Niewydolność serca jako istotny czynnik wpływający na demografię i gospodarkę

Niewydolność serca jako istotny czynnik wpływający na demografię i gospodarkę

Dodano: 
Pielęgniarki, szpital
Pielęgniarki, szpital Źródło: Fotolia / sudok1
Niewydolność serca kojarzy nam się głównie z osobami w podeszłym wieku. Tymczasem z roku na rok wzrasta liczba młodych osób zmagających się z niewydolnością serca. Lekceważenie niepokojących objawów może powodować znaczne problemy ze zdrowiem, utrudniać normalne funkcjonowanie, a nawet powodować przedwczesną śmierć.

Szacuje się, że w ciągu dekady liczba chorych zmagających się z niewydolnością serca ma wzrosnąć do 250 tys. rocznie. Aktualnie problem dotyczy 600-700 tys. osób. To niezwykle dużo, szczególnie, gdy przyjrzymy się liczbie zgonów, spowodowanych niewydolnością serca. W zeszłym roku powodem ponad 70 proc. zgonów były choroby układu krążenia i choroby nowotworowe – to dwie główne przyczyny umieralności. Choroby układu krążenia odpowiadały za 45 proc. zgonów ogółem (ok. 180 tys.), z czego niewydolność serca odpowiadała za ok. 60 tys. zgonów. Oznacza to, że na tę chorobę zmarł co trzeci pacjent kardiologiczny. Jednocześnie niewydolność serca odpowiadała za ok. 15 proc. wszystkich zgonów w Polsce – z tego powodu zmarł co siódmy Polak. Wszystkie te szokujące dane można znaleźć w najnowszym raporcie WEI (Warsaw Enterprise Institute).

Czytaj też:
Ta dieta o 40 proc. zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób serca

Niewydolność serca a rozwój demograficzny i gospodarczy Polski

7 czerwca 2018 r. odbyła się konferencja prasowa WEI, na której zaprezentowano raport poświęcony priorytetom zdrowotnym w kontekście demograficznego i gospodarczego rozwoju Polski. Niewydolność serca stanowi bowiem idealnym przykład tego, jak stan zdrowia społeczeństwa wpływa na całe państwo. Szczególnie, gdy choroba dotyka coraz młodsze osoby, będące w wieku reprodukcyjnym i w połowie kariery zawodowej. Problemy ze zdrowiem znacznie utrudniają normalne funkcjonowanie i często też prowadzą do przedwczesnej śmierci, wiążą się z kosztownym leczeniem, zwolnieniami lekarskimi i szukaniem pracowników na zastępstwo. Wszystko to uderza w naszą gospodarkę, ale też ma wpływ na to, ile dzieci przychodzi na świat. Ogromne znaczenie ma więc nie tylko opieka medyczna nad pacjentami kardiologicznymi, ale także świadomość Polaków, czym jest niewydolność serca i jak się objawia. Szczególnie, że choroba często uderza w całą rodzinę – pacjenci bywają wykluczeni z życia zawodowego, wymagają opieki i odpowiedniego leczenia. Zaawansowanego leczenia, a nawet zgonu można by uniknąć, gdyby pacjenci w porę trafiali do lekarza, a także stosowali się do zaleceń profilaktycznych.

"Całkowite koszty pośrednie niewydolności serca w Polsce oszacowane zostały na poziomie ok. 4 mld zł. rocznie. Koszty przedwczesnych zgonów z powodu niewydolności serca odpowiadały za ok. 60 proc. tych kosztów. Dlatego też każdy uniknięty zgon, oprócz wymiaru efektu zdrowotnego, prowadzić będzie do oszczędności w wymiarze gospodarczym. Poprawa stanu zdrowia chorych na niewydolność serca wpływa również na ich produktywność w pracy (prezenteizm). Jej spadek w wyniku tej choroby generował ok. 20 proc. kosztów całkowitych" – czytamy w raporcie WEI. Na szczęście jednym z priorytetów Ministra Zdrowia na rok 2018 jest „zmniejszenie zapadalności i przedwczesnej umieralności z powodu: chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym zawałów serca, niewydolności serca i udarów mózgu”. Chorzy na niewydolność serca powinni mieć łatwy dostęp do zalecanych badań diagnostycznych, farmakoterapii oraz zabiegów interwencyjnych i materiałów wszczepiennych. Oprócz wdrożenia sprawnie funkcjonującego modelu opieki nad pacjentem, ogromne znaczenie ma także edukacja zdrowotna i minimalizowanie czynników ryzyka.

Czytaj też:
Jak uchronić się przed demencją?

Niewydolność serca – objawy

"(...)Prawdziwym wyzwaniem jest wzrost świadomości na temat niewydolności serca. Z ankiety przeprowadzonej w społeczeństwie wynika, że co prawda 90 proc. badanych słyszało o niewydolności serca, ale tylko 5 proc. potrafiło powiedzieć na czym polega ta choroba i jakie ma objawy. Tylko 30 proc. badanych miało świadomość, że jest to choroba niebezpieczna, prowadząca do uszkodzenia serca, wielu narządów, skracająca życie i prowadząca do śmierci. Problem świadomości i edukacji jest ważnym elementem, na który trzeba zwrócić uwagę, żeby skutecznie zapobiegać rozwojowi niewydolności serca" – komentuje raport prof. dr hab. n. med. Jadwiga Nessler, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca Instytutu Kardiologii Collegium Medicum UJ w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II.

Niewydolność serca jest zespołem objawów, wynikających z uszkodzenia serca, przez co nie może ono prawidłowo pompować krwi. Chociaż dotyczy głównie osób po 60. roku życia, coraz częściej objawy występują także u młodszych osób w wieku reprodukcyjnym, a nawet u dzieci. Niewydolność serca jest chorobą postępującą, jednak może pojawić się nagle i zupełnie nieoczekiwanie. Pierwsze objawy łatwo zbagatelizować. Nieustanne zmęczenie, duszności, wahania ciśnienia krwi czy też puchnięcie nóg częściej wiążemy z nadmiarem obowiązków i stresem, a nie postępującą niewydolnością serca. Tymczasem objawy te powinny skłonić nas do wizyty u lekarza. Ponieważ serce nie może prawidłowo pracować, nie dostarcza wystarczającej ilości tlenu do różnych organów i tkanek, a także dochodzi do sytuacji, że krew zalega w niektórych narządach. Często więc objawy niewydolności serca są nietypowe, jak np. zawroty głowy, spłycenie oddechu, problemy z pamięcią.

Czytaj też:
Ty też łykasz te suplementy?

Niewydolność serca – profilaktyka

Ryzyko wystąpienia niewydolności serca można zmniejszyć, prowadząc higieniczny styl życia, dobrze obserwując swój organizm i regularnie wykonując badania. Ogromne znaczenie ma codzienna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, bogata we wszystkie składniki odżywcze, a także ograniczenie soli. Oczywiście należy też zrezygnować z używek, takich jak papierosy czy alkohol.