Bałagan z testowaniem na COVID-19 w aptekach. Pacjenci przychodzą, a testów nie ma

Bałagan z testowaniem na COVID-19 w aptekach. Pacjenci przychodzą, a testów nie ma

Dodano: 
Apteka przy ul. Pańskiej w Warszawie.
Apteka przy ul. Pańskiej w Warszawie. Źródło: WPROST.pl / Magdalena Irzycka
Od czwartku 27 stycznia można zrobić bezpłatny test antygenowy w aptece. Tyle teorii, bo w praktyce testowanie przez farmaceutów to na razie fikcja.

– Telefon nie przestaje dzwonić, kilkaset połączeń od rana, ale też pacjenci, którzy przychodzą z ulicy. Wiadomość, że testy nie dojadą, otrzymałem dziś rano – mówi Sławomir Rendecki, z warszawskiej apteki przy ul. Wilczej. A farmaceutka stojąca za ladą ucina: – Przepraszam, ale mi głowa puchnie, proszę mieć pretensje do ministerstwa.

Brak testów, brak farmaceutów, pacjenci chętni

Podobnie jest w innych placówkach w całej Polsce. Według informacji, jaką podało Ministerstwo Zdrowia, 105 aptek zgłosiło się do programu darmowego testowania na COVID-19. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wysłała testy do ponad 70 z nich.

Na stronie Ministerstwa Zdrowia jest mapa placówek, w których można wykonać testy antygenowe. Wystarczy jednak kilka telefonów lub wizyt w aptekach, żeby przekonać się, że mapa z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.