O czym szepczą pacjentki

O czym szepczą pacjentki

Dodano: 
Zabieg medycyny estetycznej, zdjęcie ilustracyjne
Zabieg medycyny estetycznej, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: 123RF
Najskuteczniejszą reklamą jest ta szeptana, a najlepsze zabiegi to te polecane z ust do ust. Sprawdzone i skuteczne. DR MARIUSZ KACZOROWSKI OPOWIADA, JAKIE ZABIEGI REKOMENDUJĄ JEGO PACJENTKI.

Po zabiegu botoksem wyglądam 5-7 lat młodziej… Które zabiegi polecają pana pacjentki?

Pacjentki polecają zabiegi skuteczne, te które spektakularnie odmładzają. Do takich należy leczenie nadmiernej kurczliwości mięśni twarzy przy zastosowaniu iniekcji z toksyny botulinowej. Któż z nas nie chce się pozbyć groźnej miny złośnika czy tzw. kurzych łapek? One przecież zdradzają wiek, a czasami dodają lat, zwłaszcza paniom. Postarzają nas również zmarszczki poziome czoła oraz te skośne u szczytu nosa, a także te, które pojawiają się dookoła ust. Z tymi mankamentami naszej skóry doświadczony lekarz poradzi sobie, wdrażając leczenie botoksem.

Dlaczego na botoks warto się udać do doświadczonego lekarza?

Od początku stosuję zawsze oryginalną toksynę botulinową i chce się powiedzieć: wiem o niej wszystko. Mimo to stale się dokształcam, uczestnicząc w sympozjach i kongresach, wymieniając doświadczenia z innym lekarzami zarówno z Polski, jaki i z całego świata. Na przykład w czerwcu tego roku uczestniczyłem w kongresie JADE i w dwudniowym sympozjum Instytutu Medycznego Allergan. Już myślę o następnych, o ile pandemia pozwoli.

Od początku – to znaczy: jak długo?

Medycyną estetyczną zajmuję się od 13 lat.

Wracając do botoksu, ten lek w ręku lekarza medycyny estetycznej jest jak dłuto w rękach artysty rzeźbiarza. Tylko doświadczony lekarz jest w stanie przewidzieć skutek, dyfuzję, działanie botoksu w danych punktach, określić, czy w konkretnym przypadku podać go nieco głębiej, czy trochę płyciej, czy też zastosować dodatkowe iniekcje. Nie ma dnia, by do gabinetów lekarskich nie zgłaszały się osoby z powikłaniami po zabiegach wykonanych przez osoby nieuprawnione do podawania tego leku. Drodzy Pacjenci, myślcie o swoim bezpieczeństwie! Aby ostrzykiwać botoksem, nie wystarczy obejrzeć film z YouTube’a, ale trzeba być lekarzem, znać anatomię, pracę mięśni, proces starzenia się skóry. No i mieć lata praktyki, a każdy przypadek leczyć indywidualnie.

Czy stosuje pan toksynę botulinową tylko na twarz i na zmarszczki?

Nie tylko. Botoks to lek o bardzo wielu zastosowaniach, wykorzystuję go również do leczenia bruksizmu oraz migren. Toksynę botulinową włączam również do poprawy jakości skóry na szyi, żeby nie było tak, że mamy odmłodzoną twarz, a szyja zdradza wiek.

Po tych odpowiedziach można wnioskować, że botoks to pana ulubiony zabieg?

Uwielbiam swoją pracę, przyznaję się jestem pracoholikiem, jeżeli chodzi o medycynę estetyczną. Bardzo lubię wykonywać zabiegi toksyną botulinową i cieszą mnie reakcje pacjentów. Po kilku dniach od zabiegu piszą mi SMS-y, że jest świetnie, że dużo młodziej.

Taką samą radość sprawia mi ostrzykiwanie kwasem hialuronowym, hydroksyapatytem wapnia czy tłuszczem, wykonywanie zabiegów HIFU, radiofrekwencji mikroigłowej, implantowanie nici, leczenie laserami czy żmudne, ale jak skuteczne zabiegi mezoterapii. Te zabiegi polecają też sobie nawzajem moje pacjentki. By osiągać dobre efekty należy mądrze łączyć, a czasami stosować zamiennie, różne preparaty i narzędzia, którymi dysponuje medycyna estetyczna XXI wieku.

