Na naszych talerzach często ląduje groźny dla zdrowia mikroplastik

Na naszych talerzach często ląduje groźny dla zdrowia mikroplastik

Dodano: 
Plastik w jedzeniu a zdrowie, zdjęcie ilustracyjne
Plastik w jedzeniu a zdrowie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Min An
Przeciętny Polak zużywa rocznie ponad 160 kilogramów plastiku, przy czym niewielki procent z tego trafia do ponownego przetworzenia. Zdecydowana większość trafia na wysypiska śmieci, a także do jezior, mórz i innych zbiorników wodnych, co oddziałuje negatywnie na cały ekosystem. Nie pozostaje też bez wpływu na zdrowie człowieka.

Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN pod kierunkiem prof. Jana Paczesnego analizowali wpływ mikroplastiku na ilość bakteriofagów w środowisku wodnym. Okazało się, że cząsteczki tego materiału poważnie zaburzają równowagę między mikroorganizmami wchodzącymi w skład tak zwanego biofilmu i niekontrolowanego rozrostu różnych szczepów bakterii, groźnych nie tylko dla zwierząt, ale również dla ludzi.

Jak mikroplastik wpływa na zdrowie człowieka?

Co więcej, mikroplastik staje się „pokarmem” ryb i innych stworzeń. Odkłada się w ich tkankach i coraz częściej razem z nimi trafia do menu człowieka.

Szacuje się, że jedząc owoce morza, ludzie dostarczają organizmowi około 7,7 ± 20 cząsteczek mikroplastiku na kilogram żywności, co przekłada się na średnio 13 ± 58 cząsteczek mikroplastiku rocznie na osobę – czytamy w raporcie zespołu z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk opublikowanym na łamach czasopisma „Journal of Environmental Quality”.

Spożywanie mięsa zawierającego materiały syntetyczne może mieć poważne konsekwencje zdrowotne i prowadzić do nieprawidłowości w pracy wielu narządów. Włączenie do codziennej diety cząsteczek tworzyw sztucznych skutkuje dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Pojawiają się biegunki, wymioty, nudności i bóle brzucha. Występują również zaburzenia w pracy układu hormonalnego (np. obniżenie płodności) i nerwowego (trudności w funkcjonowaniu poznawczym).

Nierzadko dochodzi także do zaostrzenia już istniejących schorzeń i alergii. Poza tym odkładanie się mikroplastiku w organizmie zwiększa ryzyko rozwoju różnych chorób nowotworowych, cukrzycy czy endometriozy. Nasilenie przywołanych objawów i zagrożeń zależy od ilości syntetycznego tworzywa, które dostanie się do organizmu człowieka.

Co zrobić, by ustrzec się przed mikroplastikiem?

Przede wszystkim należy zwracać baczną uwagę na pochodzenie kupowanych produktów i inwestować wyłącznie w żywność ze sprawdzonych źródeł. Warto też ograniczyć spożycie owoców morza. Dowiedziono bowiem, że to właśnie one pochłaniają największe ilości mikroplastiku. Mowa tu między innymi o ostrygach, małżach, krewetkach i kalmarach. Poza tym dobrym pomysłem jest rezygnacja z picia wody przechowywanej w plastikowych butelkach i stosowania przyborów kuchennych wyprodukowanych z tworzyw syntetycznych. Sztuczne akcesoria można z powodzeniem zastąpić ich drewnianymi odpowiednikami.

Czytaj też:
Czy można jeść pestki papryki? A może lepiej od razu je wyrzucić tak jak zawsze?
Czytaj też:
Zalecany jest w dietach odchudzających, obniża poziom cholesterolu. Przygotuj pstrąga z grilla

Źródła: Zdrowie.Wprost.pl, DOI: 10.1002/jeq2.20459