MIGOTANIE PRZEDSIONKÓW NISZCZY SERCE I MÓZG

MIGOTANIE PRZEDSIONKÓW NISZCZY SERCE I MÓZG

Dodano: 
Ponad 90 proc. chorych z migotaniem przedsionków jest zagrożonych wystąpieniem udaru niedokrwiennego mózgu, który może się skończyć zgonem. 20–25 proc. pacjentów z tym schorzeniem nie wie ani o chorobie, ani o poważnym ryzyku zagrożenia życia w jej wyniku.

Spokojne, zdrowe serce bije miarowo – tik-tak, tik-tak – zegar. Kiedy ten rytm ulega zaburzeniu i pojawia się arytmia, szwankuje nasze zdrowie. Na tyle poważnie, że zagrożone jest życie. Jednym z najgroźniejszych i najczęstszych zaburzeń rytmu serca u pacjentów po 65. roku życia jest migotanie przedsionków (ang. atrial fibrillation, AF), czyli nieregularne i chaotyczne skurcze. – Najważniejszym czynnikiem powstawania migotania przedsionków jest wiek. Schorzenie to dotyka ponad 10 proc. osób powyżej 80. roku życia – wyjaśnia prof. Zbigniew Kalarus, kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Osoby z migotaniem przedsionków czują, że ich serce bije niemiarowo, mają też napady kołatania. Bardzo wielu pacjentów w ogóle nie odczuwa migotania przedsionków. – Migotanie przedsionków i niewydolność serca to często choroby sprzężone z sobą, współistniejące, jedna napędza drugą. W ich wyniku spada jakość życia pacjentów, a jedna czwarta z nich cierpi jednocześnie na depresję. Jednak to, czego najbardziej obawiamy się u pacjentów z AR, to powikłania zatorowe, w tym udar niedokrwienny mózgu, który może skończyć się zgonem – tłumaczy prof. Kalarus. Nieregularne skurcze przedsionków sprzyjają tworzeniu się skrzepliny w lewym przedsionku, która poprzez naczynia tętnicze kieruje się do mózgu, by spowodować udar.

Szacuje się, że ok. 20 proc. udarów niedokrwiennych mózgu jest uwarunkowane właśnie migotaniem przedsionków. Udar niedokrwienny mózgu w ich następstwie ma zdecydowanie gorsze rokowanie od udaru niedokrwiennego mózgu, powstającego np. w wyniku zwężenia tętnic szyjnych. Leczenie udarów mózgu w UE pochłania ok. 2 proc. budżetu przeznaczanego na opiekę zdrowotną. To ponad 30 mld euro. Zmniejszenie ryzyka udaru mózgu jest więc bardzo ważne. Niedokrwienny udar mózgu uwarunkowany migotaniem przedsionków dotyka rocznie 12-15 tys. Polaków. Odnotowuje się wśród nich wysoką śmiertelność, a ci, którzy udar przeżyją, stają się nierzadko inwalidami. Jak pomóc chorym z migotaniem przedsionków? Przede wszystkim zdiagnozować tę chorobę, prawidłowo leczyć chorobę zasadniczą (nadciśnienie, cukrzycę) i stosować profilaktykę przeciwzakrzepową, bo ta zmniejsza wystąpienie najgorszego powikłania, jakim jest udar mózgu. – Podstawową formą leczenia profilaktycznego jest stosowanie leków przeciwzakrzepowych, które zmniejszają ryzyko powstawania materiału zatorowego w obrębie przedsionka, redukują więc ryzyko udaru mózgu – tłumaczy prof. Kalarus.

Lekarze od lat stosują stare leki, jakimi są antagoniści witaminy K. Leki te są tanie, a przez to powszechnie dostępne, ale mają ograniczenia: pacjenci muszą regularnie kontrolować krzepliwość krwi, oznaczając INR. – Od kilku lat dysponujemy też nowymi lekami przeciwzakrzepowymi, które hamują całą kaskadę tworzenia zakrzepu, jednak za pomocą innych mechanizmów niż leki stare. Nowe leki są równie skuteczne, a niektóre lepsze w porównaniu z klasycznymi starymi antagonistami witaminy K. Są od nich wygodniejsze w stosowaniu, bo pacjent nie musi regularnie kontrolować krwi, a nade wszystko – co należy mocno podkreślić – są zdecydowanie bezpieczniejsze. Ryzyko powikłań krwotocznych w wyniku stosowania nowych leków jest znacząco mniejsze. Niestety nowe, bezpieczniejsze leki nie są refundowane, a więc są drogie, przez co mniej dostępne dla pacjentów. Nowe leki są rekomendowane zarówno przez europejskie, jak i Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. �

Okładka tygodnika WPROST: 27/2014
Więcej możesz przeczytać w 27/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0