Cała prawda o prostacie

Cała prawda o prostacie

Dodano: 
U zdrowego mężczyzny ma wielkość kasztana jadalnego. Z jednej strony, uatrakcyjnia panom życie seksualne, z drugiej zaś, kiedy się powiększa, nie tylko uniemożliwia rozkosze cielesne, ale też czyni nieznośnym życie codzienne.

Prostatę wymyślił Bóg, stwórca wszystkich rzeczy, pod wpływem wyjątkowo złego nastroju i umieścił każdemu mężczyźnie między pęcherzem moczowym, cewką moczową i penisem” – zanotował w 1935 r. Rudyard Kipling. Autor „Księgi dżungli” wiedział, o czym pisał, bo o tym, że z prostatą (nazywaną także sterczem lub gruczołem krokowym) bywają kłopoty, w pewnym wieku dowiaduje się każdy mężczyzna. Ale już mało który wie, że to także gruczołowi krokowemu zawdzięcza erotyczne wzloty. To dzięki niej następuje wytrysk nasienia, bo kiedy podniecenie osiągnie szczyt, prostata zamienia się w rodzaj kompresora, którego skurcze powodują wyrzucenie ejakulatu.

Duża prosTATA, wielki problem

Przerost gruczołu krokowego jest jedną z najczęstszych chorób pojawiających się z wiekiem u mężczyzn. Dotyka połowy panów między 45. a 55. rokiem życia. W wyższych grupach wiekowych odsetek chorych wzrasta. Schorzenie polega na powolnym powiększaniu się stercza, co latami może pozostać niezauważone. W większości przypadków przerost ma charakter łagodny i nie prowadzi do złośliwych zmian nowotworowych.

Im bardziej rozrastają się płaty prostaty, tym silniej uciska ona na okoliczne narządy i tkanki. Może to powodować zaburzenia pracy jelit i ból podczas chodzenia i siedzenia. Ale prawdziwe piekło zaczyna się wtedy, gdy powiększone płaty stercza uciskają tylną część cewki moczowej i utrudniają lub wręcz uniemożliwiają odpływ moczu z pęcherza. Zaburza to naturalne ciśnienie w drogach moczowych, o którym Mark Twain pisał, że „u zdrowego mężczyzny powinno być tak wysokie, by strumień mógł łukiem przepłynąć ponad płotem”. Zamiast tego pojawia się coraz słabszy strumyk, aż w końcu mocz można oddawać tylko powoli, kropla po kropli. Pojawienie się najmniejszych problemów z oddawaniem moczu powinno natychmiast skłonić do wizyty u urologa. Lekarz może przepisać leki (np. rozkurczające mięśnie i usprawniające drogę odpływu moczu), które szybko przyniosą ulgę.

Rak prosTATy – męski nowotwór nr 2

W Polsce rak prostaty zajmuje po raku płuca drugie miejsce na liście nowotworów atakujących mężczyzn. Skuteczność leczenia zależy w dużej mierze od tego, na jakim etapie rozwoju nowotwór zostanie wykryty i jak szybko podejmie się terapię. Niestety nowotwór najczęściej jest demaskowany w stanie zaawansowanym. M.in. dlatego, że chociaż rozrost prostaty wykryć łatwo, to rak tego narządu nie daje specyficznych objawów. Powstaje pytanie: czy mogę coś dla siebie zrobić, żeby nowotwór jednak dało się rozpoznać wcześniej? Trzeba być czujnym, szczególnie po 50. roku życia, bo wtedy ryzyko zachorowania na raka stercza rośnie.

Można też zrobić badanie PSA umożliwiające oznaczanie poziomu specyficznego białka, tzw. antygenu sterczowego PSA (ang. Prostate-Specific Antigen). Podkreślmy: białka charakterystycznego dla gruczołu krokowego, nie zaś wyłącznie dla raka tego narządu. Do wzrostu stężenia PSA prowadzą łagodny przerost gruczołu krokowego, jego stan zapalny i właśnie nowotwór. Dlatego interpretację wyników badania należy pozostawić lekarzowi. Rozwijający się rak prostaty w ciągu 10-20 lat może urosnąć do stadium, w którym staje się zagrożeniem dla życia. Jeśli wykryje się go wcześnie, w większości przypadków podejmuje się leczenie polegające na wycięciu prostaty wraz z guzem. Zabieg czyni mężczyznę na powrót zdrowym. ■

©℗ Wszelkie PRAWA ZASTRZeżone

Urolog przyjacielem mężczyzny

Prof. Piotr rADZiszewski, kierownik Kliniki Urologii WarsZAWskiego Uniwersytetu Medycznego

rolog jest przyjacielem mężczyzny. UTo dla panów lekarz pierwszego kontaktu. Żeby go odwiedzić, potrzebne jest skierowanie. Nie należy się wahać, by o nie prosić, gdy coś budzi obawy. Wstyd jest tu zły i niepotrzebny. To właśnie on opóźnia wizytę u lekarza. Każdy mężczyzna, niemający żadnych niepokojących objawów, taki, który uważa się za zdrowego, powinien po raz pierwszy kontrolnie odwiedzić urologa po 40. roku życia. Urolog zajmie się nie tylko jego prostatą, ale też nerkami i pęcherzem, a są to narządy, które rzadko dają wczesne charakterystyczne sygnały choroby. Podczas kąpieli czy pod prysznicem mężczyzna najszybciej sam wykryje nowotwór jądra. Guz łatwo daje się wyczuć pod palcami. Dlatego jądra trzeba dotknąć i jeżeli coś zaniepokoi, natychmiast należy zgłosić to lekarzowi. Z zaburzeniami erekcji pacjenci zgłaszają się coraz częściej, ale kłopoty z wytryskiem nadal są tematem tabu. A jest to także sprawa dla urologa, bo przyczyny zaburzeń wytrysku mogą być związane z prostatą lub napletkiem. Zaburzenia erekcji mogą też sygnalizować choroby układu krążenia. Łagodny przerost prostaty powoduje problemy z oddawaniem moczu. Z tym też trzeba pójść do urologa. Przyjmowanie preparatów powoduje, że objawy zmniejszają się lub cofają. Ważne: leki pomagają w początkowym okresie choroby, potem trzeba operować. Na szczęście są zabiegi małoinwazyjne, po których szybko wraca się do zdrowia. ■

Okładka tygodnika WPROST: 32/2015
Więcej możesz przeczytać w 32/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0