Na tę chorobę cierpiała Marzena Kipiel-Sztuka. To cichy zabójca, który rozwija się latami

Na tę chorobę cierpiała Marzena Kipiel-Sztuka. To cichy zabójca, który rozwija się latami

Dodano: 
Marzena Kipiel-Sztuka
Marzena Kipiel-Sztuka Źródło:Wikimedia Commons / Fryta73
W Polsce na to schorzenie cierpi ponad dwa miliony osób. Zmagała się z nią również Marzena Kipiel-Sztuka. Na co dokładnie chorowała gwiazda „Świata według Kiepskich”?

Marzena Kipiel-Sztuka zyskała rozpoznawalność dzięki roli Halinki ze „Świata według Kiepskich”. Zagrała jednak też w wielu innych produkcjach, takich jak na przykład „Fala zbrodni”, „Pierwsza miłość” czy „Kop głębiej”. Występowała również na deskach teatralnych. O śmierci artystki poinformowała 9 czerwca w mediach społecznościowych aktorka Renata Pałys. Marzena Kipiel-Sztuka miała 58 lat.

Na co chorowała Marzena Kipiel-Sztuka?

Bezpośrednia przyczyna śmierci artystki nie została podana do wiadomości publicznej. Wiadomo jednak, że aktorka przez lata zmagała się z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP). Szacuje się, że to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Zmaga się z nią już ponad 250 milionów ludzi na świecie. Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pacjentów będzie przybywać.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc to podstępne schorzenie, które rozwija się latami. W jego przebiegu dochodzi do uszkodzenia płuc i zwężenia oskrzeli, co z kolei prowadzi do trudności z oddychaniem. Pacjent musi włożyć więcej wysiłku w tę czynność i szybciej się męczy podczas wykonywania codziennych obowiązków, nawet tych, które nie wymagają użycia siły.

Jakie objawy daje przewlekła obturacyjna choroba płuc?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc może długo przebiegać bezobjawowo. Niemniej jednak pierwszym sygnałem, który powinien skłonić do wizyty u lekarza, jest kaszel. Zaniepokoić powinny zwłaszcza te dolegliwości ze strony układu oddechowego, które nie mają żadnej wyraźnej przyczyny (na przykład infekcji) i utrzymują się przez dłuższy czas. Często dolegliwości nasilają się w godzinach porannych, a chwilową ulgę przynosi odkrztuszenie plwociny, czyli tak zwana poranna toaleta drzewa oskrzelowego.

Z czasem pojawiają się kolejne symptomy, między innymi wspomniane wcześniej duszności, utrata masy ciała, świszczący oddech, uczucie ucisku w klatce piersiowej czy sinienie końcówek palców, płatków uszu nosa czy warg. Ostatni z przywołanych objawów wskazuje już na bardzo zaawansowaną niewydolność oddechową. Warto zauważyć, że pacjenci z POChP często zmagają się również z cukrzycą, bezdechem sennym lub chorobą niedokrwienną serca.

Diagnostyka w kierunku POChP

Podstawowym narzędziem wykorzystywanym w diagnostyce przewlekłej obturacyjnej choroby płuc jest spirometria. To nieinwazyjne badanie, które polega na wykonywaniu wdechów i wydechów. Niekiedy lekarz może zlecić również RTG klatki piersiowej, badanie gazometryczne krwi, EKG oraz ocenę tolerancji wysiłku. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji pacjenta. Leczenie polega głównie na fizjo- oraz farmakoterapii.

Czytaj też:
Siostra Marzeny Kipiel-Sztuki po śmierci aktorki: Nie miałyśmy dobrych relacji
Czytaj też:
Ten powszechny nawyk zmniejsza skuteczność leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc