Zaburzenia snu przy chorobie nowotworowej. Problem jest poważny

Zaburzenia snu przy chorobie nowotworowej. Problem jest poważny

Dodano: 
Bezsenność
Bezsenność Źródło: Shutterstock / Stokkete
Ponad połowa pacjentów onkologicznych cierpi na zaburzenia snu, które dodatkowo pogarszają jakość życia. To objaw, które nie wolno lekceważyć, bo ma wpływ na rozwój i przebieg choroby. Choremu w takiej sytuacji można i trzeba pomóc.

Problemy mogą się zacząć już w momencie diagnozy – pojawia się naturalny lęk związany z samym rozpoznaniem. W efekcie może być trudniej zasnąć albo pojawiają się dokuczliwe przerwy we śnie, zbyt wczesne budzenie się, koszmary senne.

– Z czasem dołączają się dodatkowe czynniki, które mogą wyzwalać bezsenność – dolegliwości fizyczne związane z samą chorobą lub objawami ubocznymi terapii takie jak ból, nudności, wymioty, biegunki czy częste oddawanie moczu. Dodatkowo – co warto zauważyć – osoby z rozpoznaniem choroby nowotworowej zwykle radykalnie zmieniają swój styl życia zawodowego i społecznego – przestają chodzić do pracy, nie spotkają się tak często ze znajomymi, zmniejsza się ich aktywność w ciągu dnia, często polegują, a konsekwencją tych zmian jest pogarszanie się jakości snu. To zwykle utrwala problemy z zasypianiem i dereguluje rytm dobowy – zwraca uwagę specjalista od zaburzeń snu prof. Michał Skalski z Katedry i Kliniki Psychiatrii WUM.

Na różnych etapach choroby onkologicznej mogą również pojawić się różne dodatkowe objawy choroby wpływające na przebieg snu, na przykład zaburzenia oddychania we śnie, ból i duszności, częsta potrzeba oddawania moczu, zespół niespokojnych nóg czy objawy neurologiczne takie jak neuropatia obwodowa.

Ile raków, tyle problemów ze snem

Na największe problemy ze snem skarżą się chorzy na raka płuca, raka piersi i chorzy z nowotworami głowy i szyi – w tym przypadku problemy ze snem nasila leczenie (naświetlania). Naświetlanie głowy i szyi zaburza bowiem funkcje wydzielnicze podwzgórza i szyszynki, co prowadzi z kolei do zaburzeń okołodobowego rytmu snu i czuwania.

Część dolegliwości zakłócających sen jest specyficzna dla wybranych typów nowotworów, np. chore na nowotwory ginekologiczne i piersi za powód wybudzeń i złej jakości snu podają często czucie zimna lub gorąca i nocne poty. U chorych z rakiem prostaty nasila się czucie parcia na mocz, potrzeba częstych wypróżnień i uczucie gorąca, które są przyczyną częstych wybudzeń się w nocy. U pacjentów z białaczką zaburzenia snu i zmęczenie istotnie częściej występowały po chemioterapii niż po samej procedurze przeszczepienia szpiku.

Zaburzenia snu u pacjentów onkologicznych wiążą się z bólem, leczeniem przeciwbólowym i dolegliwościami z przewodu pokarmowego.

Do tych wszystkich tych dolegliwości, które często mają organiczną przyczynę, bardzo często dołączają zaburzenia lękowe związane z chorobą, które przejawiają się właśnie zaburzeniami snu – wczesnym budzeniem się lub bezsennością. To nocą ujawniają się odsuwane w ciągu dnia wszelkie lęki i obawy związane z chorobą i leczeniem, wyobrażeniami negatywnych scenariuszy, które mogą się zdarzyć w przyszłości – wyobrażenia bólu czy śmierci i umierania.

Charakterystycznym dla depresji zaburzeniem snu jest wczesne budzenie się, uniemożliwiające dalszy sen: osoba, która tego doświadcza, budzi się nad ranem (zazwyczaj przed godziną 5 rano) i mimo braku wystarczającej ilości snu nie jest w stanie ponownie zasnąć.

Niezależnie, czy z powodu bezsenności, czy z uwagi na wczesne wybudzanie, mała ilość snu nie zapewnia dobrego samopoczucia i może skutkować przewlekłym zmęczeniem, które dodatkowo osłabia chory organizm.

