Szumowski odpowiedział na teorie Górniak. „To brzmi trochę tak, jak spisek dwunastu mędrców”

Szumowski odpowiedział na teorie Górniak. „To brzmi trochę tak, jak spisek dwunastu mędrców”

Dodano: 
Edyta Górniak
Edyta Górniak Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Edyta Górniak postanowiła dołączyć do grona antyszczepionkowców i zapowiedziała, że nie wyrazi zgody na obowiązkowe zaszczepienie jej i jej syna przeciwko COVID-19. Artystce odpowiedział Łukasz Szumowski.

Na proteście antyszczepionkowców, który odbył się 6 czerwca w Warszawie, odczytano list Edyty Górniak. Piosenkarka, która wielokrotnie powtarzała w mediach, że nie ma nawet matury, stwierdziła m.in. że ewentualna szczepionka na  mogłaby dezaktywować jej potencjał. – Żaden człowiek, nie ma prawa boskiego. Nie ma także prawa ograniczać jego rozwoju czy dezaktywować jego potencjału. Nie ma bowiem prawa odebrać wolnej jego woli, nadanej przez najświętszą energię wszelkiego stworzenia, czyli Boga – stwierdziła artystka dodając, że nie wyraża zgody na przymusowe zaszczepienie jej lub jej syna przeciwko COVID-19. Wcześniej na łamach portalu wrealu24.pl stwierdziła, że woli umrzeć niż dać się zaszczepić.

„To są teorie spiskowe – jak to, że 5G powoduje wirusa”

Artystce odpowiedział minister zdrowia w rozmowie z Polsat News. – To brzmi trochę tak, jak spisek dwunastu mędrców, którzy sterują gospodarką światową i kryzysami. Nie bardzo wiem, jak ci globaliści mieli tego maleńkiego wirusa skonstruować w jakimś tajnym laboratorium. Niezależnie od tego, jak bardzo Edyta Górniak wierzy w szkodliwość obowiązkowych szczepień, to jej obawy wciąż mieszczą się w dość szerokiej kategorii teorii spiskowych – ocenił Łukasz . – Myślę, że gospodarka straciła na wirusie bardzo dużo, żadne interesy tego nie usprawiedliwiają i oczywiście żadne interesy nie były na tym robione. Pamiętajmy, że to są teorie spiskowe, jak wiele – jak to, że 5G powoduje wirusa, czy jak to, że w szczepionkach są mikrochipy – tłumaczył.

Na antenie RMF FMF szef resortu zdrowia dodał, że ludzie od zawsze bali się szczepionek. – Powstała aka zbitka w głowach ludzi, że my, jako medycy, wprowadzamy żywy patogen to organizmu.Uważam, że jest to tak groźna epidemia, że powinniśmy to wpisać do obowiązkowego kalendarza szczepień. Szczepimy się przecież na różne inne choroby, które też są groźne i które wyeliminowaliśmy z naszego życia, ciężko powiedzieć, że szczepionki negatywnie działają – podkreślił Łukasz Szumowski dodając, że w jego ocenie strach przewyższył poczucie bezpieczeństwa, bo dawno nie widzieliśmy dramatycznej epidemii.

Czytaj też:
Kontrowersyjne plakaty z Szumowskim. Zatrzymano drugą osobę
Czytaj też:
Podkarpacie. U księdza wykryto koronawirusa. Kościół zamknięty dla wiernych