Jakich leków może zabraknąć w aptekach? Wśród nich preparaty na anginę i astmę

Jakich leków może zabraknąć w aptekach? Wśród nich preparaty na anginę i astmę

Dodano: 
Kobieta kupująca leki w aptece
Kobieta kupująca leki w aptece Źródło: Unsplash
W związku z sezonem infekcyjnym, z aptek w szybszym tempie znikają leki przeciwwirusowe i antybiotyki. Może zabraknąć leków stosowanych m.in. w leczeniu anginy i astmy. O jakie preparaty chodzi?

Główny Inspektorat Farmaceutyczny co tydzień opracowuje dla Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Izby Aptekarskiej zestawienie wyników analizy dostępności produktów leczniczych. Jest ono efektem analizy wielu źródeł danych dostępnych dla GIF ze wszystkich poziomów dystrybucji aptek ogólnodostępnych, szpitalnych, hurtowni oraz informacji pochodzących od podmiotów odpowiedzialnych.

Czy może zabraknąć leków na grypę?

Z komunikatu GIF wynika, że na wysokim poziomie – od 82 do 90 procent – utrzymuje się realizacja recept na kluczowe substancje z grupy antybiotyków.

W ostatnim tygodniu zaobserwowano wzrost liczby wystawianych recept dla większości substancji z grupy antybiotyków, najwyższe wzrosty dotyczą wszystkich produktów leczniczych w postaciach pediatrycznych. Rośnie również liczba wystawianych recept na produkty lecznicze zawierające przeciwwirusowy oseltamivir”– czytamy w informacji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego na temat dostępności produktów leczniczych w Polsce. Oseltamivir to preparat stosowany w leczeniu dorosłych i dzieci z objawami typowymi dla grypy. Mimo że infekcje wirusowe przybierają na sile, GIF informuje, że na razie nie ma zagrożenia, aby w najbliższym czasie miało zabraknąć preparatów na grypę.

Na co aktualnie chorują Polacy?

Przybywa pacjentów zmagających się z wysoką gorączką i zakażeniami górnych i dolnych dróg oddechowych, ucha środkowego, zatok przynosowych i układu moczowego. Ale rynek farmaceutyczny odpowiada na to zapotrzebowanie. GIF potwierdza, że w ostatnim tygodniu odnotowano dostawy produktu leczniczego z amoxicillinum + acidum clavulanicum, czyli leków stosowanych w leczeniu wspomnianych infekcji.

Występuje też coraz więcej przypadków anginy, co ma swoje odzwierciedlenie w brakach niektórych substancji leczniczych. Przykładem są leki zawierające fenoksymetylopenicylinę, szczególnie w formie pediatrycznej. Mają one działanie bakteriobójcze, stosowane nie tylko w leczeniu anginy, ale też bakteryjnym zapaleniu oskrzeli czy ropnym zapaleniu skóry. Jak informuje GIF, nadal mogą występować problemy z ich dostępnością.

„Jednocześnie informujemy, że rynku pojawił się już produkt leczniczy Polcylin – phenoxymethylpenicillinum kalicum” – brzmi dalsza część informacji. Ten lek stosowany jest w leczeniu zapalenia gardła i migdałków, zapaleniu zatok, zakażeń ucha i zapaleniu płuc.

Jakich leków jeszcze może zabraknąć w aptekach?

Z informacji na temat dostępności produktów leczniczych w Polsce wynika również, że po dłuższym wstrzymaniu w obrocie przez podmioty odpowiedzialne na rynek wrócił m.in. lek z fluticasoni propionas, aerozol inhalacyjny (zawiesina 125 mcg/dawkę inh., 1 poj., 120 dawek). Natomiast nadal z powodu wstrzymania w obrocie, utrzymuje się utrudniona dostępność do powyższego produktu w dawce 50 mcg/dawkę inh. oraz 125 mcg/dawkę inh. w opakowaniu 60 dawek.

W trwającym sezonie infekcyjnym może brakować produktów z salbutamolem (stosowany jest m.in. w leczeniu astmy) w postaci roztworu do nebulizacji we wszystkich dawkach, a z powodu przerwy w dostawach dawki 2 mg/ml (do stycznia 2024 r.) i dawki 1 mg/ml (do marca 2024 r.).

Podmiot odpowiedzialny wstrzymał w obrocie do lutego 2024 r. produkt leczniczy zawierający olanzapinę (lek stosowany w leczeniu schizofrenii). Chodzi o preparat o pojemności 210 mg, proszek i rozpuszczalnik do sporządzania zawiesiny do wstrzykiwań o przedłużonym uwalnianiu, 1 fiol. proszku + 1 fiol. rozp. + 1 strzykawka + 3 igły, można więc spodziewać się utrudnionej dostępności do czasu wznowienia dostaw.

Sytuacja dostępności wyżej wymienionych grup lekowych jest na bieżąco monitorowana przez GIF.

Czytaj też:
Lek przeciwbólowy wycofywany z rynku. Decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności
Czytaj też:
Efekt popandemiczny. Epidemiolog tłumaczy, czemu częściej chorujemy