6 warzyw, których niepotrzebnie unikamy

6 warzyw, których niepotrzebnie unikamy

Dodano: 
Świeże warzywa
Świeże warzywa Źródło: Fotolia / Autor: merc67
Wszyscy wiemy, że warzywa są zdrowe i należy sięgać po nie jak najczęściej. Każdy z nas ma jednak pewne swoje upodobania kulinarne, a także... obawy. Niektóre warzywa omijamy szerokim łukiem. Dlaczego? Bo nie wiemy, jak je przyrządzić, bo nigdy ich nie jedliśmy, bo wierzymy, że tuczą... Oto kilka warzyw, których niepotrzebnie unikamy.

Ziemniaki
Większość z nas uważa, że ziemniaki nie mają żadnych wartości odżywczych, a ich spożywanie prowadzi tylko i wyłącznie do nadwagi. Nic bardziej mylnego. Ziemniaki same w sobie nie tuczą i są bogatym źródłem substancji odżywczych. Ich kaloryczność zmienia się jednak, gdy połączymy je z różnymi dodatkami, np. masłem, śmietaną, skwarkami, zasmażką czy tłustym sosem. I o tym trzeba pamiętać, komponując posiłek z ziemniakami. Warto też przyrządzać te warzywa na różne sposoby, np. upiec w piekarniku lub ugotować w mundurkach.

Szparagi
Szparagów obawiamy się z kilku powodów. Przede wszystkim wciąż nie są tak popularne jak inne warzywa i w związku z tym niewiele osób wie, jak we właściwy sposób je przyrządzić i z czym podać. W sieci nie brakuje przepisów na szparagi. Warto po nie sięgać, ponieważ są bogate w folian, miedź, tiaminę i ryboflawinę. Tylko jedna filiżanka zapewnia ponad 100 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę K.

Seler naciowy
Seler naciowy zawiera wyjątkowo mało kalorii (jedna, cała łodyga ma mniej niż 10 kalorii). Dlatego też często znajduje się w diecie redukcyjnej. Niestety wiele osób właśnie z tego powodu go znienawidziło. Ile można jeść selera naciowego? Tymczasem jest to warzywo, po które naprawdę warto sięgać. Idealnie komponuje się z różnego rodzaju dipami. Wraz z pokrojoną w słupki marchewką stanowi świetną przekąskę na imprezę. Selera naciowego można podsmażać. Jest też idealnym dodatkiem do sałatek i zup.

Fenkuł
Fenkuł jest bardzo charakterystycznym warzywem. Chociaż tak nie wygląda, jest bardzo słodki i przypomina lukrecję. Połowa bulwy uzupełnia w 80 proc. dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę K. W dodatku fenkuł jest niskokaloryczny i bogaty w błonnik. W jaki sposób można go przyrządzić? Idealnie smakuje pieczony lub grillowany z ulubionymi przyprawami.

Brukselka
Brukselka specyficznie pachnie podczas gotowania i pewnie dlatego wiele osób jej unika. To jednak nic innego jak... miniaturowe kapustki. Tylko jedna filiżanka zapewnia 100 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę C i 173 proc. potrzebnej witaminy K. Podobno sulforafan i indole, związki fitochemiczne występujące w tym warzywie, mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia różnych nowotworów.

Karczoch
Karczochy wyglądają obłędnie, a jeszcze lepiej smakują. Szkoda, że tak rzadko goszczą na naszych stołach. Karczochy są dobrym źródłem kwasu foliowego, witaminy K i magnezu. Zawierają również polifenole, o których wiadomo, że pomagają zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka. Można przygotować je parze, udusić, grillować i piec w piekarniku. Karczochy często wykorzystywane są do dekoracji. Następnym razem, gdy zobaczymy je na stole, warto sięgnąć po jeden kielich. Są wyborne!