uporządkujmy je: celiakia, alergia i nadwrażliwość na gluten mieszczą się w spektrum nietolerancji pokarmowych. Celiakia to nietolerancja wrodzona – jeśli występuje, chory do końca życia nie może spożywać nawet najmniejszej ilości glutenu, inaczej wnętrze jelit (kosmki) zostanie zniszczone. Z kolei alergia to nietolerancja, której objawy mogą być czasowe. Jelita stają się bardziej przepuszczalne, a gluten może dostawać się do krwi. Z czasem jednak jelita mogą wrócić do normy. – Przy alergii, po na przykład rocznym odstawieniu glutenu może nastąpić odczulenie i pacjent znów będzie mógł przyjmować gluten, choć zaleca się ostrożność – mówi prof. Szarszewski.

Najlżejszą nietolerancją jest nadwrażliwość na gluten, która nie daje specyficznych objawów. – Gdy mamy niezidentyfikowane problemy pokarmowe, można spróbować diety bez glutenu i sprawdzić, czy objawy mijają – mówi prof. Szarszewski. – Ale pamiętajmy, że jeśli z naszym organizmem wszystko jest w porządku, to stosowanie diety bezglutenowej nie ma sensu. Łatwo w ten sposób pozbawić się ważnych składników pokarmowych.

NIE JEDZ GLUTEN-FREE

Kolejna rada ekspertów: – Jeśli już unikasz glutenu, to pamiętaj, że jest różnica między produktami, w których gluten nie występuje naturalnie, a produktami, z których został usunięty – mówi dr William Davis. – Jeśli tylko możemy, nie jedzmy komercyjnych produktów gluten-free – dodaje. – Na przykład bezglutenowy chleb zamiast mąki pszennej zawiera skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą, które podwyższają cukier bardziej niż pszenica. Nie jest to wcale „zdrowy zamiennik pszenicy”.

Co robić? Postawić na zdrowy rozsądek. Jeśli twój brzuch ma się dobrze, to i tak pamiętaj, by nie jeść pszenicy w nadmiarze. Nietolerancje nabyte mogą się brać z długotrwałegobraku umiaru. Być może, jeśli dziś zmienisz dietę na bardziej zrównoważoną, w przyszłości unikniesz kłopotów. A jeśli podejrzewasz nadwrażliwość jelit, spróbuj kilkutygodniowej diety bez glutenu, diety FODMAP lub diety oczyszczającej. Wszystkie z nich zakładają wykluczenie pszenicy. W żadnym razie nie wierz jednak w bzdury, że wakacje od glutenu są tylko dla ludzi z celiakią.�

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

NIETOLERANCJE GUTENU

Celiakia

wrodzona, nieusuwalna i silna nietolerancja glutenu.

Alergia

uczulająca nietolerancja glutenu, może być czasowa.

Nadwrażliwość

lekka, ale uciążliwa nietolerancja glutenu, może być czasowa.

JAKA DIETA NA NIESTRAWNOŚĆ

Dieta bezglutenowa

usunięcie pszenicy i innych produktów zawierających gluten

Dieta low FODMAP

usunięcie pokarmów zawierających fermentujące w jelitach węglowodany

Dieta Dąbrowskiej

oczyszczająca dieta warzywna

Okładka tygodnika WPROST: 13/2015
Więcej możesz przeczytać w 13/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 2
  • Janinnna   IP
    Denerwuje mnie moda na bezglutenowe jedzenie bez powodu. Ja mam stwierdzoną nietolerancję pokarmową na gluten (zrobiłam test na nietolerancję w REVITUM). Muszę uważać na to, co jem, bo powodować to może problemy zdrowotne. Musiałam zastąpić gluten innymi składnikami. Pomimo tego staram się żyć pełnią życia. :-)
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 1