Cybex jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów fotelików samochodowych. Co stoi za tym sukcesem?
Produkujemy foteliki samochodowe od ponad 17 lat i przez cały ten okres rozwój firmy odbywa się poprzez innowacje. Nasze produkty otrzymały już ponad 400 prestiżowych nagród przyznanych za bezpieczeństwo, funkcjonalność oraz design. W maju 2020 roku w testach ADAC oraz StiWa aż trzy nasze foteliki zostały uznane za najlepsze w swoich kategoriach. Możemy więc śmiało powiedzieć, że jesteśmy liderem w tym segmencie. Nasze produkty wciąż są poddawane niezależnym testom bezpieczeństwa. Mają one to do siebie, że wychodzą znacznie poza zakres, jakiego w danym momencie wymaga ustawodawca. Testy ADAC odbywają się dwa razy w roku. Instytucje testujące nieustannie zmieniają i udoskonalają metody oceny, dzięki czemu są one coraz bardziej wymagające. Produkty Cybex niezmiennie od lat osiągają doskonałe wyniki.
Posiadamy własne, nowoczesne laboratoria, w których przeprowadzamy m.in. symulacje zderzeń. Pozwala nam to na ciągłe udoskonalanie produktów, jak również na wprowadzanie na rynek innowacji, o których śmiało można powiedzieć, że są rewolucyjne. Zakres testów również w tym przypadku szeroko wykracza poza wymogi obowiązkowych przepisów prawa.
Co wyróżnia foteliki Cybex na tle innych dostępnych na rynku produktów?
Przykładem rewolucyjnej innowacji jest fotelik Anoris T. Otrzymał doskonałe oceny w niezależnych testach. Technologia poduszki powietrznej wbudowanej w fotelik pozwala uzyskać wysoki poziom bezpieczeństwa dziecka. Inteligentny system bez przerwy czuwa nad bezpieczeństwem naszego dziecka i potrafi w mgnieniu oka uaktywnić działanie. Celowo użyłem sformułowania w mgnieniu oka. Cała operacja zajmuje mniej niż przysłowiowe mrugnięcie okiem. Niweluje w ten sposób przeciążenia działające na wrażliwe: głowę, szyję i kręgosłup dziecka. Testy pokazują, że te wartości są bardzo niskie. Jest to ultranowoczesne rozwiązanie, pozwalające chronić nasze dzieci. Fotelik ma też wiele innych zabezpieczeń i udogodnień. Jest bardzo wygodny i intuicyjny w użytkowaniu dla dzieci i rodziców. W dużej mierze wyklucza również ryzyko niepoprawnego użycia fotelika, co jest bardzo istotne.
Czy wożenie dziecka przodem do kierunku jazdy jest bezpieczne?
Dla najmłodszych dzieci, w wieku od 0 do 4 lat, mamy wiele produktów oferujących przewożenie tyłem do kierunku jazdy, jako kierunek zalecany i minimalizujący ryzyko obrażeń. Do niedawna jeszcze nie było porównywalnego rozwiązania oferującego najwyższy poziom ochrony, a jednocześnie komfortu i pasywnego bezpieczeństwa, kiedy dziecko przewozimy przodem do kierunku jazdy. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej sytuacji, rodzice często zmieniają foteliki na te przodem do kierunku jazdy. Uznają to za wygodniejszy sposób podróżowania.
W przypadku Anorisa możemy mówić o połączeniu bezkompromisowego bezpieczeństwa i najnowocześniejszej technologii poduszki powietrznej z komfortem, a co za tym idzie, z wcześniej wspomnianym pasywnym bezpieczeństwem. Doskonale widzimy w lusterku dziecko, które może swobodnie obserwować świat dookoła. Ma większą swobodę ruchów, mniej absorbuje kierowcę, rodzica i odwrotnie.
Jak wybrać właściwy fotelik?
Zalecamy wizytę w sklepie i zaczerpnięcie porady eksperta. Dobór fotelika do dziecka – jego wzrostu i wieku – oraz sprawdzenie kompatybilności z samochodem.
Musimy pamiętać, że fotelik to produkt, który ma spełnić swoje zadanie w sytuacji kryzysowej. Jest to niezmiernie ważne, aby był idealnie dobrany. Mówi się, że umowy zawiera się na złe czasy, zaglądamy do nich w sytuacjach kryzysowych. Można to parafrazować w odniesieniu do systemów bezpieczeństwa, w tym przypadku fotelików.
Jakie błędy popełniają rodzice podczas używania fotelików?
Najczęstsze błędy to niepoprawny montaż fotelika, nieodpowiednie zapięcie dziecka pasami. Często uwadze rodziców ucieka poprawne ustawienie fotelika. Wciąż da się zauważyć zupełnie niezapięte dziecko w samochodzie. Inną równie częstą sytuacją jest zbyt szybka zmiana fotelika na kolejny.
Duża część uwagi podczas projektowaniu fotelika to jego ocena pod kątem możliwości niepoprawnego użycia. W zdecydowany sposób poprawia to poziom bezpieczeństwa.
Zdarza się, że oczywiste rozwiązania w oczach inżynierów są modyfikowane po konsultacjach i testach z „prawdziwymi” rodzicami. Słuchamy ich, obserwujemy, aby ułatwić obsługę i komfort, a tym samym podnieść bezpieczeństwo poprzez właściwe codzienne użytkowanie, często w pośpiechu. Pamiętajmy, że nawet najlepszy fotelik nie zadziała na 100 procent, jeśli nie będzie używany zgodnie z instrukcją.
