Większość dzieci cierpi na nyktofobię. Twoje też? Sprawdź, jak mu pomóc

Większość dzieci cierpi na nyktofobię. Twoje też? Sprawdź, jak mu pomóc

Dodano: 
Dziecko
Dziecko Źródło: Unsplash / Caleb Woods
„Mamo, boję się ciemności” – słowa te z padają z ust każdego dziecka na różnych etapach jego życia. Pierwszy lęk przed ciemnością związany jest ze skokiem rozwojowym, który obserwowany jest u dzieci już po pierwszych urodzinach. Maluchy mogą wówczas zachowywać się nerwowo w zaciemnionych pomieszczeniach, choć nie potrafią jeszcze wyrazić swoich obaw. Kiedy lęk przed ciemnością jest jedynie chwilowym problemem, a kiedy mamy do czynienia z nyktofobią?

Nyktofobia, bo tak określany jest patologiczny lęk przed ciemnością, dotyczy nie tylko dzieci, ale także osób dorosłych. Fobia ta może pojawić się na każdym etapie życia i najczęściej ma związek z traumatycznymi przeżyciami, których doświadczyliśmy po ciemku. Co to jest nyktofobia? Jak rozpoznać i leczyć nyktofobię?

Fobie u dzieci

Małe dzieci często przejawiają skłonność do lęku. Niemowlęta reagują płaczem na widok osób obcych oraz o odmiennym wyglądzie np. na widok mężczyzn z brodą, okazują niepokój w nowych miejscach, a także boją się niektórych dźwięków i przedmiotów. Starsze dzieci często przenoszą do realnego świata lęki bohaterów ulubionych kreskówek oraz czytanych im książek; boją się też ciemności, która uruchamia wyobraźnię i sprawia, że każdy cień staje się potworem lub innym zagrożeniem. To absolutnie normalne i związane z prawidłowym rozwojem zachowania, za które nie można dziecka karać, a tym bardziej ośmieszać go np. w towarzystwie innych dzieci lub osób dorosłych, opowiadając o jego lękach i nietypowych reakcjach.

Fobie to coś zupełnie innego, bo nie mają one związku ze skokami rozwojowymi, ale traumatycznymi przeżyciami. Dzieci często przejawiają skłonność do rozwoju fobii w wyniku groźnego (faktycznie lub nie) zdarzenia np. mogą zacząć panicznie bać się psów, gdy zostaną przestraszone przez zwierzę, które zacznie przeraźliwie szczekać, na co maluch nie był przygotowany.

Czasami zdarza się też, że fobia u dziecka pojawia się w wyniku straszenia go np. tym, że w szafie jest potwór, na strychu mieszka czarownica, a oddalenie się od domu może skutkować porwaniem malucha przez wiedźmę. Takie historie wymyślają rodzice i dziadkowie w dobrej wierze, aby chronić dziecko przed niebezpieczeństwem, jakie wiąże się np. z samowolnym oddaleniem się od domu lub zapuszczaniem się w niedozwolone dla niego zakątki. Niestety, dzieci biorą wszystko dosłownie i często lęki z dzieciństwa pozostają z nimi przez długi czas.

Nyktofobia – objawy

Nyktofobia to patologiczny lęk przed ciemnością. Ten rodzaj fobii wiąże się nie tylko z odczuwaniem strachu i niepokoju w ciemnych pomieszczeniach oraz np. podczas przebywania na zewnątrz po zmroku, ale także z wystąpieniem objawów somatycznych, które charakterystyczne są dla zaburzeń lękowych np. drżenia ciała, nadmiernego pocenia się, zawrotów głowy i suchości w ustach. Nyktofobia pojawia się w wyniku silnych przeżyć, które spowodowały u dziecka strach. Może rozwinąć się np. wskutek zamknięcia dziecka w ciemnym pomieszczeniu, szafie, na strychu, doznania przez nie krzywdy w nocy np. gwałtu oraz innych mniej lub bardziej niebezpiecznych sytuacji, które miały miejsce w ciemności.

Nyktofobia – leczenie

Objawy nyktofobii są na tyle silne, że dziecko nie jest w stanie samo sobie z nimi poradzić. Podczas próby zgaszenia światła w pokoju, kiedy dziecko musi wyjść na zewnątrz po zmroku lub przejść np. przez ciemny korytarz, pojawiają się u niego nieadekwatne do zaistniałej sytuacji napady lęku, paniki, histerii oraz agresji. Na nic zdaje się przekonywanie dziecka, że nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo, a próby pokonania dziecięcego lęku kończą się jedynie jeszcze większą paniką. W takiej sytuacji jedynym wyjściem jest poszukanie dobrego specjalisty od leczenia dziecięcych zaburzeń lękowych, który pomoże zdiagnozować nyktofobię oraz przepracuje z dzieckiem i jego rodzicami przyczynę problemu.

W przypadku podejrzewania nyktofobii nie należy pozostawiać dziecka samego sobie i liczyć na to, że problem sam się rozwiąże, a maluch wyrośnie z lęku przed ciemnością, bo może to spowodować, że zaburzenia lękowe zaczną się nasilać i pozostaną z dzieckiem na długie lata, co będzie skutkowało dodatkowymi problemami np. nerwicą oraz zacznie utrudniać normalne funkcjonowanie wszystkich członków rodziny.

Czytaj też:
Eksperci: Smog znacznie zwiększa ryzyko alergii i astmy u dzieci

Źródło: Zdrowie WPROST.pl