Lekarz najpierw wydrukuje, a dopiero potem zoperuje. Pierwsze takie miejsce w Polsce

Lekarz najpierw wydrukuje, a dopiero potem zoperuje. Pierwsze takie miejsce w Polsce

Dodano: 
Model serca. Ośrodek Medycznych Technologii 3D w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 2 PUM w Szczecinie.
Model serca. Ośrodek Medycznych Technologii 3D w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 2 PUM w Szczecinie. Źródło: PAP / Marcin Bielecki
W piątek w Szczecinie otwarty został pierwszy i jedyny w Polsce Ośrodek Medycznych Technologii 3D. Można tu m.in. drukować modele narządów pacjenta, aby móc jak najlepiej przygotować się do operacji.

Można tu wydrukować model dowolnego narządu. Np. serce, wątrobę, ale też tętniaka aorty albo nerkę z guzem – dokładnie takie same, jakie ma konkretny pacjent. Okazuje się, że możliwość wykorzystania nowoczesnych technologii nie tylko usprawnia samą operację i proces leczenia, ale może nawet zmienić decyzję lekarza, co do dalszego postępowania. Ośrodek Medycznych Technologii 3D w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 2 PUM w Szczecinie został uroczyście otwarty w piątek. To Pracownia Druku 3D i Mieszanej Rzeczywistości oraz Pracownia Symulatorów Chirurgicznych.

Pacjent zobaczy i dotknie swojego tętniaka

Michał Kargul, lekarz stażysta, pokazuje model nerki z widocznym guzem – zmianą w białym kolorze. Obok leży serce, dalej aorta z tętniakiem i widoczną skrzepliną. – To trójwymiarowe modele organów, które nie tylko odzwierciedlają to, co jest u konkretnego pacjenta, ale odwzorowują twardość, kolor czy giętkość prawdziwych organów i tkanek – tłumaczy. To oznacza, że jeśli lekarz wydrukuje przed operacją na przykład konkretną kość, może na niej ćwiczyć wiercenie czy piłowanie, a wydrukowana kość będzie zachowywać się jak ta prawdziwa.

Ideą centralnego laboratorium 3D jest dostarczanie medycznych modeli 3D, obrazów holograficznych i przeprowadzanie symulacji przedoperacyjnych. Jak podkreślił dr n. med. Paweł Rynio, pomysłodawca całego projektu i kierownik ośrodka, podobne jednostki istnieją w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech, Wielkiej Brytanii. – I do tej pory takiego ośrodka, który świadczyłby usługi 3D dla całego szpitala, nie było w Polsce – mówi.

Trzeba wspomnieć, że oprócz druku 3D jest tu także wykorzystywana tak zwana holomedycyna. W pracowni znajduje się urządzenie holograficzne i specjalne gogle, które zakłada się na głowę, aby wyświetlić przed sobą trójwymiarowe hologramy obrazów medycznych: to może być np. hologram konkretnego narządu danego pacjenta. Lekarze mogą go obracać, powiększać, a jeśli więcej niż jedna osoba założy gogle – wszystkie widzą to samo i mogą planować dzięki temu złożone procedury operacyjne. Co ciekawe, gogle mogą być używane także podczas operacji.

Źródło: Zdrowie WPROST.pl