Powiedz „pa!”, jedź do SPA!

Powiedz „pa!”, jedź do SPA!

Dodano: 
Dokąd jechać na jesienny weekend, gdy za oknem plucha? Najlepiej do SPA, nie będzie daleko, bo pod tym względem jesteśmy w Europie prawdziwą potęgą. Pytanie brzmi tylko, jak wybrać SPA idealne.

Kluczowe w wyborze odpowiedniego ośrodka SPA jest precyzyjne zdefiniowanie własnych potrzeb. Wtedy relaks w takim miejscu okaże się strzałem w dziesiątkę, a wydana kwota adekwatna do tego, co dostaliśmy w zamian. Najpierw więc trzeba zadać sobie pytanie, po co w ogóle chcemy tam jechać. Czy po to, żeby się wyłączyć, zrelaksować i cieszyć przyrodą? Czy jednak także dla aktywnego wypoczynku? Wtedy jak znalazł będzie basen, sala z urządzeniami do gimnastyki i wykwalifikowanym trenerem. Granice wiekowe również definiują oczekiwania. – Osoby dojrzałe często potrzebują, żeby poza strefą wellness były dostępne również działania fizjoterapeutyczne, gdzie stosuje się techniki masażu nie tylko relaksacyjne, ale i lecznicze – na bóle pleców, regenerujące i uelastyczniające np. stawy. I takich miejsc powinny szukać – doradza Agnieszka Żuralska, ekspert od SPA.

Jedziemy sami czy z bliskimi? Coraz więcej obiektów oferuje atrakcje dla dzieci. Organizowane są dla nich opieka, a także zabiegi w formie zabawy. Ale są klienci, którzy pragną w czasie takiego weekendu świętego spokoju. Wtedy powinni poszukać miejsc, gdzie wstęp mają tylko dorośli. Single i osoby przepracowane najlepiej odpoczną w niedużych ośrodkach, położonych z dala od aglomeracji miejskich, w lesie, albo gdzieś nad jeziorem. – W takich ustronnych miejscach organizowane są np. wycieczki po lesie czy kurs pieczenia chleba. Panuje tam spokojny, wiejski klimat, atmosfera jest przyjemna, ale nie oczekujmy rozwiniętej hightech strefy SPA i wellness. Zabiegi będą oparte raczej na produktach naturalnych, ekologicznych – dodaje Agnieszka Żuralska.

Od pierwszego dotyku

Bardzo długo obiekty SPA miały przypiętą łatkę, że wykonywane w nich zabiegi są nieefektywne dla klienta, który wpada tu na chwilę, więc nie oczekuje spektakularnych efektów. Ale to się zmieniło. Dzisiaj klienci gotowi są wydać pieniądze (wiadomo, że zabiegi w hotelach są droższe niż w dziennych miejskich SPA), ale chcą wiedzieć na co i widzieć efekty. Dlatego SPA sięgają po technologie i marki kosmetyczne, po których rezultat będzie widoczny już po pierwszym zabiegu. Dzisiejsze SPA jest znacząco inne od tego sprzed dekady. Właściciele podnieśli jakość wykonywania zabiegów, inwestują nie tylko w wystrój, ale także szkolą personel i stawiają na dobre kosmetyki: Dr Irena Eris, Kurland, Yonelle, L’Occitane, Maria Galland, Guinot, Clarins, Sothys, Casmara. Dzisiaj w każdym hotelu menedżer SPA albo osoba w recepcji po prostu musi dysponować wyczerpującą wiedzą na temat dostępnej oferty. Nowych bywalców SPA przybywa – zawsze zjawia się ktoś, kto jest po raz pierwszy i nie wie, co wybrać. – Pierwsza wizyta powinna się zacząć od profesjonalnej diagnozy skóry, na podstawie której zostanie ułożony indywidualny program pielęgnacyjny. Zanim zdecydujemy się na jakiś zabieg, warto powiedzieć kosmetyczce o np. cerze naczyniowej, znamionach, brodawkach. Dla rozszerzonych naczyniek nie są wskazane np. zabiegi rozgrzewające z cynamonem czy gwałtowne pilingi – podpowiada Beata Przybyszewska-Kujawa, wieloletnia organizatorka konkursu na najlepsze SPA w Polsce.

Na weekend czy na tydzień

– Typowe pobyty dwutygodniowe straciły na popularności. Ludzie wolą się wybrać dwa razy w roku na urlop tygodniowy i robić wypady weekendowe. Obecnie dużą popularnością cieszą się weekendy, zwłaszcza przedłużone (majówka, Trzech Króli), wtedy nasze hotele zapełniają się całymi rodzinami – zauważa Katarzyna Szymkiewicz, konsultant PR Hoteli SPA dr Irena Eris. Poza sezonem można znaleźć naprawdę atrakcyjne i ekonomiczne oferty. Już za ok. 1000 zł jedna osoba może spędzić bardzo fajny weekend. Warto szukać okazyjnych ofert i pakietów. – Kiedyś przyjeżdżały głównie osoby w średnim wieku, lepiej sytuowane. To się zmieniło. Dzisiaj prawie wszyscy zwracamy uwagę na to, jak wyglądamy, co jemy, i te elementy przekładają się na ofertę. Bardziej przystępne obecnie ceny przyciągają klientów w każdym wieku – zauważa Katarzyna Szymkiewicz.