Mamy piękne upalne lato. Zapewne za kilka tygodni pod pańskim gabinetem będą się tłoczyć pacjentki, które spragnione słońca po ograniczeniach pandemii, zbyt intensywnie wystawiały na nie skórę. Jak pan leczy przebarwienia?

Ma pani rację, jak co roku po wakacjach będzie akcja pt. „Leczymy przebarwienia”. Do najskuteczniejszych sposobów należą kuracje depigmentacyjne, peelingi medyczne oraz zabiegi laserowe. To znaczy, że aby pozbyć się przebarwień, musimy działać agresywniej na skórę. Takie działania są bardzo skuteczne w redukcji przebarwień, ale powodują, że proces leczenia czy gojenia trwa kilka-kilkanaście dni, czasem dłużej. Dlatego już teraz pamiętajmy o profilaktyce, stosujmy filtry przeciw promieniowaniu UVA i UVB. Wysoką ochronę dają preparaty oznaczone jako SPF od 30 do 50 oraz PA+++,PA++++. Stosując kremy z filtrami, nie tylko chronimy się przed przebarwieniami i fotostarzeniem, ale przede wszystkim przed nowotworowymi chorobami skóry.

Na liście polecanych zabiegów była też mezoterapia – co i jak warto wstrzykiwać, żeby uzyskać odmładzający efekt?

Mezoterapia igłowa to temat zawsze aktualny, zarówno przed latem, jak i po lecie, czyli przez cały rok. To zabieg, który poprawia uwodnienie skóry, przywraca jej zdrowy i młody wygląd.

Najczęściej wykonuję mezoterapię gęstym kwasem hialuronowym, np. 18mg/ml. Wzbogacony hydroksyapatytem wapnia, wpływa również na zagęszczenie skóry i zdolność wytwarzania kolagenu, zaś w połączeniu z glicerolem powoduje, że prawidłowe nawilżenie skóry trwa jeszcze dłużej.

Mocno regeneruje skórę, nawilża ją i poprawia jej elastyczność mezoterapia polinukleotydami. Wykonana w serii jest przeznaczona do biorestrukturyzacji skóry. Można ją stosować do skóry twarzy, szyi, a także delikatnej skóry okolicy oczu. Ważne, by preparat był prawidłowo podany, na odpowiedniej głębokości i w stosownej ilości, wtedy mezoterapia będzie na pewno zabiegiem satysfakcjonującym i bezpiecznym.

A lasery i inne urządzenia? Co może pan z ich pomocą uzyskać?

Tak i wiem, że moje pacjentki je również polecają. Tu numerem 1. jest zabieg resurfacingu laserem CO2 z głowicą frakcjonującą, ale ten rodzaj odmładzania wykonujemy od jesieni do wczesnej wiosny.

Kolejnym jest radiofrekwencja mikroigłowa, skuteczny sposób na regenerację skóry. Stosuję go w swojej praktyce od lat w seriach trzech-czterech zabiegów. Polegają one na użyciu głowicy wyposażonej w 36 pozłacanych igieł, które penetrują skórę miejsce przy miejscu na głębokość do 3.5 mm. Po każdym zagłębieniu igieł rozpoczyna się działanie stymulującej fali radiowej. Emisja RF podgrzewa tkanki wokół powierzchni igieł, uruchamiając proces regeneracji istniejących i wytwarzania nowych struktur kolagenowych.

Radiofrekwencję mikroigłową stosuję do przestrzennego zagęszczania i ujędrniania skóry. Świetnie się sprawdza w przypadkach nasilonej wiotkość skóry, zmarszczek, poszerzonych porów, blizn potrądzikowych i innego pochodzenia, a także rozstępów. Najczęściej zabiegom RF poddawane są twarz, szyja, dekolt, brzuch, uda, pośladki.

A jak działa HIFU, zabieg bardzo popularny w ostatnich latach?

