Jak szybko zasnąć? Prosta i bardzo przyjemna metoda

Jak szybko zasnąć? Prosta i bardzo przyjemna metoda

Dodano: 
Dobry sen
Dobry sen / Źródło: Pexels / bruce mars
Każdy z nas miewa czasem problemy z zaśnięciem, a niektórzy każdej nocy przekręcają się z boku na bok przed dłuższy czas (bywa, że nawet kilka godzin!) zanim uda im się spokojnie zasnąć. Co robić? Czytać? Wziąć kąpiel? Medytować? Liczyć barany? Naukowcy znają sposób warty wypróbowania – uprawiaj wieczorem seks.

Nie ma co się oszukiwać – sypialnia powinna nam służyć do dwóch rzeczy: spania i seksu. W dzisiejszych czasach trudno jednak zadbać i o jedno i od drugie. Stres, życie w biegu, nieustanne bycie „online”, stany depresyjne, problemy zdrowotne – wszystko to powoduje, że mamy nie tylko problemy ze snem, ale też zmagamy się ze spadkiem libido. Bardzo łatwo wpaść w błędne koło: „skoro nie mogę spać, w ciągu dnia jestem niewyspany, spada mi poziom energii i zadowolenia z życia”. Nie ma się co dziwić, że nie masz też ochoty na seks. I tak to wszystko się kręci. Badania wykazały, że brak odpowiedniej jakości snu przez odpowiednią liczbę godzin w ciągu nocy może prowadzić do spadku nastroju, libido i romantycznych pragnień. Nie mówiąc już o chorobach (np. nadciśnienie, cukrzyca) czy depresji.

Jak szybko zasnąć?

Najwyższy czas coś z tym zrobić. Sposób na rozwiązanie obu problemów jest prosty – jeśli będziesz lepiej spał, będziesz mieć więcej ochoty na seks. Metoda jest jeszcze łatwiejsza, ale na początku będzie wymagała samozaparcia i zaangażowania. Nie od dziś wiadomo, że wieczorny seks ułatwia zasypianie (spokojnie, wzięto pod uwagę także masturbację).

Chociaż nie ma wystarczająco mocnego dowodu klinicznego sugerującego, że seks powoduje senność, podstawowa znajomość chemikaliów uwalnianych podczas seksu, pozwala wysnuć takie wnioski. Ma bowiem wiele wspólnego z hormonem oksytocyny, nazywanym „hormonem miłości”.

Czytaj także:
Jak dobrze znasz pozycje seksualne? Na te pytania niewiele osób zna odpowiedź

Dlaczego warto wieczorem uprawiać seks?

Seks wprawia nas w dobry nastrój i uspokaja. To jedna z najlepszych form relaksu. Pozwala odreagować, poczuć się bezpiecznie i błogo. Szczególnie, jeśli dotyczy partnerów, których łączy silna, emocjonalna więź.

Hormony, takie jak dopamina, prolaktyna i progesteron, które uwalniają się w trakcie i po zbliżeniu uspokajają nas i pozwalają się odprężyć. Mogą też powodować senność, która zdecydowanie ułatwia późniejsze zasypianie. Potwierdził to przegląd badań, przeprowadzony przez naukowców z a Uniwersytetu w Ottawie w 2016 roku.

Dr Amer Khan, neurolog z Sutter Health, w rozmowie z Healthline podkreśliła jednak, by nie skupiać się na osiągnięciu orgazmu. „Fizyczna, emocjonalna i mentalna więź jest ważniejsza niż skupienie się na konieczności orgazmu przed snem” – radzi. Chodzi o to, by dobrze się bawić razem. Pamiętajmy, że hormony, które ułatwiają zasypianie i wprawiają w błogi nastrój, uwalniane są właśnie dzięki bliskości i intymności z kimś dla nas ważnym, nawet jeśli nie wiąże się to z seksem.

Czytaj także:
Problemy z libido? Ta roślina potrafi zdziałać cuda

QUIZ:
Jak dobrze znasz pozycje seksualne?
Źródło: HealthLine

Czytaj także

 0