Bliski koniec banków spermy

Bliski koniec banków spermy

Dodano: 
Ujawnianie danych dawców nasienia i komórek jajowych zakłada projekt ustawy o in vitro, która w marcu ma trafić do Sejmu. Lekarze się obawiają, że to zniechęci polskich dawców.

Fatalna pomyłka kliniki in vitro w Policach, gdzie zamieniono zarodki i pacjentka urodziła cudze dziecko z poważnymi wadami genetycznymi, ożywiła dyskusję o in vitro i dostarczyła amunicji jego wrogom. Pomyłek można by uniknąć, gdyby w Polsce istniały regulacje dotyczące samej procedury. A przynajmniej łatwiej byłoby ustalić winnych w przypadku, gdy obca kobieta musi się zaopiekować śmiertelnie chorym dzieckiem, a biologiczna matka nie ma do niego żadnych praw. Nadzieję budzi projekt ustawy o in vitro, który w marcu trafi pod obrady Sejmu. Najświeższy spośród kilku, może kilkunastu, które w ciągu ostatnich dziesięciu lat powstawały w resorcie, biurach poselskich i stowarzyszeniach. Mówi się, że premier Ewa Kopacz wykorzysta go jako zasłonę dymną dla innej niedotrzymanej obietnicy rządu PO – ustawy o związkach partnerskich.

BEZ WYBORU PŁCI

Więcej możesz przeczytać w 8/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0