7 kłamstw o zdrowiu, które sobie wmawiamy

7 kłamstw o zdrowiu, które sobie wmawiamy

Dodano: 
Zdziwiony lekarz
Zdziwiony lekarz / Źródło: Fotolia / Ljupco Smokovski
Kłamstewka, które muszą zostać ujawnione, nie zawsze wiążą się ze zdradą, kradzieżami i przekrętami. To właśnie te niepozorne drobnostki dotyczące zdrowia: „wszystko jest dobrze”, „nic mnie nie boli”, „samo przejdzie” są dla nas najgroźniejsze w skutkach. Mogą prowadzić nawet do poważnych problemów, a przynajmniej znacząco utrudnić życie.

Lekarze ujawniają: wmawiamy sobie zbyt dużo nieprawdziwych historii na temat naszego zdrowia. Tymczasem wiele z nich może skończyć się naprawdę tragicznie i przyczynić się do powstania w organizmie nieodwracalnych zmian. Jak oszukujemy samych siebie i jak sprawić, byśmy przestali to robić?

Czytaj także:
Choroby atakujące latem. Na co jesteśmy narażeni w sezonie wakacyjnym?

1. „Ludzie mają gorsze ciśnienie i żyją”

To nie jest wprawdzie kłamstwem, ponieważ zbyt wysokie ciśnienie krwi nie ma jednej stałej wartości – ciśnienie jednej osoby może oscylować wokół 140/90 i już wtedy jest zbyt wysokie, a innej dochodzić do 180/120 i oznaczać stan niemal krytyczny. Po wykonaniu pomiaru ciśnienia i otrzymaniu niekorzystnego wyniku lekarze często słyszą od swoich pacjentów wymówki typu „autobus spóźnił się i musiałem biec”, „piłem kawę na krótko przed wizytą”. Ludzie myślą, że nie potrzebują leków i że potrafią kontrolować ciśnienie sami. Kończy się w wielu przypadkach podobnie – zawałem. Dlatego też regularnie mierz ciśnienie krwi i jeśli jest wysokie przy kilku kolejnych pomiarach, nie próbuj wyjaśniać tej sytuacji w naiwny sposób. Wybierz się do lekarza i postępuj zgodnie z jego zaleceniami, zwłaszcza tymi, które dotyczą brania leków i zmiany stylu życia.

2. „Po co mi zmiana diety? Poćwiczę i też schudnę”

Chcesz schudnąć, nie wiesz, w jaki sposób to zrobić, by osiągnąć jak najwyższą skuteczność, a mimo to upierasz się, że sobie poradzisz. Nie jesteś jedyny. Panuje przekonanie, że zwiększenie intensywności, czasu trwania lub częstotliwości treningów może zapewnić trwałą utratę wagi bez zmiany nawyków żywieniowych. Jednak to zmniejszenie deficytu kalorii jest jedyną sprawdzoną strategią, która powoduje skuteczne chudnięcie. Nadrabianie złej diety wzmożonymi treningami może prowadzić do zmęczenia i urazów. Ponadto nigdy nie nauczysz się, jak jeść zdrowo.

3. „Schudnę więcej i szybciej, jeśli będę mniej jeść”.

Głodówka nie jest dietą, a ponadto przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Często spotykanym mitem jest to, że utrzymanie dziennej kaloryczności spożywanych posiłków na jak najniższym poziomie spowoduje przyspieszenie utraty wagi. Jednak spożywanie posiłków o wartościach poniżej spoczynkowego tempa metabolizmu (tzw. minimalna ilość kalorii potrzebnych organizmowi do funkcjonowania) może spowodować trwałe zmiany w procesach metabolicznych, co oznacza, że trudniej będzie schudnąć w przyszłości. Nie głoduj! Obniż dzienną dawkę kalorii o 500 i obserwuj zmiany, a najlepiej udaj się do dietetyka.

Czytaj także:
Dosalasz? Twoje dziecko cię naśladuje

4. „Moi rodzice na to chorowali, więc ja też zachoruję”

Prawda jest taka, że większość chorób rozwija się w wyniku bardzo różnych okoliczności, w tym genetyki, środowiska, diety i stylu życia. To są jednak tylko niektóre przyczyny zachorowań. Dlatego niezależnie od rodzinnej historii chorób zawsze warto prowadzić zdrowy tryb życia: prowadzić aktywność fizyczną, spożywać zbilansowane posiłki, unikać używek i wysypiać się. Porozmawiaj także z lekarzem o swoich obawach i czynnikach ryzyka.

5. „Muszę przeprowadzić oczyszczanie organizmu”

W ciągu ostatnich kilku lat znacząco rozwinął się przemysł detoksykacyjny. Diety, napoje, suplementy, przepisy na koktajle... Większość ekspertów twierdzi, że to wszystko jest stratą pieniędzy. Nasze ciała są tak skonstruowane, by mogły odtruwać się same. Przewód pokarmowy, wątroba, nerki i skóra są odpowiedzialne za rozkładanie toksyn w celu ich usuwania wraz z moczem, stolcem lub potem. Zbilansowana dieta z wszystkimi niezbędnymi elementami żywności, z naciskiem na dużą ilość owoców i warzyw oraz chudego białka jest dobrym rozwiązaniem, by procesy detoksykacji mogły zachodzić w organizmie samoczynnie. Ogranicz ponadto alkohol.

6. „Nie mam czasu na ćwiczenia”

Ludzie często mówią, że mają jeszcze dużo czasu na to, by schudnąć, wyeliminować potencjalne choroby, zmienić styl życia. Mówią też, że głównym sprzymierzeńcem ich obecnego stanu jest absolutny brak czasu na aktywność fizyczną czy gotowanie zdrowych posiłków. Mimo to najczęściej nie będą mieli więcej czasu, a przyzwyczajenia pozostaną niezmienione. Nie szukaj dodatkowego wolnego czasu, a wygospodaruj go sobie z obecnych zasobów. 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej w ciągu tygodnia to niewiele ponad 20 dziennie – szybki spacer z psem, ćwiczenia w domowym zaciszu przed pójściem spać już działają korzystnie.

7. „Po prostu miałem gorszy moment w życiu”

„Gorsze momenty” zdarzają się każdemu. I nie ma w tym nic dziwnego – pod warunkiem, że są to tylko momenty, a nie chroniczny spadek nastroju. Czasami jednak czujemy się w ten sposób przez dłuższy okres, a mimo to wzruszamy ramionami i przechodzimy nad tym do porządku dziennego, nie przywiązując wagi do złego stanu. To jednak może zwiastować poważne problemy, takie, jak depresja, która znacząco wykracza poza zwykłe wzloty i upadki. Dlatego też, jeżeli często odczuwasz smutek, nie lekceważ tego i zasięgnij porady lekarskiej.

Czytaj także:
Woda z cytryną to nuda? 7 dobrych (i smacznych!) powodów, by sięgnąć z rana po imbir

/ Źródło: eatthis.com

Czytaj także

 0