Polecamy:

Nowocześnie i z dziećmi

Narvil SPA w Serocku, 40 km od Warszawy. Pracę terapeutów wspomagają nowoczesne urządzenia – podgrzewane łóżka do masażu, kapsuły zabiegowe, wanny z hydromasażem, wykorzystywane podczas zabiegów.

Hotel Warszawianka w Jahrance.

Raj dla dorosłych i dzieci z aquaparkiem, Kiddos Centrum Kreatywnej Zabawy i Kiddo SPA, gdzie dzieci w wieku od 6 do 12 lat mogą poddać się specjalnie przeznaczonemu dla nich masażowi czekoladowym masłem lub naturalną gorzką czekoladą…

Hotel Mikołajki na Ptasiej Wyspie.

Usytuowany na własnej wyspie na Jeziorze Mikołajskim, do którego dochodzi się drewnianym pomostem. Zabiegi na bazie polskich kosmetyków luksusowych Yonelle.

Bryza w Juracie

Hotel nad morzem położony przy plaży, z rozbudowanym kilka lat temu nowoczesnym SPA z szeroką ofertą selektywnych zabiegów kosmetycznych i masaży świata.

Hotel Dr Irena Eris

Prekursorka na rynku SPA. Dr Irena Eris od początku postawiła na kompleksową ofertę i jakość usług. W każdym z jej hoteli (w Krynicy-Zdroju, na Wzgórzach Dylewskich czy w Polanicy-Zdroju) poza strefą SPA jest także strefa wellness z bogatą ofertą zabiegów pielęgnacyjnych na twarz i ciało.

Nastrojowo

Siedlisko Morena na Mazurach. Usytuowane na półwyspie nad jeziorem Ułówki. Cisza, gabinety wellness & beauty, basen, korty tenisowe. Można się wybrać na pięciodniowy detoks ze specjalną dietą i zajęciami jogi.

Uroczysko Siedmiu Stawów Luxury Hotel & SPA niedaleko Dzierżoniowa pod Wrocławiem. W XVI-wiecznym, renesansowym zamku mieści się pierwsze w Polsce SPA by L’Occitane, stworzone we współpracy z francuską marką kosmetyczną L’Occitane, oferujących naturalne kosmetyki z Prowansji.

Hotel Centuria Wellness & SPA. W sercu Jurajskiego Parku Krajobrazowego, z dala od zgiełku, w środku sosnowego lasu. Kameralny, urządzony w klasycznym stylu. Dla pragnących spokoju. Bez dzieci.

Młyn Klekotki resort & spa. Młyn, dwór, 600-letni dąb, dookoła zieleń, las, jezioro oraz rzeka. Tutaj stawia się na naturalny warsztat bez specjalistycznych urządzeń. Wykwalifikowany personel Sento SPA pracuje rękoma, wedle zasady, że dotyk jest najistotniejszy.

Leczniczo

Hotel SPA Bukovina. Tutejsze termy to największe tego typu miejsce w Polsce. Połączenie leczniczych właściwości wód termalnych z kompleksem SPA, w którym można się zrelaksować, zadbać o ciało i spędzić czas z rodziną. Pora roku i pogoda nie mają znaczenia.

Aquarius w Kołobrzegu. Jedno z największych SPA w Polsce z 40 nowoczesnymi gabinetami. Na przestronne aquacenter składa się basen sportowy o długości 25 m, basen rekreacyjny z atrakcjami wodnymi, brodzik dla dzieci oraz jacuzzi. Jest także centrum, które świadczy usługi w zakresie leczenia, rehabilitacji i profilaktyki zdrowotnej chorób układu narządu ruchu.

Hotel Primavera, Jastrzębia Góra. Jego atutem jest świetnie wyszkolony personel i doświadczone kosmetyczki. Bogata strefa lecznicza, bicze wodne, zabiegi terapeutyczne. Atrakcje dla dzieci.

St. Bruno, Giżycko. Hotel w miejscu dawnego zamku krzyżackiego. Mile widziane rodziny z dziećmi. W sezonie najczęściej przyjeżdżają tutaj klienci indywidualni, w okresie jesiennym głównie goście konferencyjni. Tutejsze Medi-SPA wyróżnia się medycznym podejściem do klienta.

Okładka tygodnika WPROST: 41/2015
Więcej możesz przeczytać w 41/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Czytaj także