Co elektroencefalografia mówi nam o związku COVID-19 z mózgiem?

Co elektroencefalografia mówi nam o związku COVID-19 z mózgiem?

Dodano: 
Badanie EGG
Badanie EGG Źródło: Shutterstock / vasara
Podczas pandemii lekarze odnotowują coś więcej niż tylko działanie COVID-19 na płuca. Jak dotąd zauważali powikłania neurologiczne, w tym udar, bóle głowy i drgawki, ale informacje są oparte na indywidualnych zgłoszeniach, które nie dotyczą większej populacji.

Naukowcy z Baylor College of Medicine i University of Pittsburgh zebrali ponad 80 badań i na podstawie tych danych zidentyfikowali podobieństwa, które pomagają nakreślić szerszy obraz wpływu COVID-19 na mózg. Odkrycia skupiały się na nieprawidłowościach pracy mózgu w elektroencefalogramie (EEG). EEG głowy to test używany do oceny aktywności elektrycznej mózgu. Badacze odkryli, że około jedna trzecia pacjentów, którym wykonano EEG, miała nieprawidłowe neuroobrazowanie zlokalizowane w płacie czołowym mózgu.

Czytaj też:
Kiedy możliwa stabilizacja zachorowań? Niedzielski podał szczegóły

EEG w służbie pacjentom z COVID-19

Badacze wyróżnili ponad 600 pacjentów, którzy zostali dotknięci takim problemem. Wcześniej, kiedy widzieli to w małych grupach, nie byli pewni, czy to tylko zbieg okoliczności, ale teraz już śmiało mogą powiedzieć, że istnieje ten związek.

Głównym powodem, dla którego pacjent zostałby poddany EEG, jest zauważenie zmian w pracy mózgu: pacjent może mieć spowolnioną reakcję na bodźce, po której mogą wystąpić zdarzenia przypominające drgawki, problemy z mową, splątanie lub niemożność wybudzenia się po sedacji. Najczęstszymi objawami w EEG były spowolnione lub nieprawidłowe wyładowania elektryczne, głównie w płacie czołowym.

Niektóre ze zmian w EEG stwierdzonych u pacjentów z COVID-19 mogą wskazywać na uszkodzenie mózgu, którego nie można naprawić po wyzdrowieniu z choroby.

Czytaj też:
Rogówka jest odporna na infekcję nowym koronawirusem

Problem częściej dotyka mężczyzn

Najbardziej prawdopodobnym punktem wejścia wirusa do organizmu jest nos, więc wydaje się, że istnieje połączenie między częścią mózgu, która znajduje się bezpośrednio obok tego punktu wejścia. Inną interesującą obserwacją było to, że średni wiek osób dotkniętych chorobą to 61 lat, jedna trzecia to kobiety, a dwie trzecie to mężczyźni. Sugeruje to, że zaangażowanie mózgu w COVID-19 może być częstsze u starszych mężczyzn. Potrzebne są dalsze badania, ale te odkrycia pokazują, że są to obszary, na których należy się skupić w miarę postępów.

Nie zawsze wirus działający bezpośrednio na mózg powoduje nieprawidłowe odczyty EEG. Może to być spowodowane dostarczaniem tlenu, problemami z sercem związanymi z COVID-19 lub innym rodzajem skutków ubocznych, dlatego kompleksowa opieka nad pacjentem powinna obejmować więcej badań obrazowania mózgu lub badań EEG, jeśli to konieczne.

Te odkrycia mówią, że naukowcy będą chcieli wypróbować EEG na szerszej grupie pacjentów, a także w innych rodzajach obrazowania mózgu, takich jak MRI lub CT, które pozwolą bliżej przyjrzeć się płatowi czołowemu.

Czytaj też:
Nie bagatelizujmy koronawirusa! Liczba zakażeń rośnie
Czytaj też:
Złe wieści o organizatorach imprez masowych. COVID-19 zniszczył 1816 firm