Samodezynfekujące krzesło, na którym „nie siada” koronawirus! Genialny wynalazek polskich naukowców

Samodezynfekujące krzesło, na którym „nie siada” koronawirus! Genialny wynalazek polskich naukowców

Dodano: 
Samodezynfekujące się krzesło
Samodezynfekujące się krzesło / Źródło: Jan Zych / Politechnika Krakowska
Angelika Popcińska – studentka Politechniki Krakowskiej – wpadła na taki pomysł, że mucha nie siada, a właściwie to nawet... COVID-19. Zaprojektowane przez nią w ramach pracy dyplomowej inteligentne krzesło zapobiega rozprzestrzenianiu się wirusów – w tym SARS-CoV-2.

Prototyp wynalazku Angeliki Kopcińskiej powstał w ramach obronionej właśnie przez nią pracy magisterskiej na kierunku automatyka i robotyka.

Krzesło, które chroni przed COVID-19 (i nie tylko)

„Krzesło, które samo się dezynfekuje przy wykorzystaniu światła UV-C, można by wykorzystać szczególnie w miejscach użyteczności publicznej, takich jak: szpitale, przychodnie lekarskie, szkoły, restauracje, tramwaje, pociągi, lotniska, biurowce – i to nie tylko w czasie pandemii koronawirusa” – podkreśliła Angelika Kopcińska, była już studentka Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej.

Choć zamieszczone w pracy specjalistyczne opisy krzesła mogą sprawiać, że czytelnik wyobraża sobie skomplikowany obiekt, to prototyp krzesła wygląda zwyczajnie, a „nie jak robot czy obiekt z filmów science fiction”.

facebook

Jak działa inteligentne krzesło, które samo się dezynfekuje?

Studentka nad mechanizmem tego wynalazku pracowała na zwykłym krześle, zakupionym w sklepie. Składa się ono z drewnianego stelażu, na którym rozpięty jest gruby i sztywny materiał tekstylny.

Dezynfekcja inteligentnego krzesła odbywa się za każdym razem, gdy wstanie z niego użytkownik. Zasada działania jest nieco podobna do mechanizmu funkcjonowania drukarki: materiał siedziska i oparcia krzesła (by ograniczyć powierzchnię do dezynfekcji nie ma podłokietników), podobnie jak papier w drukarce, przemieszcza się na rolkach i przechodzi przez jednostkę dezynfekującą.

„Na siedzisku krzesła znajduje się czujnik nacisku, który służy do detekcji użytkownika. Po 10 sekundach od jego wstania z krzesła następuje automatyczne uruchomienie silników i diody UV-C. Silniki prądu stałego uruchamiają specjalne rolki, które przesuwają materiał. Ten przechodzi przez jednostkę dezynfekującą, wewnątrz której ukryte są diody UV” – wyjaśniła Kopcińska.

Według autorki wynalazku, opracowany przez nią projekt jest skuteczny w dezynfekcji i bezpieczny dla użytkowników.

W jaki sposób samodezynfekujące krzesło usuwa wirusy?

„W swojej pracy magisterskiej analizowałam – przy pomocy zjawiska fluorescencji – które części krzesła są najczęściej dotykane, przeanalizowałam też i porównałam dostępne metody dezynfekcji. Analiza ich mocnych i słabych stron pozwoliła na wybór technologii światła UV-C.

W badaniach udowodniono, że światło ultrafioletowe UV-C skutecznie usuwa wirusy, jest powszechnie stosowane w szpitalach do sterylizacji przyrządów chirurgicznych. Ale ten rodzaj światła ultrafioletowego jest niebezpieczny w kontakcie ze skórą i wzrokiem człowieka, dlatego może być stosowane do dezynfekcji przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa” – tłumaczy autorka pomysłowego wynalazku.

W prototypie krzesła diody UV zostały ukryte w jednostce dezynfekującej, dzięki czemu skóra i wzrok człowieka nie są narażone na działanie promieni UV-C.

W projekcje użyto również wyświetlacza OLED, na którym pojawiają się komunikaty o przebiegu dezynfekcji. Jednostką logiczną krzesła jest mikrokontroler Atmega328P, odpowiednio zaprogramowany.

Antywirusowe krzesła wypełnią szpitale i transport publiczny?

Autorka zaprojektowała także układ zasilania bezprzewodowego krzesła. W swojej pracy zaproponowała również zróżnicowanie wyglądu krzeseł w zależności od miejsc ich przeznaczenia, takich jak transport publiczny, restauracje czy szpitale.

„To rzeczywiście wyjątkowa praca dyplomowa – doskonale przygotowany projekt teoretyczny, o bardzo praktycznym potencjale, m.in. dzięki temu, że jej częścią jest już prototyp wykonany przez dyplomantkę” – ocenił promotor pracy magisterskiej dr hab. inż. Józef Tutaj.

Czytaj też:
Nowe bandaże zapobiegają... amputacji stopy cukrzycowej! Rewolucja?
Czytaj też:
Zapomnij o smartwatchach! Inteligentne koszulki potrafią już robić... badanie EKG

Źródło: Nauka w Polsce PAP / Beata Kołodziej
 0

Czytaj także