Rozpoczynają się prace nad szybkim testem molekularnym LAMP, diagnozującym zakażenie SARS-CoV-2, pierwszym tego typu w Polsce

Rozpoczynają się prace nad szybkim testem molekularnym LAMP, diagnozującym zakażenie SARS-CoV-2, pierwszym tego typu w Polsce

Dodano: 
Prace w laboratorium
Prace w laboratorium / Źródło: Shutterstock / Likoper
Łukasiewicz – PORT we Wrocławiu rozpoczął prace nad szybkim testem molekularnym LAMP, diagnozującym zakażenie SARS-CoV-2, pierwszym tego typu w Polsce. To efekt współpracy z firmą biotechnologiczną i element Tarczy Naukowej, której celem jest walka ze skutkami pandemii.

W przesłanym PAP w środę komunikacie poinformowano, że Łukasiewicz – PORT (Polski Ośrodek Rozwoju Technologii) z Wrocławia w efekcie współpracy z firmą biotechnologiczną Novazym wyprodukuje też przeciwciała do szybkich testów serologicznych na antygen wirusa.

„Partnerzy podjęli prace nad opracowaniem pierwszego w Polsce testu molekularnego LAMP, pozwalającego na wykrycie RNA wirusa w pobranym materiale. Zajmą się też przygotowaniem szybkich testów serologicznych do wykrywania . Dzięki ścisłej współpracy naukowców Łukasiewicz – PORT z firmą Novazym, która oferuje szeroki asortyment różnego rodzaju testów, w tym kilkudziesięciu opartych o metodę LAMP, jest szansa na szybkie wprowadzenie nowych zestawów na rynek” – napisano w komunikacie.

Jak podano, szybki test molekularny LAMP stanowi doskonałą alternatywę do stosowanych powszechnie i rekomendowanych przez WHO testów Real-time PCR. Pozwala na uzyskanie wyników szybciej – wynik reakcji pojawia się po 15-30 minutach (zamiast 1-1,5 godziny) – i taniej, niż w przypadku Real-time PCR. Ma przy tym podobną lub nawet wyższą czułość i specyficzność. W praktyce oznacza to możliwość zwiększenia liczby wykonywanych testów przy krótszym czasie oczekiwania i mniejszych kosztach badań.

Na czym polega LAMP?

„LAMP to innowacyjna i szybko rozwijająca się metoda amplifikacji kwasów nukleinowych. Doskonale sprawdza się w sytuacjach, gdy mamy do czynienia z ograniczonymi zasobami sprzętowymi, a prowadzona diagnostyka wymaga bardzo szybkich wyników. Przy zachowaniu czułości molekularnej możemy zredukować potrzebny sprzęt do minimum – sam aparat do testu jest wielkości dużego kalkulatora, a badanie można wykonać dosłownie wszędzie: przy łóżku chorego, w mobilnej stacji diagnostycznej czy laboratorium przy szpitalu” – mówił cytowany w komunikacie Adam Burzyński, prezes Novazym Polska, firmy która wprowadziła tę technikę na polski rynek.

Jak podano, prace nad nowym testem molekularnym LAMP są zaawansowane, sam zaś test ma być gotowy jesienią. Z kolei opracowanie szybkich testów wymazowych na antygeny wirusowe potrwa do końca roku.

„Test serologiczny wymaga wytworzenia odpowiednich przeciwciał specyficznych do . Mamy już peptydy, które posłużą do tego celu. To skomplikowany, długotrwały i żmudny proces, który wymaga odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego oraz określonych kompetencji. W Polsce niewiele ośrodków zajmuje się wytwarzaniem przeciwciał monoklonalnych” – mówił cytowany w komunikacie Tomasz Lipiński, lider Grupy Badawczej Bioinżynieria w Łukasiewicz – PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii.

W ramach walki z pandemia koronawirusa od kwietnia w laboratoriach Łukasiewicz – PORT przetestowano ponad 6 tys. próbek, dostarczonych przez Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną. (PAP)

Autor: Roman Skiba

Czytaj także

 0