Czy zatem po zakupie fotelika konieczne jest jakieś przeszkolenie z zakresu jego mocowania, by dobrze spełniał swoją funkcję?
Najprostszym sposobem będzie wizyta w sklepie podczas zakupu. Jeśli mamy wątpliwości, możemy wrócić, zapytać producenta, sprawdzić dostępność materiałów instruktażowych. Należy zawsze bezwzględnie stosować się do instrukcji produktu. Warto poćwiczyć montaż z doradcami, aby ten proces stał się dość automatyczny i konsekwentnie go powtarzać przy każdym wsadzeniu dziecka do auta, nawet jeśli przejażdżka trwa pięć minut. Pamiętajmy, że czas poświęcony na poprawne zapięcie dziecka w foteliku jest taki sam jak czynność wykonana nieprawidłowo. Jeśli mamy wątpliwości, zawsze warto się poradzić, w sklepie lub u samego producenta.
W przypadku fotelików dla niemowląt oferujemy bazę montowaną w samochodzie. Bardzo ułatwia szybki i bezpieczny montaż na zasadzie „wklikiwania” fotelika. Baza obrotowa umożliwia też łatwy dostęp do dziecka dzięki możliwości obrócenia fotelika w stronę drzwi.
Czy kupowanie używanych fotelików jest bezpieczne?
Fotelik, który brał udział w kolizji, nie powinien być dłużej użytkowany. Często wyjęty z całkowicie zniszczonego samochodu pozostaje zewnętrznie nietknięty, jednak przeciążenia, jakim został poddany podczas zderzenia, mogły uszkodzić jego strukturę. Nie gwarantuje już pełnego bezpieczeństwa. Jeżeli zatem dostajemy lub kupujemy fotelik od znajomych i znamy jego historię, wiemy na pewno, że nie brał udziału w wypadku, to w porządku. Jeżeli jednak jego pochodzenie jest niewiadome, nie powinniśmy go używać. Jest to przecież rzecz, którą kupujemy po to, by maksymalnie zabezpieczyć dziecko. Kupując używany fotelik, podejmujemy zbyt duże ryzyko.
Niektórzy chyba wciąż uważają fotelik za zło konieczne...
Widzimy, że w ciągu ostatnich lat świadomość rodziców w kwestii używania fotelików bardzo wzrosła. Rodzice, kupując fotelik, chłoną tę wiedzę. Na pewno fotelik jest niezbędny. Oczywiście jeździmy coraz bezpieczniejszymi samochodami, ale pamiętajmy, że przypadku najmłodszych, należy zrobić coś więcej – zadbać o odpowiedni fotelik. Zaufanie do swoich umiejętności jest ważne, ale nie zawsze to my jesteśmy odpowiedzialni za kolizję. Jednak rzeczywiście nadal spotykamy się z takim podejściem, że przecież nasze auto jest dostatecznie bezpieczne, bo ma siedemnaście poduszek albo że nam się wypadki nie zdarzają, bo jesteśmy dobrymi kierowcami.
Musimy pamiętać, że auto nie jest skonstruowane tak, by odpowiadało potrzebom małego człowieka, którego przewozimy. Nawet poduszki w samochodzie są przewidziane na dużo większe gabaryty, są dostosowane do osób dorosłych. Foteliki są więc dodatkowym i niezbędnym zabezpieczeniem. Ostatnio w wypadku brał udział nasz fotelik Anoris T. Ojciec dziecka trafił do szpitala z urazem kręgosłupa, a maluchowi nic się nie stało. To daje wiele do myślenia, jak zachowuje się ciało dziecka w odpowiednim foteliku podczas wypadku. W razie różnych zdarzeń drogowych foteliki zapewniają osłonę boczną, a pasy lub osłona tułowia podtrzymują małe ciało. Pamiętajmy zatem, że dopiero foteliki zapewniają „kompatybilność” naszych pociech z naszymi samochodami.
Do jakiego wieku dziecko powinno jeździć w foteliku?
Foteliki są przeznaczone dla dzieci do 12. roku życia lub do 150 cm wzrostu. Naprawdę warto ich używać najdłużej, jak tylko się da. Nawet u starszego dziecka nie powodują żadnego dyskomfortu, wręcz przeciwnie – podróż w nich jest bardziej komfortowa, wygodniej dziecku spać, ponieważ ma dodatkowe podparcie głowy, dziecko nie wisi na pasach. Rodzice zbyt wcześnie zamieniają fotelik na podstawkę, tzw. booster, która ma powodować, że samochodowy pas bezpieczeństwa przebiega na odpowiedniej wysokości ciała dziecka.
To tylko częściowe zabezpieczenie, nie ma umocnień bocznych, a często ten pas mimo wszystko jest w złym miejscu, przechodzi po szyi zamiast po barku, układa się na miednicy. W fotelikach samochodowych, które dzięki regulacji rosną razem z dzieckiem, pas układa się w odpowiednim miejscu, zarówno u dziecka młodszego, jak i starszego, zapewniając bezpieczeństwo w razie wypadku.
Ilu fotelików dziecko potrzebuje w swoim życiu?
To mogą być dwa, ale optymalnie byłyby zadbać o trzy, dopasowane do każdego etapu życia dziecka. Pierwszy od noworodka, kolejny mniej więcej od 2 do 4-6 lat i ostatni fotelik, który zostanie z nami do ukończenia przez dziecko 12 lat lub nawet dłużej. Pamiętajmy, że naprawdę warto kupować sprawdzone rozwiązania. Technologii ani fizyki nie da się oszukać. Nie da się tu osiągnąć kompromisu pomiędzy jakością a bezpieczeństwem.