Jeśli chodzi o HIFU, to w tym przypadku w napinaniu, wręcz liftingowaniu skóry, przychodzi z pomocą siła zogniskowanych fal wysokiej częstotliwości. HIFU działa głęboko, 1,5 mm, 3 mm oraz 4,5 mm od powierzchni skóry, indukując w niej punkty koagulacji bez uszkodzenia ciągłości naskórka.

Tę technologię z powodzeniem możemy także wykorzystywać do redukcji tkanki tłuszczowej. Po prawidłowo wykonanym zabiegu na skórze może być widoczne lekkie zaczerwienienie, które szybko ustępuje. Zabieg nie jest bolesny i nie wymaga rekonwalescencji.

Nie mówił pan jeszcze o ustach. Podobno to pańska ulubiona okolica zabiegowa. Jak pan je wypełnia?

Jeżeli pacjentka decyduje się na zabieg pierwszy raz, podawany kwas musi być bardzo delikatny, a efekt bardzo subtelny. Często wystarczy nawet samo nawilżenie, korekta istniejącej asymetrii czy uniesienie kącików ust, by poprawić pacjentce samoocenę – bo przecież w tym celu przyszła. Nawet żartuję, że usta po zabiegu będą wyglądały jak „dobrze wycałowane”.

W przypadku bardzo wąskich, wręcz zanikowych, ust to proces kilkuetapowy, tu nie można operować dużymi objętościami kwasu, takie usta trzeba rozbudowywać powoli.

U osób w wieku 65+ też można, ba, nawet trzeba. W tych przypadkach zabieg nazywam odbudową objętości czerwieni wargowej – dla lepszego opracowania takich ust proszę o przyniesienie fotografii, na których widać, jak one wyglądały 10-15 lat wcześniej.

Podobno na ten zabieg przychodzą również mężczyźni…

Tak, nie tylko panie przychodzą na korektę ust, od kilku już lat również mężczyźni proszą o drobne uzupełnienia kwasem hialuronowym. Usta mężczyzny to mocne wyzwanie – tu nikt nie może nawet pomyśleć, że one były „robione”.

U kobiet często aż za bardzo widać, że były „robione”.

Usta mają być ozdobą twarzy, nie mogą wyglądać „na przepompowane”, powinny wyglądać naturalnie, świeżo, zdrowo i apetycznie. Do każdych ust preparat i jego objętość dobieram indywidualnie podczas omawiania zabiegu z pacjentem. Stosuję kwasy hialuronowe najnowszej generacji przeznaczone do ust. Są one bezpieczne i przewidywalne. Sam zabieg nie może być torturą, dlatego te preparaty są wzbogacone substancjami znieczulającymi – więc obalam mit, że zabiegi na ustach są bolesne.

Często parę kropli kwasu hialuronowego w usta stanowi taką „kropkę nad i” w odmłodzeniu całej twarzy.

A o czym pan by chciał, żeby szeptali pacjenci?

Medycyna estetyczna daje wiele możliwości: pomaga, leczy, koryguje, naprawia… dzięki niej dłużej wyglądamy młodziej, a starość może być również piękna. Najlepszy duet to rozsądny pacjent i doświadczony lekarz medycyny estetycznej. Może kiedyś o tym będą szeptać pacjenci…

Dr Mariusz Kaczorowski

Dr Mariusz Kaczorowski

Dyplomowany lekarz medycyny estetycznej, z medycyną estetyczną związany od 13 lat. Członek Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Prewencyjnej i Przeciwstarzeniowej. Absolwent Podyplomowej Szkoły Medycyny Estetycznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w Warszawie. Szkoleniowiec i trener w zakresie nowoczesnych technik medycyny estetycznej. Specjalizuje się w bezoperacyjnych i laserowych korektach defektów estetycznych twarzy i ciała. Wykonuje zabiegi zapobiegające przedwczesnemu starzeniu się skóry. Współpracownik, konsultant medyczny kilku renomowanych klinik i gabinetów w kraju.

Zapraszam na konsultacje i zabiegi:
tel. 601-255-353
https://web.facebook.com/drMariuszKaczorowski/
Artykuł został opublikowany w 25/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także