Te nawyki nasilają bezsenność

Wyniki badań naukowe wskazują, że większość pacjentów z bezsennością przewlekłą, niezależnie od jej przyczyny, zmienia tryb życia oraz zaczyna myśleć o śnie w taki sposób, że bezsenność się utrwala. Do najważniejszych czynników utrwalających bezsenność zaliczamy:

  • wydłużenie czasu spędzanego w łóżku,
  • próby wyrównywania niedoboru snu poprzez wcześniejsze kładzenie się spać lub pozostawanie dłużej w łóżku po bezsennej nocy,
  • sen w ciągu dnia,
  • rezygnacja z aktywności fizycznej,
  • próby zaśnięcia na siłę i oczekiwanie na sen w łóżku, nawet wtedy, gdy sen nie przychodzi,
  • wieczorne oczekiwanie z napięciem i lękiem na to, jaka okaże się kolejna noc,
  • nadmierne zajmowanie się jakością własnego snu,
  • zbyt częste i długie przyjmowanie leków nasennych lub spożywanie alkoholu przed snem.

Prof. Skalski podkreśla: aby bezsenność ustąpiła, konieczne jest usunięcie czynników utrwalających.

Jak pomóc choremu z bezsennością?

Zawsze warto o swoich problemach powiedzieć lekarzowi, bo obecnie mamy do dyspozycji wiele nowoczesnych środków farmakologicznych, za pomocą których zaburzenia snu można z powodzeniem leczyć i kontrolować. Chorzy poddani leczeniu, będą w stanie się odprężyć, skoncentrować na odpoczynku i regeneracji, co z pewności pomoże w walce z chorobą. Leczenie zaburzeń snu występujących podczas choroby nowotworowej najpewniej poprawi też współpracę pacjenta z personelem medycznym i sprawi, że będzie można skupić się na leczeniu choroby podstawowej.

Warto jednak pamiętać, że leczeniu farmakologicznemu zaburzeń snu zawsze powinno towarzyszyć leczenie niefarmakologiczne, czyli zmiany w trybie życia.

Wśród niefarmakologicznych metod leczenia bezsenności, szczególne znaczenie zajmują techniki behawioralne, do których należą: informacja o zasadach higieny snu, kontrola bodźców, ograniczenie snu, techniki relaksacyjne.

– Przestrzeganie higieny snu obejmuje powstrzymanie się od drzemek w ciągu dnia, udawanie się na spoczynek i wstawanie o stałej porze, abstynencję od kofeiny, alkoholu i nikotyny, unikanie wysiłku fizycznego i angażujących emocjonalnie działań tuż przed snem, zapewnienie ciszy i neutralnej temperatury w sypialni – wymienia prof. Skalski.

Istotne jest ograniczenie napojów zawierających kofeinę, ponieważ w subpopulacji osób wolno metabolizujących ten związek okres półtrwania kofeiny może być wydłużony ponad przeciętną wartość 4,8 godzin nawet do 11 godzin.

Technika kontroli bodźców polega na ustaleniu stałego rytmu snu i czuwania oraz – jeśli to tylko możliwe – przestrzeganiu reżimu ułatwiającego kojarzenie sypialni i łóżka wyłącznie ze snem. Oczywiście w chorobie onkologicznej nie zawsze te zasady są możliwe do zastosowania, ale jeśli tylko są warto ich przestrzegać.

Nawyki, które pomagają zdrowo spać, także podczas choroby

  • pacjent powinien kłaść się do łóżka tylko wtedy, gdy jest śpiący;
  • nie powinien czytać, jeść i oglądać telewizji w łóżku
  • jeśli po położeniu się sen nie nadchodzi w ciągu najbliższych 10 min, trzeba wstać, wyjść do innego pomieszczenia i wrócić dopiero wtedy, gdy pojawi się senność
  • budzik powinien być nastawiony zawsze na tę samą godzinę, niezależnie od tego, ile trwa sen nocny
  • należy także powstrzymać się od drzemek w ciągu dnia, bo to prowadzi do zmniejszenia liczby wybudzeń następnej nocy
  • warto zadbać o aktywność fizyczną w ciągu dnia, nawet jeśli ma to być tylko spacer.

Zaburzenia snu, a zwłaszcza bezsenność, są obok bólu i uczucia zmęczenia jednym z bardziej uciążliwych objawów, jakie dokuczają pacjentom z chorobami nowotworowymi, dlatego nie powinno się ich pomijać w leczeniu onkologicznym. Pamiętajmy, że zmęczenie, jakie wywołuje bezsenność nie tylko obniża jakość życia i utrudnia codzienne funkcjonowanie i tak już osłabionego choroba organizmu, ale może prowadzić do zniechęcenia, a nawet rezygnacji i zaprzestania dalszego leczenia.

Czytaj też:
Te 3 choroby możesz wyczytać z oczu. Przyjrzyj się uważnie!

Źródło: Serwis Zdrowie PAP
 0

Czytaj także