Chaos w pakiecie

Chaos w pakiecie

Dodano: 
Do wprowadzenia pakietu onkologicznego został ledwie miesiąc. Pacjenci czekają niecierpliwie, część środowiska medycznego alarmuje: to będzie katastrofa.

Napięcie sięga zenitu. Część lekarzy żąda od premier Ewy Kopacz odroczenia wejścia w życie pakietu onkologicznego, zdezorientowani pacjenci grożą protestami, a Ministerstwo Zdrowia milczy. O co tak naprawdę chodzi? W tej kwestii wszystkie strony są wyjątkowo zgodne: o pieniądze. Wielkie pieniądze. Dobro pacjenta, które każda ze stron bierze na sztandary, raczej nie jest tu priorytetem.

LEKARZ OD WYKONANIA NORMY

Założenia pakietu są słuszne. Tego nie kwestionują nawet najwięksi oponenci. Jeśli do lekarza trafi pacjent z podejrzeniem nowotworu, na wykonanie badań i postawienie diagnozy będzie nie więcej niż dziewięć tygodni (docelowo w 2017 r. ten okres ma być jeszcze krótszy i wynosić siedem tygodni). Po tym czasie musi się rozpocząć leczenie. W przypadku pacjenta onkologicznego czas odgrywa kluczową rolę, bo od szybkiej i prawidłowej diagnozy nierzadko zależy jego życie.

Więcej możesz przeczytać w 49/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0